Mazowieckie parki krajobrazowe toną w śmieciach

W miejscowościach Nowe i Stare Lipki oraz Brzózka ktoś regularnie wywozi odpady i zakopuje je w ziemi. Proceder trwa już od 2 lat, dopiero teraz postanowiono zająć się sprawą.
Mazowieckie parki krajobrazowe toną w śmieciach
Policja była obecna podczas tych prac mających wyjaśnić, co zostało zakopane na nielegalnym wysypisku (fot. farmer.pl)

Wójt gminy Stoczek Mieczysław Wójcik twierdzi, że nic nie wie o nielegalnych wysypiskach zlokalizowanych na terenie gminy i dziwi się, że nie jego, a redakcję Farmera informują o tym mieszkańcy. Tymczasem, jak wynika z wyjaśnień otrzymanych z Mazowieckiego Zespołu Parków Krajobrazowych, pracownicy parku od pół roku próbują zainteresować wójta tym tematem i zapraszają do działania w celu uprzątnięcia składowisk.

Oto cała nadesłana informacja:

"Mazowiecki Zespół Parków Krajobrazowych informuje, iż podejmował interwencję w sprawie nielegalnych wysypisk w miejscowości Stare Lipki i Brzózka, gmina Stoczek.
Pracownik Zespołu ds. Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego dokonał wizji terenowej w dn. 29.12.2014r. ww. miejsc celem sprawdzenia stanu faktycznego.
Następnie zostało wystosowane pismo, w dniu 31.12.2014 r. do Starostwa Powiatowego w Węgrowie (chodziło o nielegalne wydobycie żwiru, kopanie stawu i składowanie tam odpadów). Pisma wysyłane do Starostwa zostały także adresowane do wiadomości Urzędu Gminy Stoczek.

Mazowiecki Zespół Parków Krajobrazowych pragnie poinformować, iż od 2011 roku uczestniczy w programie „Czyste Lasy na Mazowszu”. W tym celu współpracuje z gminami z terenu Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego (gmina: Łochów, Ceranów, Pułtusk) oraz Nadleśnictwem Łochów i Pułtusk. (...)

MZPK ponawia zaproszenie do udziału w programie „Czyste lasy na Mazowszu” Gminę Stoczek, w celu uprzątnięcia tych składowisk.

Ponadto Dyrektor Mazowieckiego Zespołu Parków Krajobrazowych jest podmiotem zobowiązanym z mocy ustawy do ochrony przyrody, walorów krajobrazowych oraz wartości historycznych i kulturowych w/w parku krajobrazowego. Nie posiada jednak kompetencji władczych ani możliwości technicznych do egzekwowania, poszanowania i przestrzegania norm go chroniących oraz penalizujących zachowania naruszające ochronę przyrody."

Cóż, od tego są inne organa państwa. Czy się ożywią? Jak widać na dołączonym zdjęciu, policja obserwowała prace prowadzone w celu ustalenia, co zostało zakopane na nielegalnym wysypisku. Czy wyjdzie z cienia (a raczej należałoby powiedzieć: z zarośli)?

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

To istna kpina. Skoro ten proceder trwa od dwóch lat to co robiły odpowiednie służby do dziś. Kto za to odpowiada?

JodekMordka, 2015-05-14 14:24:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE