Metody obliczania i wymiar stawki opłaty za odbiór odpadów komunalnych

  • Filip Poniewski
  • 24-04-2012
  • drukuj
Opłaty, które mają być pobierane od mieszkańców przez gminy zgodnie z treścią ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, powinny pokryć wszelkie koszty utworzenia i funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami.
Metody obliczania i wymiar stawki opłaty za odbiór odpadów komunalnych

Zgodnie z treścią ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (dalej: Ustawa), która w obecnym brzmieniu obowiązuje od 1 stycznia 2012 roku, zadaniem gmin będzie odbieranie od mieszkańców odpadów komunalnych - zarówno zmieszanych jak i gromadzonych selektywnie. Obowiązek ten będzie musiał być realizowany najpóźniej od 1 lipca 2013 roku. Jednak już do końca bieżącego roku rady gmin powinny podjąć uchwały w przedmiocie metod obliczania i wymiaru stawki opłaty za odbiór odpadów komunalnych.

Czyta też: Gminy nie śpieszą się z podatkiem śmieciowym
 

Uchwały, które mają zostać podjęte przez rady gmin, powinny być poprzedzone starannymi analizami. Uchwały te będą miały kolosalne znaczenie dla budżetów gmin. Brak lub tylko pobieżna analiza mogą doprowadzić do bardzo poważnych konsekwencji, z utratą płynności finansowej włącznie.

Opłaty, które mają być pobierane od mieszkańców przez gminy, mają pokryć wszelkie koszty utworzenia i funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami. Zatem należy uwzględnić koszty odbioru odpadów od mieszkańców, utworzenia punktów selektywnej zbiórki odpadów, koszty ewentualnej budowy, a także eksploatacji regionalnych instalacji gospodarowania odpadów komunalnych. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że w wyniku nowelizacji Ustawy, która weszła w życie 1 stycznia 2012, nastąpi uszczelnienie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, zatem do właściwych instalacji trafiać będzie więcej odpadów niż do tej pory.

Ustawa obecnie przewiduje dwa rodzaje stawek opłat za odbiór odpadów komunalnych. Pierwszy rodzaj to stawki opłat pobierane od właścicieli nieruchomości zamieszkałych. Drugi rodzaj to stawki opłaty pobieranej od właścicieli nieruchomości niezamieszkałych, na których jednak powstają odpady komunalne.

Czytaj też: Śmieci w koszu nie powinny być droższe od tych w worku

Zgodnie z art. 6j ust. 1 Ustawy opłata za gospodarowanie odpadami wyliczana jest na podstawie jednego z trzech czynników:
- liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość,
- ilości zużytej wody z danej nieruchomości,
- powierzchni lokalu mieszkalnego.

Rada gminy musi określić, który z powyższych czynników będzie stanowił podstawę obliczenia opłaty. Nie może zastosować połączenia dwóch lub wszystkich czynników. Ustawodawca używając spójnika „albo" wyraźnie wskazał na alternatywę rozłączną pomiędzy tymi czynnikami. Co prawda najpewniej liczba mieszkańców w większości gmin będzie wybrana czynnikiem stanowiącym podstawę do obliczenia wysokości opłaty, jednak np. w miejscowościach wypoczynkowych bardziej zasadne może być ustalenie opłaty na podstawie ilości zużytej wody lub powierzchni lokalu mieszkalnego. Drugim czynnikiem jest natomiast stawka opłaty ustalona przez radę gminy dla właściwego sposobu obliczania opłaty. Sama opłata stanowi iloczyn tych dwóch czynników.

Rada gminy może również, na podstawie art. 6j ust. 2 Ustawy, uchwalić jedną stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami od każdego gospodarstwa domowego. Wówczas jednak zarówno osoby mieszkające samotnie będą odprowadzać taką samą opłatę z tytułu gospodarowania odpadami jak np. rodziny wielodzietne.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jak można ustanawiać tak bzdurne przepisy o obliczaniu wielkości odpadów według powierzchni domu? Jezeli w domu pozostali rodzice, bo młodzi sie wyprowadzili, to ci starzy, emeryci mają płacić od np. 200 m2 powierzchni, a faktycznie tylko w dwójke mieszkają, a przeciez przyjdzie taki moment, że k...tórys z emerytów zostanie sam. I co, jedna osoba jak zamieszkuje w domu o pow. 200 m2 ma płacić podatek śmieciowy od powierzchni? TO ABSURD!! Kto to wymyślił? jak można było to wogóle podpisać. To taki emeryt ma być dzisiaj ukarany za to, że w młodości musiał ciężko pracować żeby wybudowac dom, wiele musiał się wyrzec, spłacał drogi kredyt, który musiał zaciągnąć na wybudowanie domu, no i zxa to, że nie przyszedł do komunalki po darmowe mieszkanie?
Tą ustawę trzeba zaskarżyć do Trybunału w Strasburgu!!!!!!!!!!!!!!! bo jeszcze jakies oszołomy wprowadza ja w życie.
rozwiń

Janina, 2012-04-25 08:09:17 odpowiedz

To jest chore! jedna osoba mieszkająca w domku jednorodzinnym, pracująca poza miejscem zamieszkania, nie gotująca, traktuje gminę jako sypialnie, ale odprowadzająca jej podatki ile będzie płaciła?A może więcej niż typowy mieszkaniec produkujący dużo odpadów

misiek, 2012-04-24 20:37:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE