Mieszkania komunalne za grosze?

  • www.esosnowiec.pl (Izabela Kieliś)
  • 01-09-2011
  • drukuj
Sosnowieccy radni z Platformy Obywatelskiej nie rezygnują ze swojego pomysłu zwiększenia bonifikat na wykup mieszkań komunalnych. Prezydent nie zostawia na projekcie suchej nitki.
Mieszkania komunalne za grosze?

Po dyskusji podczas jednej z ostatnich Komisji Gospodarki Komunalnej, wstępny projekt uchwały w tej sprawie powędrował do zaopiniowania przez prezydenta Sosnowca.

Ten jednak nie zostawił na projekcie suchej nitki. Mimo zastrzeżeń głowy miasta, radni PO zapowiadają, że nadal będą próbowali przeforsować wspomnianą uchwałę. Chcieliby, aby została ona przegłosowana jeszcze we wrześniu br.

Czytaj też: Mieszkaniowe zadania samorządów nie do spełnienia?

Prropozycja, by mieszkańcy mieli możliwość wykupu swoich mieszkań z większą niż dotychczas zniżką, pojawiła się w maju tego roku. Dotychczas bonifikata wynosiła 70 proc. Sosnowiecka Platforma chce jednak, by do końca przyszłego roku, ludzie mieli możliwość nabycia na własność swoich lokali o 80 proc. taniej. Natomiast najemcy dawnych mieszkań zakładowych mogliby kupić je za jedyne 10 proc. wartości.

Jak argumentowali pomysłodawcy, w tym przewodniczący Rady Miejskiej Arkadiusz Chęciński, miasta nie stać na utrzymanie tych budynków. Ludzie zaś sami powinni decydować, czy chcą płacić za najem lokalu, czy też ponosić koszty remontów i płacić za mieszkanie będąc jego właścicielem.

Zwiększenie bonifikaty, nawet czasowe, od początku nie podobało się współpracownikom prezydenta Kazimierza Górskiego (zabierz głos/oceń prezydenta), w tym radnym z ramienia SLD.

W połowie sierpnia projekt uchwały trafił do prezydenta, by ten go zaopiniował. Nie spotkał się jednak z przychylnością Kazimierza Górskiego.

– No cóż. Opinia była miażdżąca dla projektu. Pan prezydent miał różne zastrzeżenia, między innymi natury prawnej, co do formy uchwały – mówi Arkadiusz Chęciński.

Sam prezydent bonifikatom nie mówi „nie”, ale jak podkreśla jest to temat, który należy potraktować bardzo szeroko. – Mamy ostatnio przykład Bytomia, gdzie mieszkania się sypią, a miasto nie może zapewnić ludziom lokali zastępczych. Trzeba pamiętać, że na nas, jako gminie ciąży duży obowiązek nałożony przez ustawodawcę. Gdybyśmy w tej chwili wybudowali tysiąc mieszkań, byłoby je komu oddać. Gdyby nie było zasobu to nie mielibyśmy, czym dzielić, a są w Polsce gminy, które wyprzedały właściwie wszystkie swoje zasoby – argumentuje Kazimierz Górski.

– Inną sprawą jest cena mieszkań w Sosnowcu, które są nisko wyceniane przez znawców rynku. Obecnie koszt wykupu to ok. 2 tys. zł za m kw. Jeśli odejmiemy od tego jeszcze 70 proc. obecnej bonifikaty, to do budżetu miasta wpływa symboliczna kwota – podkreśla prezydent.

– Dodatkowo lokale są najczęściej w fatalnym stanie. Pamiętajmy, że były budowane, jako tanie i w tym momencie większość z nich pozostawia wiele do życzenia. Niejednokrotnie sprzedawaliśmy lokal, a potem mieszkaniec i tak przychodził do miasta z prośbą o pomoc. To tak jakbyśmy drogi samochód dali komuś, kogo nie stać by było go utrzymać – porównuje Górski.

– Ja nie jestem przeciwnikiem zmiany wysokości bonifikat i dania mieszkańcom możliwości wykupu na własność, ale trzeba tutaj znaleźć złoty środek. Konieczna jest dyskusja i mam nadzieję, że już po wakacjach, na spokojnie uda się wszystko z radą omówić i dojść do konsensusu – dodaje.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Co tu dużo pisać, poprzednia wypowiedź naświetliła doładnie pracę Pana Prezydenta, a ja mogę dodać, że nie wiem jakim cudem dostał się na 3 kadencję,ani nie dba o swoich prfacowników ,ani o mieszkańców,a ciepła posadka już czekała gdyby nie został Prezydentem i to z o wiele wyższym wynagrodzeniem ni...ż zajmując to stanowisko prezes rozwiń

kinga maj, 2011-09-10 12:19:02 odpowiedz

kupując mieszkanie place miastu gdy chce sprzedać place miastu podatek przy sprzedarzy przed okresem 5lat zwracam bonifikatę ,gdy jest moją własnością na pewno lepiej dbam o nie .gmina praktycznie nic nie robi aby inwestować w stare budynki ,wiec niechPan prezydent nie wymyśla różnych głupich argu...mentów.,ps dlaczego inne miasta mogą dać upusty nawet 90 procent i się nie boją a w sosnowcu nie rozwiń

mieszkaniec sosnowca, 2011-09-02 17:02:57 odpowiedz

Ani Pan Prezydent Górski, ani Pan Adamiec nie mają racjonalnych argumentów w tej kwestii. Należy ludziom dać nie tylko poczucie ale także faktyczną własność mieszkań. Tym bardziej, że Miasto Sosnowiec nie dba zbytnio o jakość istniejących budynków.
Przykład: na zebrania wspólnot mieszkaniow
...ych przychodzi Przedstawiciel Miasta, jako "właściciel" części mieszkań i BLOKUJE możliwość powstania uchwały o podwyższeniu stawki opłat na fundusz remontowy. To nie jest postawa godna ani zarządcy budynku, ani samorządu, ani osób publicznych. Skutek widać prawie w całym naszym Mieście a szczególnie tam gdzie Miasto Sosnowiec jest udziałowcem we współwłasności. Odrapane, brudne budynki z uszkodzonymi elementami ich wyposażenia.
Potrzeby mieszkaniowe wspólnoty samorządowej można realizować w zupełnie inny sposób. Nie wypada jednak podpowiadać długoletnim samorządowcom za jakich się uważają obaj Panowie. Powinni znać zakres swoich kompetencji i możliwości. Przy tym trzeba przyznać, że trwoni się jednak w Mieście pieniądze na niezbyt bieżącej potrzeby dla mieszkańców wydatki.
Sosnowiec jako Gmina nie zadbał też o wysoki poziom usług miejskiej spółki mieszkaniowej. Jak w wielu podobnych w Polsce to spółka gminna stanowiąca raczej okoliczność do zatrudniania "znajomych" niż dbająca realnie o wysoki poziom sosnowieckiego mieszkalnictwa. Za spółkę odpowiada Pan Prezydent i nadzorująca Jego pracę Rada Miejska.
Trzeba też zauważyć, że obecny miejski samorząd niczym nie przyczynił się do powstania istniejącej substancji mieszkaniowej, podlegającej wykupowi. Natomiast mają w jej powstaniu udział aktualni a szczególnie byli najemcy. Mieszkanie użytkowane lat kilkadziesiąt jest z pewnością zamortyzowane i może być przedmiotem wykupu. Bonifikata nie jest zatem dla większości użytkowników lokali żadną szczególną atrakcją, tym bardziej, że gro mieszkań jest wycenionych wyżej ni 2 tys. o których tu wspomniano.
Miasto winno myśleć raczej o nowych potrzebach i wyzwaniach. Na takie postępowanie jednak raczej nie ma co liczyć ani w przypadku Pana Prezydenta ani Pana Radnego Adamca. Każdy z nich prowadzi interesy na miarę uzyskanego poparcia i po tych paru kadencjach widać, że energia obu Panów się wyczerpała. Obaj zresztą, co nie jest tajemnicą, marzą o Poselskich i Państwowych posadach. Sosnowiec zaczyna Ich uwierać, co jaskrawo widać w poruszonej kwestii interesu mieszkańców Miasta.
rozwiń

maciej pisalski, 2011-09-02 10:00:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE