Miasta buntują się w sprawie śmieci

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 04-01-2013
  • drukuj
Kilkanaście polskich miast nie podjęło tzw. uchwał śmieciowych. Kilkadziesiąt nie ogłasza obowiązkowych przetargów na wywóz odpadków.
Miasta buntują się w sprawie śmieci

Część miast zamierza zignorować zapisy ustawy śmieciowej i nie rozpisze przetargów na wywóz odpadów. Jeśli zostaną do tego zmuszone, grożą, że zażądają od państwa odszkodowań - pisze „Gazeta Wyborcza"

Czytaj też: Śmieci tematem nr 1

Kilkanaście gmin, w tym Brzeg, Częstochowa, Darłowo, Gdańsk, Gdynia, Kołobrzeg, Kraków, Rzeszów, Sopot, Warszawa i Wrocław nie podjęło uchwał w sprawie opłat za śmieci lub sposobu ich naliczania, choć miały obowiązek zrobić to do końca minionego roku.

Problem w tym, że wielu prezydentów miast przetargów nie chce ogłosić. Związek Miast Polskich argumentuje, że samorządy zainwestowały grube miliardy we własne firmy śmieciowe. Samorządowcy boją się, że zagraniczne firmy z łatwością przejmą rynek, a miasta zostaną zmuszone do zamknięcia swoich zakładów.

Ryszard Brejza, prezydent Inowrocławia, twierdzi, że unijne regulacje nie wymagają organizowania przetargów. Zapowiada, że jeśli gminy zostaną zmuszone do wyboru firm wywożących odpady, a potem okaże się, że muszą zamykać własne firmy śmieciowe, to pozwą Skarb Państwa o odszkodowania - podaje „Gazeta Wyborcza".

 


KOMENTARZE (12)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wszystkim zależy na minimalizacji opłat tylko nie naszemu panu prezydentowi w Knurowie koło Gliwic Nasze miasto ma prezydenta , piękny budynek Urzędu Miejskiego 146 urzędników w tym kilku w Wydziale Gospodarki Komunalnej i ani jednego pojemnika na zbieranie makulatury .
Na prawie 40 tysięcy m
...ieszkańców nie ma ani jednego pojemnika na osiedlach spółdzielni mieszkaniowych , nie ma pod blokami Wspólnot Mieszkaniowych i w okolicy domów komunalnych. Nie ma i nigdy nie było !!! Czy to jest skandal czy to jest norma ? Byłam w Urzędzie Miejskim i pani urzędniczka zajmująca się a właściwie taka która powinna zajmować się segregacją śmieci powiedziała mi że nikt się nigdy nie upominał i nie domagał takich pojemników a więc widocznie są zbyteczne .Była zdziwiona moimi pytaniami i uwagami . A więc kto kogo ma edukować ? oto jest pytanie ?
Inspektorzy nas mieszkańców czy my inspektorów ?
rozwiń

Marysia z Knurowa koło Gl, 2013-01-16 22:54:17 odpowiedz

Bo w Polsce jeden idiotyzm goni drugi idiotyzm.
Przed zmianą ustawy straszono karami w wysokości 67.000 euro dziennie, co jak się dobrze policzy to wynosi 2,60 zł na rok na obywatela.
Gdyby podnieśc 10 zł na tonie oplatę marszałkowską to bylo by za co płacić karę. Nikt by tego nie odcz
...uł.... rozwiń

666, 2013-01-07 08:34:03 odpowiedz

nastawienie tych buntujących się aż trudno uzadasnić, ale cóż...

keson, 2013-01-06 15:49:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU