Miejski tabor do wymiany

Od dwóch lat ustabilizowały się przewozy pasażerów komunikacją miejską w Polsce na poziomie ok. 3,8-3,9 mld rocznie. - To jednak mniej niż np. w 2005 roku (4 mld pasażerów) i w latach wcześniejszych – mówi Adam Karolak, prezes Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej.
Miejski tabor do wymiany

Głównym powodem jest zachłyśnięcie się motoryzacją indywidualną. Z roku na rok rośnie liczba samochodów osobowych i nie ma presji na rezygnację z przesiadania się z własnych aut do autobusów, tramwajów lub pociągów. Zatrzymanie się tendencji spadkowej pasażerów komunikacji zbiorowej jest natomiast wypadkową korków i problemów z parkowaniem w centrach miast.

Czytaj też: Samorząd powinien ustalać opłaty za parkowanie

- Transport w miastach jest bardzo wrażliwy na graniczną akceptowalną prędkości - mówi Adam Karolak, prezes Izby Gospodarczej Komunikacji Miejskiej. - Jeżeli średnia prędkość podróży miejskim środkiem jest równa prędkości własnym samochodem, skutecznie zachęca to do jego zostawienia w garażu.

Jego zdaniem, do wyboru komunikacji zbiorowej zachęca coraz większy udział nowoczesnego taboru. Dotyczy to jednak głównie największych i najbogatszych 9 aglomeracji, które skorzystały na możliwości korzystania z dofinansowania z PO Infrastruktura i Środowisko, bowiem pozostałe samorządu mogły w mniejszym stopniu skorzystać z innych programów (RPO, RPW). W dodatku te pierwsze, jak w szczególności Warszawa, nadmiernie zadłużyły się i obecnie tną wydatki na komunikację zbiorową.

Z ocen IGKM wynika, że ze względu na zaawansowany wiek (średnia 12 lat), rocznie potrzeba wymieniać na nowe ok. 8 proc. autobusów. Licząc od ok. 12 tys. taboru, oznacza to zakupy wielkości ok. 1000 pojazdów rocznie. Taki był poziom w 2011 roku, lecz nie w ub.r., bowiem do miast trafiło 559 nowych autobusów.

Czytaj też: Uzywane autobusy królują na polskich drogach

Nie inaczej rzecz przedstawia się z tramwajami. Spośród 3600 użytkowanych, 35 proc. liczy ponad 25 lat, czyli jest to także nieefektywny tabor pod względem kosztów napraw i eksploatacji (zużycie energii elektrycznej). Powinno być wymienianych rocznie po 300 tramwajów.

Pieniądze do zdobycia są jeszcze w tej unijnej perspektywie finansowej. Według szacunków MRR, na projekty taborowe w miastach oraz infrastrukturalno-taborowe alokacja unijna sięga 4,8 mld zł (w tym 1,27 mld zł na zakup taboru dla projektu metra) oraz blisko 360 mln z Programu Rozwój Polski Wschodniej (działanie III.1 Systemy miejskiego transportu zbiorowego).

Cały artykuł czytaj tu

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU