Mieszkańcy przeciwni elektrowni rzecznej

Ponad 1300 osób podpisało się pod protestami przeciwko budowie elektrowni rzecznej w Czarnym Dunajcu. Pisma zostały złożone do wójta gminy, który ma wydać decyzję środowiskową. Elektrownia ma powstać w atrakcyjnym turystycznie miejscu.
Mieszkańcy przeciwni elektrowni rzecznej
W piątek mija termin składania do Urzędu Gminy w Czarnym Dunajcu wniosków w sprawie inwestycji.

CZytaj też: Elektrownia zaszkodzi rybom z Wisły?

Jak powiedział inicjator akcji zbierania podpisów Jacek Stopka-Studencki, elektrownia ma powstać na progu wodnym, gdzie chętnie latem wypoczywają mieszkańcy i turyści. "Próg wodny wybudowany za publiczne pieniądze miał służyć ludziom, a teraz prywatny inwestor chce nam go zabrać" - powiedział i dodał, że planowana elektrownia ma powstać w odległości kilkudziesięciu metrów od domów. "Turbiny prądotwórcze generują hałas, co będzie uciążliwe dla mieszkańców" - zauważył.

Zdaniem sygnatariuszy protestu budowle i instalacje związane z elektrownią spowodują zniszczenie atrakcyjności krajobrazu tego miejsca i uniemożliwią swobodny dostęp do koryta rzeki.

Stopka-Studencki zwrócił uwagę, że od dwóch lat rzeką płynie minimalna ilość wody, dlatego obawia się, że skierowania nurtu na turbiny, spowoduje wyschnięcie koryta. "Ta inwestycja ma powstać kosztem mieszkańców i naszym wspólnym dobrem, a urzędnicy zdaje się nie chcą widzieć tego problemu" - zakończył.

Mieszkańcy Czarnego Dunajca w swoim proteście zwracają również uwagę na utrudnienie migracji ryb przez zaporę. "Iluzoryczne korzyści płynące z pozyskiwania energii elektrycznej () będą niewspółmierne do strat, jakie poniesie przyroda i korzystający z niej ludzie" - napisali protestujący.

Sekretarz Urzędu Gminy w Czarnym Dunajcu Michał Jarończyk powiedział PAP, że podnoszone przez mieszkańców argumenty, czyli ograniczenie dostępu do terenów rekreacyjnych nie jest brany pod uwagę. "Trafnym uzasadnieniem mogłoby być zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego, lub negatywny wpływ na środowisko" - powiedział Jarończyk. Dodał, że w kwestii ochrony przyrody dla wójta wiążąca jest pozytywna opinia wydana przez szefa Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie.

Jarończyk dodał, że wójt zwrócił się do inwestora o stanowisko w sprawie protestu mieszkańców. "Jeżeli inwestycja spełni wszystkie wymogi prawne, to wójt będzie musiał wydać pozytywną decyzję środowiskową" - zakończył.

Jeżeli wójt wyda pozytywną decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla elektrowni, to inwestor będzie musiał uzyskać pozwolenie wodno-prawne oraz pozwolenie na budowę wydawane przez starostwo powiatowe.

W gminie Czarny Dunajec działają już małe elektrownie wodne w samym Czarnym Dunajcu, Koniówce i Podczerwonem.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Niebywałe,1300 osób dało się nabrać i nabić w butelkę

janulla62, 2013-09-17 07:29:32 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE