Ministerstwo Środowiska: Cena wody nie może zawierać kosztów działania przedsiębiorstw

• Ministerstwo Środowiska skomentowało niedawny raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący cen wody z wodociągów i odprowadzania ścieków w Polsce. Z raportu wynika, że ceny te należą do najwyższych w Unii Europejskiej.
• Aby zapobiec takim sytuacjom, resort planuje powołać krajowego regulatora ds. cen wody.
• - Ponadto chcemy uniknąć sytuacji, w której wprowadzana ustawa Prawo wodne byłaby wymówką dla przedsiębiorstw wodociągowych do drastycznego podnoszenia cen za wodę. Cena wody powinna być racjonalna i uzależniona od faktycznego kosztu za usługi wodne - twierdzi Paweł Mucha, rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska.
Ministerstwo Środowiska: Cena wody nie może zawierać kosztów działania przedsiębiorstw
Obecnie ceny wody są regulowane uchwałami rad gmin. Krajowy regulator ds. cen wody zostanie powołany w celu zabezpieczenia interesu obywateli i wsparcia samorządów w kwestii regulacji cen (fot.pixabay)

Przypomnijmy, w swoim raporcie NIK zwraca uwagę, że w ciągu ośmiu lat ceny dostarczanej mieszkańcom wody i odprowadzania ścieków przez przedsiębiorstwa wodociągowo- kanalizacyjne wzrosły o ponad 60 proc. Tak duży wzrost nie miał jednak racjonalnego uzasadnienia. Również samorządy gminne, mimo dostępnych narzędzi kontrolnych, m.in. w postaci prawa do weryfikacji wniosków taryfowych oraz zatwierdzania taryf, często nie wykorzystały swoich uprawnień, by zadbać o racjonalne ceny dla mieszkańców. Jak podkreśla raport NIK - sposób stosowania obowiązujących przepisów preferował ochronę interesów przedsiębiorstw.

Czytaj też: NIK: Ceny wody mamy najwyższe w Europie

Racjonalne ceny za wodę

Jak podkreśla w raporcie NIK, zagrożeniem dla interesów konsumentów jest traktowanie firm dostarczających wodę i odprowadzających ścieki jako źródła dodatkowych dochodów. Niejednokrotnie dochody te są później wypłacane w formie dywidendy. Jak dotąd, na rynku nie ma limitu marży, jaką mogą narzucać te podmioty. Eksperci zauważają, że są one przecież monopolistami.

Aby zapobiec takim sytuacjom, Ministerstwo Środowiska planuje powołać krajowego regulatora cen wody. Jego rolą będzie nadzór nad wysokością opłat tak, aby była ona racjonalna, uzasadniona ekonomicznie kosztami poboru wód i zrzutu ścieków.

Czytaj też: Ministerstwo środowiska chce urzędu od ceny wody

- Obecnie ceny wody są regulowane uchwałami rad gmin. Krajowy regulator ds. cen wody zostanie powołany w celu zabezpieczenia interesu obywateli i wsparcia samorządów w kwestii regulacji cen. Obywatele nie będą uzależnieni od taryfy ustalanej samodzielnie przez gminę na podstawie wyłącznie informacji przekazanych przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne, ponieważ będzie ona weryfikowana pod kątem zasadności ekonomicznej przez krajowego regulatora cen wody. Ważne, żeby cena wody była uzależniona od faktycznych kosztów jej dostarczenia dla obywateli, a nie od wszystkich kosztów działania przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego podległego tej samej gminie – tłumaczy Paweł Mucha, rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska.

Regulator ds. kontroli cen wody dla mieszkańców powstanie zgodnie z rozwiązaniami zaproponowanymi w nowym projekcie ustawy Prawo wodne.

- Chcemy uniknąć sytuacji, w której wprowadzana ustawa byłaby wymówką dla przedsiębiorstw wodociągowych do drastycznego podnoszenia cen za wodę. Cena wody powinna być racjonalna i uzależniona od faktycznego kosztu za usługi wodne – dodaje Paweł Mucha.

 


KOMENTARZE (9)ZOBACZ WSZYSTKIE

Najwyższa Izba Kontroli, nie wspomina o tym, jak spółki miejskie i gminne, te od wodociągów, zawyżają mieszkańcom opłaty za wodę, poprzez administracje budynków komunalnych i mieszkań prywatnych w blokowiskach. Widz polega na tym, że w budynkach wielorodzinnych, wodociągi instalują własne-zbiorcze l...iczniki na wodę, tak zwane budynkowe. Liczniki te, są tak "zalegalizowane" przez przekupionych pracowników miejscowych urzędów miar i wag, że non stop zawyżają ilość dostarczanej wody do budynków, nawet o 30% więcej, od rzeczywistej. Wtedy, niezależnie od tego ile wykazały łącznie liczniki na wodę u wszystkich mieszkańców budynku, wodociągi naliczają niedopłatę, którą mieszkańcy muszą co roku solidarnie spłacić. Wodociągi twierdzą, że to mieszkańcy kradną wodę poza licznikami. Żadne protesty mieszkańców nic nie pomagają gdyż wszelakie prawo powielaczowe i regulaminy działania wodociągów, na taki proceder, bezkarnie im pozwala. Nawet prokuratorzy, tu i ówdzie, rozkładają ręce. Trzeba szukać innej drogi wyjścia aby wygrać ze złodziejskimi wodociągami, które nabijają kabzę wójtom, burmistrzom, prezydentom miast oraz budżetom w ich gminach. Ile do tego przekręcą na boku dla siebie, tylko sam diabeł wie. Tam gdzie te afery zostały wykryte i ukrócone, wyszły różnice na grube MILIONY złotych. Ale NIK już o tym nie wspomina gdyż w sumie to jest zadanie dla samych mieszkańców blokowisk oraz uczciwych miejscowych prokuratorów. rozwiń

rurka1/2cala, 2016-09-09 12:11:54 odpowiedz

Monituję do rządu o utworzenie ministerstwa ds. ceny wódki.

c2h50h, 2016-08-29 15:01:10 odpowiedz

Do Aber: gratuluję trafnego i rzetelnego komentarza.

starszy absolwent, 2016-08-24 19:48:30 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU