Marchewką i kijem

  • Łukasz Kuś
  • 14-01-2011
  • drukuj
Dajemy samorządom środki na inwestycje w gospodarkę odpadami. Prócz marchewki jest jednak i kij, czyli groźba dotkliwych kar dla tych miast, które nie zdążą spełnić wymagań unijnych - przyznaje Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska.
Marchewką i kijem

W jaki sposób ministerstwo środowiska chce skłonić gminy do przyspieszenia inwestycji związanych z gospodarką odpadami?

Na bieżąco musimy realizować wszystkie zobowiązania z traktatu akcesyjnego do Unii Europejskiej. Na pewno nie uda nam się to bez partnerstwa z samorządami. Dlatego tym, którzy się starają i chcą zdążyć, dajemy przysłowiową marchewkę. Polega ona na tym,  że oferujemy pieniądze na inwestycje i zmieniamy prawo, by samorządy miały więcej możliwości działań. Gminy – tak jak chciały – przejmą też na własność strumień odpadów i będą mogły wskazać koncesjonariusza  na przetwarzanie odpadów, co mogą zrealizować same lub w systemie partnerstwa publiczno – prywatnego.

Mamy jednak świadomość, że te samorządy które sobie nie poradzą, będą musiałyby być obciążone karami i będzie to miało dla nich duży skutek budżetowy. To jest nasz kij, który trzymamy z tyłu za marchewką  (żeby wszyscy mieli świadomość, że odpady, to jest nasza wspólna odpowiedzialność).

Czyli w skrócie taka jest intencja znajdującej się w Sejmie nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach?

Tak i chcemy żeby to jak najszybciej zostało uchwalone.

A czy ministerstwo wspiera np. projekty wykorzystania nowych technologii w gospodarowaniu odpadami?
 
W obszarze obróbki termicznej pojawiają się nowatorskie urządzenia wykorzystujące plazmę i zgazowywanie, jedne i drugie już stosowane na świecie, pozwalają one skutecznie dokonać redukcji odpadów. Oprócz tego zgłaszane są pomysły, by wykorzystać odpady jako paliwo alternatywne, a także propozycje by w większym stopniu dostarczać je do unieszkodliwiania w działających w kraju cementowniach. To wszystko przyczynić się może do zmniejszenia liczby śmieci zalęgających na wysypiskach, do czego Polska się zobowiązała.

Są jakieś równie ważne zadania w obecnej kadencji samorządów, które resort środowiska będzie wspierać, oprócz gospodarki odpadami?

Nie ulega też wątpliwości, że ważnym i skomplikowanym problemem jest gospodarka wodna, nie tylko wodno – ściekowa, ale też kwestie dostarczania wody pitnej, retencjonowanie, ochrona przeciwpowodziowa, turystyka i transport wodny. Przy okazji inwestycji poprawiających bezpieczeństwo terenów zalewowych chcemy stworzyć tory wodne, które mogłyby pełnić funkcję transportową. To bardzo skomplikowane i kosztowne działania. Niektóre już rozpoczęliśmy, na przykład budowę zbiorników w Raciborzu i Porębie, czy modernizację wrocławskiego węzła wodnego.

W jaki sposób samorządy mogą angażować się w te projekty?

Mogą być one realizatorami zadań związanych z ochroną przeciwpowodziową, dzisiaj mamy prawo które to umożliwia. Niektóre instalacje, oczywiście te o mniejszej skali, mogą być zbudowane przez same gminy. Za wały odpowiadają samorządy wojewódzkie, jednak w przypadku takich rzek jak Odra konieczne jest zaangażowanie państwa.

Czy są rozwiązania problemu ścieków komunalnych, które byłyby dostosowane do potrzeb gmin wiejskich?

W małych miejscowościach, gdzie jest niska gęstość zabudowy nie opłaca się budować systemów kanalizacji z wieloma kilometrami rur. Dlatego już na etapie oceny projektów i warunków budowy systemów zbiorczych obowiązuje zasada, że dofinansujemy projekty tylko tam gdzie jest minimum 120 osób na km sieci. Alternatywą dla takich gmin są zbiorniki bezodpływowe, a także oczyszczalnie przydomowe.

Czytaj też:

Kary przesuniemy na samorządy

Ministerstwo o karach za odpady

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

gdy widzę tę mordę, to bierze mnie na .......

qwer, 2011-01-21 16:13:15 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE