Mariusz Gajda uważa, że trzeba zmienić europejską dyrektywę wodną

Ramowa Dyrektywa Wodna UE czasem nie pozwala na budowę wałów przeciwpowodziowych, trzeba więc ją zmienić - mówił wiceminister środowiska Mariusz Gajda, tłumacząc powody środowego (23 marca) spotkania ministrów odpowiedzialnych za gospodarkę wodną w państwach Grupy Wyszehradzkiej, Bułgarii i Rumunii.
Mariusz Gajda uważa, że trzeba zmienić europejską dyrektywę wodną
Zwiększa się zapotrzebowanie na wodę. (fot. pixabay.com)

• Ministrowie sześciu państw podczas spotkania w resorcie środowiska zobowiązali się współpracować na forum UE tak, aby ich wspólne stanowisko zostało uwzględnione w pracach nad rewizją Ramowej Dyrektywy Wodnej.

• Ministrowie wezwali też Komisję Europejską do stworzenia odpowiedniej koordynacji między celami zrównoważonego zarządzania gospodarką wodną a innymi odpowiednimi sektorami zgodnie z Agendą Zrównoważonego Rozwoju 2030.

Dyrektywa wodna obowiązuje od 2000 roku, a jej rewizja ma nastąpić w 2019 roku.

Ministrowie sześciu państw, którzy w środę spotkali się w resorcie środowiska, zobowiązali się współpracować na forum UE tak, aby ich wspólne stanowisko zostało uwzględnione w pracach nad rewizją Ramowej Dyrektywy Wodnej.

- Niektóre zapisy (dyrektywy wodnej) są zbyt restrykcyjne, między innymi nie możemy poczynić inwestycji gospodarczych, bo to pogorszy gospodarkę wodną. Unia Europejska nie daje na to zgody" - tłumaczył wiceminister Mariusz Gajda.

- Niekiedy nie możemy nawet zbudować wałów przeciwpowodziowych, bo to pogorszy gospodarkę wodną - dodał.

Czytaj : Prawo wodne w pośpiechu na 1 lipca?

Ministrowie zwrócili uwagę, że zasoby wody w Europie są poddawane presji powodowanej przez wiele czynników m.in. zmniejszanie się dostępnych zasobów wodnych, zwiększenie zapotrzebowania na wodę oraz nasilające się ekstremalne zjawiska hydrologiczno-meteorologiczne, tj. powodzie czy susze.

- Wspólnie z ministrami V4+ jesteśmy przekonani, że kwestie związane z zarządzaniem zasobami wodnymi w Europie stają się coraz bardziej istotne, a jej niedobór w przyszłości oraz skutki katastrof naturalnych mogą powodować coraz groźniejsze konsekwencje społeczne, gospodarcze i polityczne - podkreślił minister środowiska Jan Szyszko.

Jak poinformował resort w komunikacie, ministrowie zaznaczyli, że w obliczu wyzwań spowodowanych rosnącą presją na zasoby wodne i zmianami klimatu w Europie, niezbędne jest wyznaczanie ambitnych celów, tj. zapewnienie wody w odpowiedniej ilości oraz jakości dla wszystkich potrzeb, zgodnie z Ramową Dyrektywą Wodną. - Podkreślono jednocześnie, że działania te powinny być dostosowane do regionalnych możliwości, w związku z różnymi warunkami geograficznymi, środowiskowymi, hydrologicznymi oraz klimatycznymi. Zwrócono również uwagę na konieczność integracji obecnej polityki wodnej z innymi politykami UE - napisano.

Podkreślono, że ministrowie wezwali Komisję Europejską do stworzenia odpowiedniej koordynacji między celami zrównoważonego zarządzania gospodarką wodną a innymi odpowiednimi sektorami zgodnie z Agendą Zrównoważonego Rozwoju 2030.

w Polsce obowiązują unijne dyrektywy dotyczące ochrony wód i oczyszczalnie ścieków. Tzw. unijna ramowa dyrektywa wodna powinna być w naszym kraju w pełni wdrożona do końca 2015 r. Zakłada ona zrównoważone podejście do ochrony środowiska i zasobów wodnych przy analizie wydatków na ten cel.

Na początku marca resort informował, że przekazał Rządowemu Centrum Legislacji projekt nowego Prawa wodnego, a także, że nowe przepisy mają w pełni wdrażać unijną Ramową Dyrektywę Wodną.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jednym z elementów właściwej gospodarki wodnej jest wdrażanie technologii odzysku wody ze ścieków tak w rolnictwie jak i w przemyśle. Jak technolog wody i ścieków z prawie 50-letnim stażem wiele tych technologii wprowadziłem wraz z zespołem firmy w Polsce. Może po urealnieniu opłat za wodę i ścieki ...będzie więcej takich technologii.. rozwiń

Pawel Pietraszek, dr. inż, 2017-03-23 19:26:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE