Mieszkańcy nagminnie kupują melduniki. Po co?

  • PAP/Rzeczpospolita
  • 12-04-2014
  • drukuj
- Za atrakcyjny adres można dostać ponad tysiąc złotych.
Mieszkańcy nagminnie kupują melduniki. Po co?
"Kupię meldunek czasowy na terenie mazowieckiego" - takie ogłoszenia można znaleźć niemal na każdym portalu z anonsami. Zmienia się tylko miejsce, w którym ogłoszeniodawca chce się zameldować - informuje "Rzeczpospolita".

Niektórzy oferują za meldunek 200 zł, ale są i tacy, którzy płacą o tysiąc złotych więcej. Powód fikcyjnego meldunku może być różny. "To na przykład rejestracja pojazdu, wystąpienie o środki unijne czy ubieganie się o prawo jazdy" - mówi Krzysztof Biernat, radca prawny i wykładowca w Wyższej Szkole Bankowej w Gdyni, współautor komentarza do ustawy o ewidencji ludności.

Proceder rzadko wychodzi na jaw. "Kiedy właściciel lokalu oświadcza, że dana osoba w nim mieszka, nie mamy podstaw tego kwestionować, nawet jeśli pod danym adresem mieszka wiele osób" - mówi Halina Stobierska z gdańskiego Urzędu Miasta.

Ryzyko pójścia do więzienia za fikcyjny meldunek jest więc niewielkie, choć jest to przestępstwo. "To wyłudzenie poświadczenia nieprawdy przez podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego i grozi za nie kara do trzech lat więzienia" - mówi Ewelina Milan, wykładowca Uczelni Łazarskiego.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jak jest na wsi problem ze szkołą dziecka to trzeba się zameldować w mieście nawet na dwa dni aby dziecko zostało w mieście przyjete do szkoły. Takie mamy prawo. Bo np gmina nie moze do wiejskiej szkoły dowieżć dziecka bo zbyt mało dzieci i autobusu nie ma i drogi do bani czyli trzęsawka drogowa........a ludzie pracuja w innym kierunku niz gminna szkoła. Dobrze ze ludzie sobie pomagają, bo inaczej to zginęlibyśmy w tych systemach tworzoych przez bezrozumnych i bezstartegicznych planistów strategicznych.... rozwiń

starsza, 2014-04-16 18:14:50 odpowiedz

Pominęliscie przemeldowaniach w ramach województwa, z miasta na wieś. Sprzyja temu system dopłat unijnych, na tworzenie nowych miejsc pracy, w środowisku wiejskim. Pewnie do ciekawych wniosków można by dojść, analizując w n i o s k i tych co się o dopłaty ubiegają. Np. jakiś sołtys zgłaszając...y zainteresowanie kupnem jachtu pełnomorskiego... rozwiń

Sąsiad., 2014-04-16 16:24:37 odpowiedz

Do Ewa: teoretycznie jest taki obowiązek: to znaczy meldunkowy. Ale trudno go wyegzekwować. Kolejny martwy przepis ...

wienik, 2014-04-14 12:37:35 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE