Marek Goleń: palenie śmieci daje mizerny efekt energetyczny

Odpady komunalne mają bardzo niską kaloryczność. Co gorsza, niektóre z nich nie dostarczają energii w czasie spalania, ale ją zabierają! Przykładem są tworzywa sztuczne zawierające chlor.
Marek Goleń: palenie śmieci daje mizerny efekt energetyczny

Zdaniem Marka Golenia z Katedry Ekonomiki i Finansów Samorządu Terytorialnego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie bardzo ciekawym wątkiem dyskusji na temat spalarni odpadów komunalnych jest to, że większość Polaków jest przeciwna spalarniom, a wielu bez skrupułów pali śmieci w domach.

Czytaj też: Mieszkańcy chętnie wymieniają piece przy wsparciu miasta

W jego opinii spalarnie na pewno nie są gorsze od tego, co część Polaków robi ze śmieciami w domach. Będą one miały mniejszy wpływ na środowisko naturalne niż niska rozproszona emisja, czyli spalarnie domowe, co nie znaczy, że będą całkiem obojętne.

Jak wytłumaczyć taką niekonsekwencję?

- Ludzie boją się spalarni ze względu na to, że ich nie znają. Świadomość ich kosztów jest bardzo niska, więc raczej nie w tym upatrywałbym przyczyn niechęci. Z kolei palenie śmieciami w piecach domowych to przyzwyczajenie z dawnego systemu i powoli się zmniejsza - wyjaśnia Marek Goleń.

Czytaj też: W Polsce celowo buduje się deficytowe spalarnie odpadów

Czy palenie śmieciami w piecu ma zatem jakikolwiek sens? Niekoniecznie. Zdaniem Marka Golenia ludziom wydaje się, że zyskują w ten sposób efekt ekonomiczny, że oszczędzają na innym paliwie. Tymczasem nie jest to do końca prawda.

- Odpady mają bardzo niską kaloryczność. Co gorsza, niektóre z nich nie dostarczają energii w czasie spalania, ale ją zabierają! Przykładem są tworzywa sztuczne zawierające chlor - zaznacza Marek Goleń.

Efekt jest taki, że ludzie, paląc śmieci, świadomie szkodzą swojemu zdrowiu, a nieświadomie uzyskują mizerny efekt energetyczny. Koszty zdrowotne są katastrofalne, tylko odłożone w czasie.

Marek Goleń zauważa, że w miejscowościach, gdzie dominują indywidualne kotłownie, w zimowe i jesienne wieczory strach wyjść na zewnątrz przy bezwietrznej pogodzie. Oczywiście, nie tylko z powodu śmieci, ludzie palą także kiepskiej jakości węgiel. Niezbyt ekologiczna jest też biomasa, czyli drewno, którym można palić legalnie.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

W POLSKICH realich recyklingu spalanie odpadow =dioxyny i furany=choraby=nowotwory=śmierć zobacz wiecej na rakstop.engo.pl

likwidator, 2014-10-04 00:44:58 odpowiedz

Są to bardzo smutne i porażające fakty - powszechnie znane dla specjalistów, a ściśle tajone przed społeczeństwem.

Polska aktualnie nie spełnia wymagań dotyczących odzysku i recyklingu, a co dopiero później! Co w przyszłości będzie się spalać w piecach/spalarniach (?) jak ze strumieni
...a odpadów zostaną wyjęte:
- 70 proc. odpadów komunalnych
- 80 proc. opakowań.
Jaki będzie wówczas w naszym województwie podlaskim współczynnik wartości opałowej tych odpadów przeznaczonych do spalenia? Jak spadnie (a spadnie!) to co będzie trzeba zrobić i jakie ponieść koszty, żeby spełnić wymagania technologiczne dopuszczające pracę spalarni śmieci?

Z tego co się orientuję, to nasi lokalni ekolodzy już poinformowali OLAF o nieprawidłowościach w Białymstoku i zapewne we właściwym czasie będzie kontrola odnośnie zasadności realizacji u nas inwestycji z dofinansowaniem unijnym. A szkoda ponieważ problem ze śmieciami istnieje i niezwłocznie należy go rozwiązać, ale we właściwy sposób (zgodny z prawem i ekonomią)!!!

W temacie spalania śmieci polecam lekturę artykułu: Liczba roku: 127 008 000 zł netto.
Proszę tytuł artykułu wrzucić do wyszukiwarki GOOGLE i ...
rozwiń

Stanisław z Białegostoku, 2014-10-03 20:42:46 odpowiedz

Do stalin: W Polsce legalnie i masowo stosuje sie etykiety na butelkach PET, ktore sa z PCW. Niestety takie butelki bardzo czesto laduja w piecach.

dyletant, 2014-10-02 18:12:02 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU