Mija termin odwołań ws. przetargu na wagony metra

W poniedziałek (24 października) mija termin składania odwołań od decyzji komisji przetargowej Warszawskiego Metra, która wybrała ofertę konsorcjum Siemensa i Newagu.
Mija termin odwołań ws. przetargu na wagony metra
W poniedziałek po południu rzecznik Metra Warszawskiego Krzysztof Malawko powiedział, że jak dotąd nie ma informacji o odwołaniu się któregokolwiek z dwóch konsorcjów, których oferty nie zostały wybrane. Do północy odwołanie można złożyć drogą elektroniczną. 

To jednak nie oznacza, że odwołań nie będzie. Do prezesa Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) mogą one wpłynąć w formie elektronicznej do północy. Warunkiem jest opatrzenie ich bezpiecznym podpisem elektronicznym, weryfikowanym za pomocą ważnego certyfikatu.

Jak wyjaśnił Malawko, także do metra kopia takiego odwołania może dotrzeć dopiero przed północą. Zgodnie z Prawem zamówień publicznych, wystarczającą formą jest wysłanie jej drogą elektroniczną bądź faksem.

W połowie października komisja przetargowa metra zdecydowała, że najkorzystniejszą ofertę w przetargu na dostawę 210 nowych wagonów dla podziemnej kolejki w stolicy złożyło konsorcjum Siemensa i Newagu. Zaproponowana przez nie cena to ponad 1 mld 69 mln zł netto (1 mld 305 mln zł brutto).

Cena była głównym kryterium wyboru oferty, ale pod uwagę były brane także zużycie energii elektrycznej (20 proc.), system utrzymania pojazdu (20 proc.), ekologia (8 proc.) oraz wydłużenie gwarancji powyżej 30 miesięcy (2 proc.).

Odwołania mogą złożyć dwaj inni oferenci - hiszpański CAF, który wycenił swoją ofertę na 1 mld 199 mln zł brutto, oraz konsorcjum czeskiej Skody i rosyjskiego Wagonmaszu, które zaproponowało cenę 1 mld 109 mln zł netto (ceny brutto w ofercie nie podano). Komisja przetargowa metra wyłączyła CAF z postępowania, m.in. ze względu na błędne wyliczenie stawki podatku VAT i nieprawidłowo wniesione wadium. Oferta Skody i Wagonmaszu uzyskała natomiast mniej punktów od zwycięskiej oferty Siemensa i Newagu.

Zamawiane pociągi będą różnić się od tych, które jeżdżą obecnie. Nowością będzie m.in. to, że będą one jednoprzestrzenne, tzn. nie trzeba będzie wysiadać z pociągu, by przejść do innego wagonu. Ponadto będą dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych i wyposażone w wewnętrzny monitoring, w guzik umożliwiający otwarcie drzwi przez pasażera, system wizyjnej i głosowej łączności z maszynistą, wysuwane platformy dla wózków inwalidzkich oraz znacznie większe niż obecnie stosowane wyświetlacze.

W każdym pociągu będzie 230 miejsc siedzących, a w sumie ma zmieścić się w nim ponad 1400 osób, czyli mniej więcej o 200 więcej niż w jeżdżących obecnie.

Pierwsze z 210 wagonów mają trafić do stolicy w czwartym kwartale 2012 r.; ostatnia dostawa przewidywana jest na czwarty kwartał 2013 r. Z 35 nowych składów 20 ma obsługiwać budowany centralny odcinek II linii podziemnej kolejki (ma być gotowy na przełomie 2013 i 2014 r.), a pozostałe pierwszą, istniejącą linię - ma to związek z przewidywanym zwiększeniem częstotliwości kursowania pociągów.

W połowie lipca br. stołeczny ratusz złożył w Centrum Unijnych Projektów Transportowych wniosek o dofinansowanie ze środków wspólnotowych budowy centralnego odcinka i prac projektowych całej II linii podziemnej kolejki oraz zakupu 20 wagonów, które mają ją obsługiwać. Wniosek opiewa na 5,3 mld zł, a dofinansowanie miałoby wynieść 2,9 mld zł.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU