Mieszkanie Plus jednak nie na peryferiach?

  • Piotr Toborek
  • 09-11-2016
  • drukuj
• Część krytyków rządowego programu Mieszkanie Plus twierdzi, że jego słabą stroną mogą być nieatrakcyjne, peryferyjne lokalizacje działek.
• Potrzeby mieszkaniowe są tak ogromne, że nie będzie to problemem – można usłyszeć od ludzi zajmujących się gospodarką mieszkaniową.
Mieszkanie Plus jednak nie na peryferiach?
Zdaniem sceptyków największą bolączką Mieszkania Plus może okazać się lokalizacja nieruchomości (fot.warszawa.zacisze.pl)

Sceptycy jako główny powód możliwego niepowodzenia programu Mieszkanie Plus wskazują na lokalizacje mieszkań – zakłada się, że większość budowana będzie na peryferiach miast.
Zdaniem wielu ostrożnie patrzących na program także niski koszt najmu może budzić obawy, bo brak kaucji i odpowiedzialności za mieszkanie mogą spowodować, że powstające w ramach programu dzielnice będą zaliczane do tych „gorszych”.

Takich obaw nie podziela wielu przedstawicieli samorządów, a liczba zainteresowanych udziałem w programie szybko rośnie.

– Na obecnym etapie mamy podpisane listy intencyjne i porozumienia z 30 gminami. Jesteśmy w stałym kontakcie z kolejnymi podmiotami, zainteresowanymi współpracą w celu realizacji projektów inwestycyjnych obejmujących budownictwo mieszkaniowe. To intensywne rozmowy, które wkrótce powinny zaowocować dalszymi porozumieniami. Liczę, że stale rosnąca skala pilotażowych inwestycji będzie stanowić dla wszystkich zachętę do współpracy w ramach programu Mieszkanie Plus – mówi Włodzimierz Stasiak z BGK Nieruchomości.

W tych miastach będzie Mieszkanie Plus

Samorządy, które jako pierwsze przystąpiły do programu, zgłosiły grunty o łącznej powierzchni ponad 67 ha.

Największy grunt o powierzchni 18,3 ha przeznaczyły na mieszkania Katowice. Według wstępnych szacunków może na nich powstać 1370 mieszkań. Września wytypowała działki o wielkości 11,6 ha z możliwością budowy 1100 lokali. W Poznaniu urzędnicy wskazali teren przy ulicy Opolskiej o powierzchni 11,2 ha.

Inwestycja z potencjałem 1061 mieszkań mogłaby ruszyć wiosną, po zakończeniu formalności.          – Wkładem miasta miałoby być udostępnienie gruntu i wskazanie osób, które oczekują na listach socjalnych, komunalnych, a więc tych najbardziej potrzebujących. Warto podkreślić, że nie konkurujemy z deweloperami. Kierujemy tę ofertę do osób uboższych – zapewnia Tomasz Lewandowski, zastępca prezydenta Poznania.

Gliwice zaproponowały 7,2 ha, na których może powstać około 691 mieszkań. Na dalszych miejscach znajdują się: Starogard Gdański z działkami o powierzchni 2,7 ha i opcją na 255 mieszkań, Wałbrzych, który oddał 2 ha gotowe pomieścić 234 mieszkania, Chorzów z gruntem 2 ha i miejscem na około 186 mieszkań.

Wśród gmin, które zgłosiły się do pilotażu, znajdują się także: Dębica (grunt – 1,3 ha, około 140 mieszkań), Nowa Dęba (0,27 ha, ok. 30 lokali), Pelplin (1,7 ha, ok. 161 mieszkań), Tychy (0,4 ha, 38 mieszkań), Trzebinia (0,5 ha, ok. 47 mieszkań) i Skawina (1,3 ha i ok. 120 lokali).

Samorządy najlepszym partnerem rządu

W gronie „prymusów” programu jest Stalowa Wola.

– Ten program to wyjście naprzeciw oczekiwaniom samorządów – mówi prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.

– Jestem zresztą przekonany, że najlepszym partnerem dla rządu, dla Mieszkania Plus, będzie samorząd, bo największy problem, z którym się mierzymy jako burmistrzowie czy prezydenci, to brak perspektywy mieszkaniowej w średniej wielkości miejscowościach – to powoduje, że młodzi ludzie wyjeżdżają, że mamy kryzys demograficzny – dodaje prezydent.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do programator: to przyjedź sobie do Wrocławia i zobacz, jak się to robi. Najpierw pozwala się deweloperowi budować w szczerym polu, a później... martwcie się sami. Ewentualnie obieca się jakiś tramwaj, ścieżkę rowerową czy budowę chodnika, ale niekoniecznie się to zrealizuje.

tantus, 2016-11-15 16:36:34 odpowiedz

Nie taki diabeł straszny jak go malują. Mieszkanie plus, to impuls dla gospodarki i nowe inwestycje oraz miejsca pracy. Przecież drogi można zbudować na te "peryferia" oraz uruchomić choćby jedną linię komunikacji miejskiej. Wodociągi, gaz, energia elektryczna, wywożenie śmieci, poczta, sz...koła, to są nowe zadania dla samorządów w każdej miejscowości. POkrętacze twierdzą swoje chore tezy o peryferiach a PiS "peryferia" zmienia w przyjazne i wygodne miejsca do życia i pracy. Program mieszkanie plus, to bardzo mądry i potrzebny program. rozwiń

programator, 2016-11-10 12:23:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE