Miasto płaci, bo nie ma dokąd eksmitować

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza Rzeszów
  • 26-10-2012
  • drukuj
Ponad 300 rodzin z wyrokami eksmisji czeka w Rzeszowie na nowe lokum. Nie ma dla nich mieszkań socjalnych, za to miasto spłaca ich długi czynszowe. Wydaje na to rocznie 80 tys. zł.
Miasto płaci, bo nie ma dokąd eksmitować
W Rzeszowie na eksmisje do lokali socjalnych i pomieszczeń tymczasowych czeka 328 właścicieli mieszkań – pisze „Gazeta Wyborcza Rzeszów”.

Gmina musi płacić spółdzielniom odszkodowania, jeżeli nie może zapewnić lokali osobom z wyrokiem eksmisyjnym. W Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w 2011 r. 33 osoby otrzymały wyroki eksmisji z prawem do lokalu socjalnego. W bieżącym roku takich wyroków jest już 35.

Tylko nieliczni trafiają do mniejszych i tańszych mieszkań spółdzielni. W 2011 r. spotkało to tylko jedną osobę, trzy otrzymały lokale z zasobów miejskich, a jeden dłużnik wyprowadził się sam.

W pozostałych przypadkach zadłużeni mieszkańcy zostali w swoich dotychczasowych mieszkaniach, a gmina płaci za nich odszkodowania – pisze „Gazeta Wyborcza Rzeszów”. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.