"Mieszkanie dla Młodych" do podkomisji

Posłowie sejmowych komisji: infrastruktury i finansów publicznych skierowali w piątek rządowy program "Mieszkanie dla Młodych" (MDM) do dalszych prac w podkomisji nadzwyczajnej. Ma on pomóc młodym ludziom w zakupie pierwszego mieszkania z rynku pierwotnego.
"Mieszkanie dla Młodych" do podkomisji

Jak poinformowała wiceszefowa sejmowej komisji finansów publicznych Krystyna Skowrońska (PO), w skład podkomisji nadzwyczajnej wejdzie 15 posłów: siedmiu z PO, czterech z PiS i po jednym z PSL, Ruchu Palikota, SLD i Solidarnej Polski.

W środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o pomocy państwa przy kupowaniu pierwszego mieszkania, tzw. programu Mieszkanie dla Młodych. Jego celem jest pomoc młodym małżeństwom i osobom samotnym do 35. roku życia w zakupie pierwszego własnego mieszkania z rynku pierwotnego.

Czytaj też: Poparcie dla "Mieszkania dla Młodych"

Rodzina bezdzietna i singiel dostaną od państwa 10 proc. ceny mieszkania. Jeśli rodzina lub osoba samotna ma potomstwo, dofinansowanie wyniesie 15 proc. Jeżeli w ciągu pięciu lat od zakupu mieszkania urodzi się trzecie bądź kolejne dziecko - można będzie liczyć na dodatkowe 5 proc. Dopłatą ma być objęte maksymalnie 50 m kw. mieszkania o powierzchni do 75 m kw.

Minister transportu Sławomir Nowak mówił podczas pierwszego czytania projektu, że w Polsce brakuje ok. 700 tys. mieszkań. Jego zdaniem MDM może rozwiązać ten problem w ciągu kilku najbliższych lat.

W związku z wygaśnięciem w ub.r. programu Rodzina na swoim i wejściem MDM dopiero w 2014 r., jeszcze w tym roku będzie można wynająć mieszkanie od dewelopera, spółdzielni mieszkaniowej lub towarzystwa budownictwa społecznego, a od stycznia 2014 r. podpisać umowę z bankiem o dofinansowanie kredytu.

Dopłata państwa do kredytu będzie traktowana jako wkład własny. Pomoc państwa będzie dotyczyć tylko mieszkań, a nie domów; obejmie też zakup mieszkania w budynku z rynku pierwotnego, który będzie zawierał minimum dwa lokale, każdy o powierzchni do 75 m kw. Po 5 latach od zakupu mieszkania będzie można nim swobodnie obracać na rynku.

Kredyty z dopłatą ma oferować ok. 20 banków. Wnioski ws. rządowego wsparcia będą przyjmowane do końca września 2018 r. Zgodnie z oceną skutków regulacji, program będzie kosztował budżet państwa 3,2 mld zł, zaś w pierwszym roku działania 600 mln zł. Na początku 2017 r. rząd przeprowadzi jego ocenę.

Podczas pierwszego czytania projektu w Sejmie posłowie opozycji, ale także PSL, zapowiedzieli zgłoszenie poprawek, w tym m.in. dotyczących pomocy państwa przy zakupie mieszkań na rynku wtórnym oraz budowie domu.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Głupoty gada minister Nowak. RnS dawał większe korzyści i jedynie zapobiegał znacznym spadkom cen mieszkań .Dawał natomiast znaczne profity bankom,bo dofinansowanie odsetek przez 8 lat to jest ca 40 proc. odsetek w 30-letnim okresie spłacania .Jak można w ogole opierać dofinansowanie zakupu mieszka...ń - które z założenia maja być sprzedawane w cenie uśrednionego kosztu?Deweloperzy to spółki prawa handlowego - budują dla zysku , najwięksi to spółki giełdowe , maj po kosztach sprzedawać .Caly ten MDM tak jak i RNS to jakaś ekonomiczna paranoja .Młode małżeństwo ma sobie kupić 40 - 50 mkw i jak już wyrobią trójkę dzieci to coś im tam państwo pomoże .Polityka prorodzinna powinna sprzyjać taniemu budownictwu jednorodzinnemu - przynajmniej 80- 100 mkw ( mkw w szeregowce jest najtańszy),po drugie budownictwu społecznemu np. spółdzielczemu - które ustawowo musi być przekazane spółdzielcy PO KOSZCIE. Podobnie jest z budownictwem czynszowym w TBS - gdzie dofinansować można było kredyt finansujący KOSZT i od uśrednionego kosztu odtworzeniowego ustalano maksymalny czynsz(3 proc.)Żaden bank nie sfinansowałby budowy dając kredyt na przyszła cenę ,tylko na skalkulowany koszt , a MDM czyli budżet państwa ma dawać dopłaty do ceny !.Jakaś paranoja .Niech się Nowak tłumaczy ,bo on z tego chyba nic nie rozumie... rozwiń

km, 2013-06-24 11:36:37 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE