Mikołaj Wild: Dzięki CPK chcemy wygrać z największymi lotniskami w Europie

Budując Centralny Port Komunikacyjny nie chcemy konkurować z największymi lotniskami w Europie, chcemy z nimi wygrać - powiedział w Polsat News pełnomocnik rządu ds. budowy CPK Mikołaj Wild.
Mikołaj Wild: Dzięki CPK chcemy wygrać z największymi lotniskami w Europie
Nowe lotnisko, usytuowane między Łodzią a Warszawą, miałoby być jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie (fot. pixabay.com)

•  Przyznał, że przysłowiowa pierwsza łopata przy budowie CPK zostanie wbita dopiero za około cztery lata, a sam port powstanie za 10 lat.

• Potwierdził, że CPK będzie inwestycją kosztowną, ma kosztować ok. 35 mld zł, ale, jak dodał, "inwestycje w porty lotnicze są dochodowe". 

• Nowe lotnisko, usytuowane między Łodzią a Warszawą, miałoby być jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie.

Wild, pełnomocnik rządu ds. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego w Stanisławowie w gminie Baranów przekonywał, że takie lotnisko musimy zbudować, "jeśli chcemy dogonić rynek lotniczy". "Branża lotnicza jest jedna z najbardziej dochodowych branż" - podkreślał.

Pytany, czy w ten sposób chcemy konkurować z największymi lotniskami w Europie, odpowiedział: "Nie chcemy z nimi konkurować, chcemy z nimi wygrać".

Zwracał uwagę, że w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, zamieszkałym przez 180 mln mieszkańców, nie ma w tej chwili żadnego wielkiego lotniska - największe lotniska są w Pradze i Warszawie, które jednak "zbliżają się do kresu swoich możliwości".

"Jeśli chcemy brać udział w rozwoju rynku lotniczego, musieliśmy się zdecydować na budowę nowego portu" - mówił.

Wild pytany był także, dlaczego nie można np. rozbudować Lotniska im. Chopina w Warszawie, za czym opowiada się wielu mieszkańców Warszawy.

"Budujemy lotnisko oddalone o 40 kilometrów od centrum (Warszawy), ponieważ chcemy wybudować lotnisko, które będzie działało 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku" - argumentował Wild.

"Gdybyśmy zafundowali mieszkańcom Okęcia i okolicznych dzielnic tego typu lotnisko, gdzie ruch niemal tak samo intensywny funkcjonowałby przez 24 godziny na dobę, (...) jestem przekonany, że ogląd sytuacji byłby inny" - dodał.

Przyznał, że przysłowiowa pierwsza łopata przy budowie CPK zostanie wbita dopiero za około cztery lata, a sam port powstanie za 10 lat. "Przez najbliższe dwa lata będą trwały postępowania środowiskowe, geologiczne, będziemy ustalać dokładnie lokalizację portu. Kolejne dwa lata będą potrzebne dla prac projektowych, a sama budowa będzie trwała sześć lat" - wyjaśniał.

Przyznał, że CPK będzie inwestycją kosztowną, ma kosztować ok. 35 mld zł, ale, jak dodał, "inwestycje w porty lotnicze są dochodowe". Tym bardziej, że kwota ta nie zostanie wydana w ciągu jednego roku, ale będzie sukcesywnie wydawana przez 10 lat - w skali roku będzie to ok. 3,5 mld zł. Wydatek taki zatem "będzie można udźwignąć". Tym bardziej, że możliwe jest np. wykorzystanie partnerstwa publiczno-prywatnego - mówił.

Nowe lotnisko, usytuowane między Łodzią a Warszawą, miałoby być jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie. Po pierwszym etapie budowy ma obsługiwać do 45 mln pasażerów rocznie, a docelowo nawet ok. 100 mln.

Lotnisko miałoby powstać na ok. 3000 ha gruntów. Obiekt wraz z towarzyszącą infrastrukturą drogową i kolejową miałby kosztować ok. 30-35 mld zł. Do końca 2019 r. mają trwać prace przygotowawcze, a sam port ma być budowany przez kolejnych 8 lat, czyli powinien być otwarty w 2027 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

kolejny mit o potędze ile jeszcze bzdetów (aż w d... swędzi) opowie polski polityk?

wrażliwy, 2017-11-10 08:57:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE