PARTNER PORTALU
  • BGK

Mieszkańcy Gliwic nie chcą w swoim sąsiedztwie bloków komunalnych

  • 24gliwice.pl    3 kwietnia 2018 - 13:56
Mieszkańcy Gliwic nie chcą w swoim sąsiedztwie bloków komunalnych
Petycja o wstrzymanie budowy bloków komunalnych będzie rozpatrzona do 1 czerwca (Fot. PTWP0

Do prezydenta Gliwic wpłynęła petycja mieszkańców Szobiszowic, którzy dzierżawią tereny zielone zlokalizowane nieopodal zamieszkiwanych przez nich budynków. Sprzeciwiają się planom budowy w tym miejscu mieszkań komunalnych.




Gliwiczanie zamieszkali na ulicach Harcerskiej i Myśliwskiej domagają się natychmiastowego wstrzymania decyzji o budowie nowych obiektów mieszkalnych w lokalizacji, w jakiej aktualnie znajdują się dzierżawione przez nich działki. Jak podkreślają, obszar ten miał charakter rekreacyjny od czasu kiedy wybudowano bloki, które zamieszkują.

– Przez te wszystkie lata mieszkańcy inwestowali w ogrody swoje prywatne środki finansowe, które trudno dziś byłoby policzyć. Inwestowano w budowę altan, garażów, sadzenie drzew, krzewów ozdobnych, roślin oraz wykonano wiele czynności, których można byłoby tu wymienić jeszcze bardzo wiele – piszą mieszkańcy w petycji.

Czytaj także:Radom wybuduje mieszkania dla młodych

– Rozumiemy fakt, że wielu ludzi chce nowych mieszkań, ale nie może to odbywać się kosztem innych mieszkańców miasta. Uważamy, że pozbawienie nas możliwości użytkowania ww działek ogrodowych jest krzywdzące. Jesteśmy zdania, że nowe obiekty mieszkalne powinny powstawać na niezagospodarowanych gruntach, których w Gliwicach nie brakuje – zaznaczają gliwiczanie.

Mieszkańcy twierdzą też, że o planowanej inwestycji nikt ich wcześniej nie poinformował. Okazuje się, że budowa wcale nie jest jeszcze przesądzona.

Czytaj także:Mieszkańcy bloków staną się właścicielami gruntów

– Pomiędzy tymi domami jest spory teren do tej pory niezagospodarowany (około 0,5 ha). Obszar ten w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego ma zapisane przeznaczenie pod budownictwo i w związku z tym był brany pod uwagę jako miejsce pod ewentualną zabudowę – rozważano taką koncepcję. Żadnej wiążącej decyzji w tej sprawie na tę chwilę nie ma. Jeden z mieszkańców pytał o to i uzyskał taką informację – wyjaśnia Marek Jarzębowski, rzecznik Prezydenta Miasta.

Petycja do prezydenta wpłynęła na początku marca. Do 1 czerwca urzędnicy mają czas na jej rozpatrzenie.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.