Mikołaj Wild. Lotnisko Chopina do zamknięcia. Co dalej?

To pewne. Otwarcie Centralnego Portu Komunikacyjnego oznacza zamknięcie warszawskiego Lotniska Chopina dla ruchu cywilnego. Co stanie się później z Okęciem?
Mikołaj Wild. Lotnisko Chopina do zamknięcia. Co dalej?
Na lotnisku Chopina po wygaszeniu ruchu pasażerskiego mają lądować tylko czartery, samoloty transportowe i wojskowe. Fot. PTWP

Uruchomienie Centralnego Portu Komunikacyjnego w Stanisławowie, w gminie Baranów, oznacza jednoczesne zamknięcie dla ruchu pasażerskiego stołecznego Lotnisko imienia Fryderyka Chopina - po raz kolejny potwierdził te informacje na antenie TVP3 minister Mikołaj Wild.

Zapowiedział, że do 2021 będą trwać prace projektowe nad lotniskiem w Baranowie. Kolejne sześć lat to prace budowlane i przygotowanie do przeniesienia ruchu cywilnego z Lotniska Chopina do Portu Solidarność.

Co stanie się później z Okęciem?

Na lotnisku Chopina po wygaszeniu ruchu pasażerskiego mają lądować tylko czartery, samoloty transportowe i wojskowe.

Według założeń CPK ma być lotniskiem bazowym dla PLL LOT dzięki, któremu linia ta będzie mogła stać się "integratorem rynku środkowoeuropejskiego i jedną z najważniejszych marek lotniczych na kontynencie".

Według szacunków, w pierwszym etapie funkcjonowania CPK, polski przewoźnik będzie posiadał około 45 proc. udziału w liczbie pasażerów podróżujących z tego lotniska. 

Stołeczny port w 2016 roku obsłużył 12,8 mln pasażerów, a w tym roku - według szacunków - ma to być 14 mln. Przez pierwsze osiem miesięcy br. port obsłużył 10,4 mln pasażerów - to o 24 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2016 roku. Niektórzy eksperci twierdzą, że przepustowość Lotniska Chopina to 20 mln osób rocznie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE