Mariusz Gajda: Cena wody dla mieszkańców nie musi wzrosnąć. Wodociągi mają rezerwy finansowe

• Według wiceministra środowiska Mariusza Gajdy po wejściu w życie nowego Prawa wodnego ceny wody mogą wzrosnąć jedynie o 5 procent i nie odbije się to na mieszkańcach.
• Minister podkreśla, że większe przedsiębiorstwa mają duże rezerwy finansowe, które wydają na przykład na reklamę lub wydarzenia.
• Samorządowcy mówią o 40 procentowych podwyżkach, które dotkną odbiorców indywidualnych.
Mariusz Gajda: Cena wody dla mieszkańców nie musi wzrosnąć. Wodociągi mają rezerwy finansowe
Mariusz Gajda, wiceminister środowiska, odpowiedzialny za gospodarkę wodną (fot.moc.gov.pl)

Od 1 stycznia ma wejść w życie nowe Prawo wodne, które zakłada, że przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne będą musiały płacić za zwrot kosztów usług wodnych. Samorządowcy alarmują, że odczują to nie tylko firmy i urzędy, ale przede wszystkim mieszkańcy.

Samorządowcy stanowczo sprzeciwiają się tym zmianom w Prawie wodnym, które mogą doprowadzić do podwyżek cen wody. Ich zdaniem, może chodzić nawet o wzrost cen rzędu 20-40 procent.

- W naszej ocenie tak drastyczna podwyżka nie znajduje uzasadnienia ekonomicznego, bowiem już aktualny poziom ceny wody wystarcza na pokrycie kosztów jej dostawy. Tym samym zwiększenie opłat służy tylko i wyłącznie, jako forma uzyskania dodatkowego źródła dochodu Skarbu Państwa – - podkreślają samorządowcy.

- Ostatnia informacja mówiła o tym, że ceny wody wzrosną średnio o 25 procent. Według nowych danych jest jednak możliwe, że będzie to 5 procent – mówił jednak w Polskim Radiu wiceminister środowiska Mariusz Gajda.

O ile wzrosną ceny wody po 1 stycznia 2017? (fot.fotolia)
O ile wzrosną ceny wody po 1 stycznia 2017? (fot.fotolia)

Według wiceministra środowiska Mariusza Gajdy, ostatnia informacja z analiz przedsiębiorstw zakładała, że ceny wody wzrosną średnio o 25 procent, czyli 1 złoty miesięcznie, jednak nowe dane mówią, że jest możliwe 5 procent, czyli około 10-15 groszy za metr sześcienny wody.

Mariusz Gajda podkreślał, że cały czas przeprowadzane są analizy.

Minister podkreślał, że większe przedsiębiorstwa mają duże rezerwy finansowe, a jak przypomniał, z danych NIK wynika, że wydają je na przykład na reklamę lub wydarzenia.

Czytaj też: Spółki wodociągowe już zapowiadają podwyżki. Czy słusznie?

Zdaniem Gajdy, zmiany wynikające z nowelizacji Prawa wodnego nie muszą się odbić na mieszkańcach:

- Można to zrobić nie kosztem społeczeństwa i tej ceny finalnej nie podnosić -powiedział w Polskim Radiu wiceminister środowiska.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Mała Słowenia zabezpieczyła swoich obywateli przed kręceniem lodów na ich comiesięcznych opłatach wodociągowych - xebola.wordpress.com/2016/11/26/slowenia-uznala-dostep-do-wody-za-podstawowe-prawo-czlowieka-wprowadzajac-poprawke-do-konstytucji/ - a u nas mimo „dobrej zmiany” - ciągle są miejsca gdzi...e comiesięczne opłaty wodociągowe polskich rodzin windują milionowe zyski operatorom kręcenia lodów… portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/gornoslaskie-przedsiebiorstwo-wodociagowe-mniejszosciowi-akcjonariusze-chca-wyplaty-dywidendy,92854.html rozwiń

Jak zmniejszyć ceny wody, 2017-05-25 08:04:53 odpowiedz

Ewenty i prywatne fundacje to finansują wodociągi w Opolu gdzie prezesem jet tatuś wiceministra Jakiego kolegi partyjnego pana Gajdy

Horhe, 2017-05-24 23:03:57 odpowiedz

A dlaczego nikt nie pisze o problemach z jakością wody i braku kanalizacji? U nas na wsi 5 klm od miasta woda czerni sedesu, krany i niby do picia jest jak gazowana? A dlaczego ludzie z rurami pod ziemią zamiast szamba wylewają swoje odchody gdzie popadnie? Gdzie zgłaszać problemy?

Starsza, 2016-09-30 15:06:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE