Minister z kolejną "śmieciową" wizytą. Jak ocenił Dolny Śląsk?

Wdrożenie nowego systemu odbioru odpadów na Dolnym Śląsku przebiegło dobrze - ocenił minister środowiska Marcin Korolec. Szef resortu spotkał się w środę we Wrocławiu z przedstawicielami samorządów, z którymi rozmawiał m.in. o problemach dot. odbioru odpadów.
Minister z kolejną "śmieciową" wizytą. Jak ocenił Dolny Śląsk?

Podczas konferencji prasowej minister poinformował, że w woj. dolnośląskim ze 169 gmin tylko siedem nie zawarło umów na zagospodarowanie odpadów. Pięć z nich prowadzi procedury przetargowe, jedna przetarg już rozstrzygnęła, ale nie podpisała umowy, a jedna (gmina Twardogóra - red.) nie rozpoczęła jeszcze przetargu.

"Tę ostatnią gminę będziemy mobilizować do tego, żeby jak najszybciej weszła do systemu. Sytuację w woj. dolnośląskim oceniam jednak dobrze, bo praktycznie wszystkie gminy są już w systemie" - mówił Korolec.

Czytaj też: Czerwone kontenery w miastach i wsiach

Minister zapowiedział, że w połowie września przedstawiony zostanie raport, w którym zawarte zostaną wnioski ze spotkań z samorządowcami, a także "wnioski na poziomie regulacyjnym, które powinny zostać podjęte po wprowadzeniu reformy". "Obecnie jest jeszcze zbyt wcześnie, żeby wskazywać, jakie zmiany regulacyjne będziemy proponować. Wrocław jest siódmym miastem, w którym przeprowadzam konsultacje i mam nadzieję, że do połowy września odwiedzę pozostałe regiony w kraju" - dodał.

Wśród najważniejszych problemów podnoszonych przez samorządowców w trakcie spotkania minister wymienił m.in. konieczność zwiększenia skuteczności egzekwowania ustawy, problem z zasadami wyznaczania granic regionów oraz kwestię cen, które są proponowane przez operatorów regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych.

"Ceny w niektórych gminach spadły, a w innych wzrosły. Nie ma tutaj jakiejś jasnej tendencji. Sam moment wprowadzenia regulacji był dla samorządowców poważnym wyzwanie, ponieważ statystycznie 25 proc. naszych obywateli nigdy nie płaciło za odbiór odpadów. Oszacowanie strumienia odpadów i skalowanie poziomu cen było więc trudne. Ten system będzie jednak w sposób naturalny dostosowywał się do rzeczywistości i jestem przekonany, że w wielu miejscach ceny będą spadały" - mówił szef resortu środowiska.

Zgodnie z nowymi przepisami od 1 lipca odpowiedzialność za gospodarkę odpadami - organizację ich odbioru od mieszkańców i utylizację - ponosi gmina. Dotychczas to właściciele nieruchomości decydowali, który przedsiębiorca odbierał od nich śmieci. W myśl nowych rozwiązań wybór takiej spółki należy do gminy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Miejmy nadzieję, że minister nie mówił tak "bierzcie ze mnie przykład" - sczegóły na google.pl po wklejeniu hasła "minister środowiska nie segreguje odpadów"

Jędrek, 2013-08-20 07:58:02 odpowiedz

Też uważam, że zaprowadzili Pana Ministra nie tam gdzie trzeba. U nas też Niektóre pojemniki stoją już drugi miesiąc Alba udaje greka a władze też bo nawet skarga do nich nic nie pomogła. Został już tylko Prezydent Komorowski. Emerytka

Emerytka, 2013-08-16 10:36:15 odpowiedz

Hehehe jaki minister taka wizyta - śmieciowa> Szkoda ryju, że nie byłeś u mnie na Hallera - stosy śmieci wylewały się z kubłów!!! Muchy, robaki szczury panie wizytatorze. Jaj człowiek z "Układu" może skrytykować " Układ"?

glews, 2013-08-16 10:24:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE