Megawat z wiatraków nie równa się temu z atomu

O produkcji energii elektrycznej decyduje moc średnia w ciągu roku, a nie moc maksymalna jaką można chwilowo uzyskać z wiatraka.
Megawat z wiatraków nie równa się temu z atomu

Współczynnik wykorzystania mocy elektrowni jądrowych jest ponad dwa razy wyższy niż morskich farm wiatrowych – mówi prof. dr inż. Andrzej Strupczewski z Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

Rozwija się dyskusja o kosztach energetyki wiatrowej i jądrowej. Poniżej przedstawiamy kolejny komentarz w tej sprawie, autorstwa prof. dr inż. Andrzeja Strupczewskiego z Narodowego Centrum Badań Jądrowych.

Czytaj też: Kosztowna elektrownia, której nie będzie?

- O produkcji energii elektrycznej decyduje moc średnia w ciągu roku, a nie moc maksymalna jaką można chwilowo uzyskać z wiatraka - przypomina prof. Strupczewski.

Dlatego w porównaniach uwzględnia się nie tylko moc zainstalowaną, ale i współczynnik wykorzystania tej mocy, czyli stosunek mocy średniej do maksymalnej. Dla elektrowni wiatrowych na morzu wynosi on około 0,4 a dla elektrowni jądrowych od 0,85 (średnia na świecie) do 0,90 (średnia dla 104 bloków jądrowych w USA). W każdym razie jest ponad 2 razy większy niż dla wiatraków na morzu.

Zobacz też: Farmy wiatrowe można zaakceptować. Ale trzeba poznać ich plusy i minusy

Cały artykuł czytaj tu

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Panie Strupczewski budować elektrownię jądrową w kraju ,który nie potrafi zbudować porządnej drogi to tak jak dać małpie brzytwę .

Melenkowianin, 2012-08-13 08:49:02 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE