Mieszkania, kupno: Chętnych na mieszkania nie brakuje

• Drożejące kredyty hipoteczne, niepewne otoczenie sektora bankowego w związku z frankowiczami, czy zablokowanie puli pieniędzy na dopłaty w ramach rządowego programu "Mieszkanie dla młodych", miało zdaniem niektórych analityków, zakończyć hossę na rynku deweloperskim.
• Tymczasem chętnych na nowe mieszkania wciąż nie brakuje.
Mieszkania, kupno: Chętnych na mieszkania nie brakuje
W 1 półroczu 2016 roku w największych 6-ciu miastach sprzedano 29 tys. 400 mieszkań (fot.pixabay.com)

Wolumeny sprzedaży utrzymują się wciąż na rekordowych poziomach.

- W 1 półroczu 2016 roku w największych 6-ciu miastach sprzedano 29 tys. 400 mieszkań - mówi Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Szykuje się rekordowy rok

- To poziom porównywalny z całym 2011 czy 2012 rokiem - podkreśla gość radiowej Jedynki.

I dodaje, że to najlepszy wynik półroczny i wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie znowu rekordowy.

Banki też nie mogą narzekać

- Pierwsze półrocze było również rekordowe dla banków, które łącznie ze SKOK-ami udzieliły o ponad 4 proc. więcej kredytów mieszkaniowych niż rok wcześniej, a ich wartość wzrosła o niemal 6 proc. - mówi Jerzy Ptaszyński, Dyrektor Działu Badań i Analiz Centrum AMRON.

Jak wyjaśnia, w pierwszej połowie tego roku wynik banków pod względem wartości i ilości udzielonych kredytów był lepszy niż rok poprzedni.

- Rekordowy był II kwartał, który był najlepszy od trzeciego kwartału 2012 r. Rynek „pojechał” na tym MdM-owym paliwie, które niestety już się wyczerpało i raczej nie powtórzymy w tym roku wyniku w 2015 r. - mówi Konrad Płochocki

Czytaj też: Mieszkanie Plus: rządowy program komentuje prezydent Słupska

- Zarówno banki jak i deweloperzy spodziewają się, że III kwartał tego roku może już nie być tak dobry jak drugi, ale liczą na ożywienie w kolejnym 4-tym kwartale - dodaje.

Ożywienie spodziewane w IV kwartale

A to dlatego, że pod koniec roku wielu nabywców będzie chciało zdążyć przed wejściem w życie rekomendacji S, która wymaga od nowego roku 20-procentowego wkładu własnego.

I dodaje, to niepokoi banki, gdyż młodzi ludzie mają problemy z wkładem własnym.

Ale jak podkreślają banki, większy wkład własny oznacza tańszy kredyt. Z drugiej strony, jak wynika z danych Związku Firm Deweloperskich, aż 65 proc. transakcji zakupu mieszkań dokonywanych jest obecnie za gotówkę.

65 proc. transakcji za gotówkę

- Taki trend widoczny jest już od dłuższego czasu na rynku kredytów - mówi Jerzy Ptaszyński.

- Od dłuższego czasu mamy spadek udzielanych kredytów hipotecznych - mówi ekspert.

Warto też wspomnieć, że kredyty hipoteczne, są najlepiej spłacanymi kredytami spośród wszystkich udzielanych przez banki. Poziom tych niespłacanych nie przekracza 3 proc.

Z danych Centrum Amron wynika, że nieco gorzej jest ze spłacalnością kredytów frankowych, za to znacznie poprawiła się jakość kredytów złotowych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE