Mazurek: poziom segregacji musi się poprawić

• Czy zmiany z systemie gospodarki odpadami, które narażają samorządy na koszty są konieczne – zapytała posłanka Paulina Hennig-Kloska.
• W odpowiedzi na poselską interpelację wiceminister środowiska Sławomir Mazurek napisał, że Polska musi wywiązać się z wymagań unijnych, a obecny system takiej gwarancji nie daje.
Mazurek: poziom segregacji musi się poprawić
Selektywne zbieranie odpadów w podziale na zmieszane, szkło i pozostałe „suche”, a następnie przekazanie do dalszej segregacji, nie jest najbardziej optymalnym sposobem selektywnego zbierania odpadów komunalnych (fot.fotolia)

Posłanka Paulina Hennig-Kloska zapytała w interpelacji do resoru środowiska czy istniejący sposób segregacji śmieci na „suche” z wyłączeniem opakowań szklanych zbieranych osobno oraz pozostałe odpady ”mokre” nie jest najbardziej optymalny, jeżeli procesami dalszej segregacji śmieci zajmują się zakłady zagospodarowania odpadów?

Posłanka tłumaczy, że samorządy obawiają się, że zaproponowany projekt rozporządzenia z dnia 15 czerwca 2016 roku regulujący na nowo zasady segregacji odpadów wprowadzi niepotrzebne zamieszanie.

Zdaniem Hennig-Kloski zmiana jest nie konieczna ponieważ szczegółowa segregacja odpadów odbywa się na liniach sortowniczych w regionalnych instalacjach do przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK).

W skali kraju poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia ww. czterech frakcji odpadów komunalnych w 2014 roku oraz w 2015 roku wyniósł 26% (fot.pixabay)
W skali kraju poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia ww. czterech frakcji odpadów komunalnych w 2014 roku oraz w 2015 roku wyniósł 26% (fot.pixabay)

Jak pisze posłanka na uwagę tutaj zasługuje fakt, że kolejna zmiana sposobu segregacji może spowodować negatywny odbiór społeczny. Propozycja zawarta w zaproponowanym rozporządzeniu rodzi ryzyko znacznego podwyższenia kosztów systemu: nowe pojemniki lub worki, więcej pojemników lub worków, ponowna akcja edukacyjna w zakresie postępowania z odpadami, zwiększone koszty administracyjne wynikające z wprowadzenia zmian w systemie, czy też przebudowa altan śmietnikowych.

Jej zdaniem jeżeli rozporządzenie w proponowanej formie wejdzie w życie konieczna będzie przebudowa całego systemu gospodarki odpadami komunalnymi i poniesienie z tego tytułu dodatkowych, wysokich kosztów.

Minister Sławomir Mazurek w odpowiedzi na interpelację napisał, że Polska musi wywiązać się z wymagań unijnych, a obecny system takiej gwarancji nie daje:

- W skali kraju poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia ww. czterech frakcji odpadów komunalnych w 2014 roku oraz w 2015 roku wyniósł 26%, co stanowi zaledwie połowę poziomu wymaganego do osiągnięcia w roku 2020, co jest niezwykle niepokojącym zjawiskiem i wskazuje na konieczność intensyfikacji działań mających na celu osiągnięcie wymaganych poziomów.

Jak tłumaczy wiceminister, w związku z powyższym selektywne zbieranie odpadów w podziale na zmieszane, szkło i pozostałe „suche”, a następnie przekazanie do dalszej segregacji, nie jest najbardziej optymalnym sposobem selektywnego zbierania odpadów komunalnych, gdyż nie zapewni osiągnięcia poziomu selektywnego zbierania wymaganego przez unijne przepisy.

Mazurek podkreślił, że selektywne zbieranie odpadów komunalnych w podziale na trzy frakcje (zmieszane odpady, szkło lub papier i pozostałe suche) jest sposobem, który został przyjęty w 480 gminach, natomiast w podziale na dwie frakcje, czyli na „suche/mokre” w 159 gminach.

Zdaniem wiceministra gminy, które organizując samodzielnie system selektywnego zbierania odpadów komunalnych ustanowiły podział na odpady „mokre – suche” oraz łączne zbieranie tzw. „odpadów suchych” nie dostarczają dobrej jakości surowca.

Jak dodał, aktualnie 1840 gmin zbiera odpady w systemie opartym na czterech lub więcej pojemnikach i taki podział daje najwyższy poziom recyklingu.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (10)ZOBACZ WSZYSTKIE

Panie ministrze - musi to na Rusi - bo na razie tolerujecie śmieciowe absurdy.... portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/smieciowe-absurdy-segregowane-czy-nie-placa-tyle-samo,86105.html

Końca absurdom nie widać, 2016-10-25 17:13:33 odpowiedz

W projekcie rozporządzenia pojawia się zapis o tym, że odpady ulegające biodegradacji, ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów zbiera się w miejscu ich wytworzenia ... w pojemnikach lub workach brązowych oznaczonych napisem "Bio". Problem w tym że, zgodnie z definicją zawartą w ustawie o ...odpadach bioodpady to zarówno odpady zielone (kod odpadu 20 02 01) jak i kuchenne odpady biodegradowalne (kod odpadu 20 01 08), a zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach odpady zielone należy przekazywać do RIPOK, więc nie można ich mieszać z kuchennymi. Więc jak? Gminy mają już u źródła mieszać te dwa rodzaje odpadów ulegających biodegradacji, czy też ustawiać po dwa brązowe pojemniki opisane "BIO", jeden na odpady zielone, a drugi na pozostałe biodegradowalne? rozwiń

Czytałem projekt, 2016-10-03 09:14:57 odpowiedz

Skutkiem ciągłych narzekań na niski poziom odzysku odpadów ma być następną rekonstrukcja rządu w postaci likwidacji ministerstwa środowiska... Funkcje te przejmie ministerstwo rozwoju i skończą się niekończące się dyskusje o segregacji odpadów - będą preferowane modele nie wymagające odzysku odpadó...w... portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/mlawa-novago-chinczycy-inwestuja-w-polska-gospodarke-odpadami,83889.html ... Nasze comiesięczne opłaty za śmieci przyczynią się do budowania potencjału Państwa Środka.... rozwiń

Sławojki na odpady , 2016-09-30 20:54:43 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE