Marszałek ma kłopot

  • "Gazeta w Rzeszowie"
  • 14-12-2009
  • drukuj
Nikt nie chce kupić półtorahektarowej działki od Marszałka Województwa Podkarpackiego.

Działka przy ul. Witosa w Rzeszowie kształtem przypomina trapez, jest niezabudowana i płaska. Sąsiaduje z jednostką wojskową, lodowiskiem i stadionem Resovii. Plan zagospodarowania przewiduje, że oprócz parkingów, dróg wewnętrznych i urządzonej zieleni można tu usytuować handel, w tym wielkopowierzchniowy, hotele, biura, a także usługi o funkcji sportowo-rekreacyjnej. Można też działkę przeznaczyć pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. Marszałek ogłaszał już kilka przetargów. Pierwszy jeszcze w połowie zeszłego roku. Ostatni kilka dni temu.

Do przetargów nikt się nie zgłasza. Urząd najpierw chciał co najmniej 20 mln zł. Marszałek obniżył cenę do 15 milionów. Według fachowców od nieruchomościami to za dużo.- W przeliczeniu za ar wychodzi 100 tys. zł. W ostatnim roku, dwóch latach przeprowadzaliśmy transakcje, w których za ar podobnych terenów płacono 25-50 tys. zł – mówi „Gazecie w Rzeszowie” Jaromir Rajzer, współwłaściciel biura nieruchomości Certus.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.