Mieszkańcy Lubuskiego przeciwko wydobyciu węgla brunatnego

W dwóch lubuskich gminach, gdzie rząd planuje otworzyć kopalnię węgla brunatnego, mieszkańcy wybrali wójtów sprzeciwiających się tej inwestycji.
Mieszkańcy Lubuskiego przeciwko wydobyciu węgla brunatnego
Fot. msp.gov.pl

W gminach Gubin i Brody mieszkańcy od sześciu lat spierają się o to, czy na terenach należących do gmin powinna powstać kopalnia węgla brunatnego - informuje "Metro".

Czytaj też: Ekolodzy kontra energetyka, czyli bój o kopalnie odkrywkowe

Większość mieszkańców już raz opowiedziała się przeciwko odkrywce. W 2009 r. przeprowadzili referenda, w których wygrali przeciwnicy kopalni. To jednak nie zamknęło sprawy - inwestycję coraz mocniej wspiera rząd, władze województwa i część samorządowców. Orędownikiem kopalni jest szef PSL, wicepremier Janusz Piechociński, który chce, by odkrywka zaczęła wydobycie w 2018 r., a elektrownia w 2025 r.

Czytaj też: Lubuskie wykorzysta węgiel brunatny

Przez całą minioną kadencję wójtowie obu gmin próbowali zablokować plany rządu. W efekcie odkrywka stała się tematem kampanii samorządowej. Wyborcy dostawali ulotki, w których przeciwnicy i zwolennicy kopalni przekonywali do swoich argumentów.

Konflikt zmobilizował mieszkańców i frekwencja w lubuskich gminach w II turze była znacznie wyższa niż średnia krajowa -sięgnęła niemal 50 proc. I w Brodach, i w Gubinie wygrali dotychczasowi wójtowie. Tymczasem zwolennikom odkrywki udało się wprowadzić wielu przedstawicieli do rad gmin.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.