Ministerstwo Energii: W 2040 r. co czwarty pojazd na świecie będzie elektryczny

• W 2040 r. po świecie będą jeździły 2 mld pojazdów - przewiduje resort energii.
• Co czwarty z nich ma mieć napęd elektryczny
• To szansa dla polskiej gospodarki, szczególnie dla branży autobusów elektrycznych.
Ministerstwo Energii: W 2040 r. co czwarty pojazd na świecie będzie elektryczny
Norwegia przyjęła niedawno przepisy, z których wynika, że po 2025 r. nie będą się mogły po niej poruszać jakiekolwiek inne pojazdy niż elektryczne. (fot. pixabay)

Jak przekonywała podczas wtorkowego posiedzenie senackiej komisji gospodarki narodowej i innowacyjności wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz, jeszcze na początku roku słychać było głosy, że problemem np. polskiej komunikacji publicznej był problem starej floty, starych diesli i powinniśmy pracować nad tym, by tę flotę odświeżyć, a nie marzyć o samochodach elektrycznych, na które Polaków jeszcze bardzo długo nie będzie stać. Tymczasem - jak przekonywała - dziś już nikt nie pyta, dlaczego mamy stawiać na elektromobilność, tylko co możemy zrobić, by się ona rozwijała.

Emilewicz mówiła, że dla Polski zmiana w podejściu do źródeł napędu pojazdów, szczególnie komunikacji publicznej, może stać się szansą.

Jak przypomniała, np. Norwegia przyjęła niedawno przepisy, z których wynika, że po 2025 r. nie będą się mogły po niej poruszać jakiekolwiek inne pojazdy niż elektryczne, nieco mniej restrykcyjne przepisy przyjęto przed wakacjami w Holandii, gdzie zdecydowano z kolei, że po 2020 r. nie będzie tam można kupić innych pojazdów niż elektryczne. Zdaniem wiceminister te rozwiązania - to "drogowskaz", w jakim kierunku będą szły rozwiązania europejskie.

Czytaj też: Prof. Suchorzewski o niskiej emisji: Autobusy spalinowe lepsze od elektrycznych

Jak mówiła wiceszefowa resortu rozwoju, jeśli chcemy uzyskać efekt gospodarczy i społeczny, to powinniśmy skoncentrować się na wybranych obszarach i jasno sobie powiedzieć, że nie będzie nas stać na wszystko. Dlatego trzeba wskazać obszary niszowe, lecz z globalnym potencjałem i stosunkowo wysoką pozycją w łańcuchu wartości.

"Elektromobilność jest jednym z takich obszarów" - oceniła. Przypomniała, że w Polsce produkowane są autobusy elektryczne, które zaspokajają "najbardziej wysmakowane i wysublimowane potrzeby".

"Ta branża już istnieje. Szukaliśmy obszarów, które dadzą nam stosunkowo szybki efekt, stąd projekt elektromobilności, w tym projekt autobusu elektrycznego"- mówiła.

Jej zdaniem, elektryczna komunikacja nie tylko zmieni jakość życia - do 2025 r. polski rynek autobusów elektrycznych będzie wart 2,5 mld zł i będzie dawać rocznie ok. 5 tys. nowych miejsc pracy.

Przygotowywany w resorcie rozwoju program e-bus ma na celu stworzenie polskiego autobusu elektrycznego, którego kluczowe komponenty, takie jak bateria, układ napędowy oraz infrastruktura ładująca będą produkowane w kraju przy wsparciu rodzimego potencjału naukowo - badawczego.

Czytaj też: Morawiecki o autobusach elektrycznych: ta branża to wielka szansa dla Polski

W ub. miesiącu resort energii przedstawił plan rozwoju elektromobilności w Polsce, który zakłada, ze dzięki w 2025 roku w Polsce miałoby jeździć milion pojazdów napędzanych prądem.

W 2020 r. - jak wynika z planów resortu energii - w Polsce zarejestrowanych powinno być już ok. 75 tys. pojazdów elektrycznych, z czego 70 proc. w aglomeracjach miejskich i obszarach gęsto zaludnionych. W 2025 r. we flocie wykorzystywanej przez administrację publiczną pojazdów napędzanych prądem miałaby być już połowa. 54 tys. pojazdów miałoby być napędzanych CNG, a 3 tys. LNG - wynika założeń planu rozwoju elektromobilności, który we wtorek przedstawiono w resorcie energii.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU