Mińsk Mazowiecki uruchomi darmową komunikację miejską

  • Michał Wroński
  • 06-10-2017
  • drukuj
Kolejne miasto zdecydowało się na uruchomienie własnej komunikacji publicznej. Od 1 stycznia 2018 roku do tego grona dołączy Mińsk Mazowiecki. Co istotne, mieszkańcy tego miasta będą jeździć autobusami za darmo. Płacić za przejazd nie będą również osoby poniżej 18 roku życia (niezależnie od miejsca zamieszkania).
Mińsk Mazowiecki uruchomi darmową komunikację miejską
Budowanie parkingów to droga donikąd - uznały władze Mińska Mazowieckiego. (fot. pixabay.com)

• Od nowego roku w Mińsku Mazowieckim pojawi się komunikacja publiczna.

• Równocześnie gmina wprowadzi kartę miejską i strefę płatnego parkowania w śródmieściu.

• W ostatnich latach wybudowaliśmy w centrum ponad 1000 nowych miejsc parkingowych, ale tak naprawdę to tylko pogorszyło sytuację. To była ślepa uliczka – mówi Marcin Jakubowski, burmistrz Mińska Mazowieckiego.

Miasto przymierzało się do uruchomienia własnej komunikacji publicznej już w roku bieżącym, ale nic z tego nie wyszło, gdyż do przetargu nie zgłosił się żadne chętny.

- Okazało się, że postawiliśmy zbyt wysokie wymagania, a ponadto daliśmy zbyt krótki czas trwania umowy – ocenia Marcin Jakubowski, burmistrz Mińska Mazowieckiego.

Kolejny przetarg wzbudził już większe zainteresowanie rynku i od 1 stycznia w mieście pojawią się 3 linie autobusowe. Jak tłumaczy burmistrz Jakubowski, decyzja o wprowadzeniu komunikacji miejskiej w tak niewielkiej gminie (14 km. kw.) wynika z chęci odkorkowania zatłoczonych ulic, a zarazem ułatwienia przemieszczania się osobom starszym i dzieciom.

Czytaj : Transport publiczny w Polsce: Zakopane, Świeradów, Rawa Mazowiecka, kolejnymi miastami z autobusami

- Transport publiczny ma zachęcić ludzi do tego, aby nie korzystali z samochodów – mówi Jakubowski dodając, że w Mińsku Mazowieckim na 1000 mieszkańców przypada ponad 520 aut (czyli więcej niż w wielu dużych miastach Polski), a od dwóch lat ich liczba rośnie w tempie 2000 rocznie.

Bezpłatna komunikacja kosztować będzie budżet miasta ok. 1,5 mln zł rocznie.

- To jest cena, którą jesteśmy gotowi zapłacić. To jest o wiele mniejszy wydatek niż ponoszą samorządy np. na dopłatę do warszawskiego systemu transportowego - mówi Jakubowski.

Wprowadzenie komunikacji miejskiej to nie jedyna nowinka, jaka od nowego roku czekać będzie mieszkańców Mińska Mazowieckiego. Samorząd zamierza wprowadzić też kartę miejską, umożliwiającą uzyskanie zniżki na basen, do kina, czy na imprezy organizowane przez miasto. Listę zmian uzupełni ponadto ustanowienie strefy płatnego parkowania w centrum miasta.

Czytaj : Parkowanie: miasta powyżej 100 tys. mieszkańców też będą mogły kasować po 9 zł

- Ona będzie bezpłatna dla mieszkańców strefy. Dla mieszkańców miasta spoza strefy będzie możliwość wykupienia w miarę niedrogiego abonamentu, natomiast będzie bardzo kosztowna dla wszystkich, którzy chcą przyjechać i zaparkować, a nie są mieszkańcami Mińska Mazowieckiego – zapowiada Jakubowski. Jak tłumaczy, miasto ma „problem” z osobami z powiatu, które do Mińska przyjeżdżają do pracy lub na tamtejszy dworzec PKP.

- W żaden sposób nie jesteśmy w stanie wymusić rotacji mimo że funkcjonują u nas parkingi typu „parkuj i jedź”. W ostatnich latach wybudowaliśmy w centrum ponad 1000 nowych miejsc parkingowych, ale tak naprawdę to tylko pogorszyło sytuację. To była ślepa uliczka i dziś już nie myślimy o tym, żeby budować kolejne parkingi, tylko aby wprowadzać ograniczenia w ruchu w centrum – stwierdza Jakubowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (13)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do as: A wiesz dlaczego przypada 0,5 miejsca na mieszkanie??? Bo na to pozwala starostwo i jego nadzór za przyzwoleniem i wiedzą UM. Formalnie jest 1 miejsce na mieszkanie w planie zagospodarowania. I tylko trzeba tego pilnować. A co robi nadzór budowlany??? Przymyka oko na wynajmowane na czas odbio...ru placyki i zamiast wymagać od deweloperów wybudowania tych należnych miejsc, za nasze podatki dy...ją mieszkańców bez mydła. Robią dobrze deweloperom a nie nam, ciekawe czy przy okazji nie mają z tego jakiś korzyści? Tego nie ma w cywilizowanych miastach. Wymaga się własności terenu na którym mam być parking dla osiedla a nie taka dzicz! Bilansowanie miejsc, kurza twarz. Szkoda że tylko na czas odbioru i daleko poza osiedlem. I jeszcze łaskę robią z komunikacją. Już dawno powinna być dla 40 tys. miasta. Kiedy ta nieudolna ekipa z UM odejdzie w niebyt? rozwiń

mieszkaniec mińska, 2017-11-24 14:18:33 odpowiedz

Do mieszkaniec mińska: Ten "ewenement na skalę Polski" mimo braku komunikacji miejskiej jest lepiej skomunikowany od niejednego miasteczka, które takową komunikację posiada. A teraz cytat z artykułu: "W ostatnich latach wybudowaliśmy w centrum ponad 1000 nowych miejsc parkingowych, al...e tak naprawdę to tylko pogorszyło sytuację. To była ślepa uliczka i dziś już nie myślimy o tym, żeby budować kolejne parkingi, tylko aby wprowadzać ograniczenia w ruchu w centrum – stwierdza Jakubowski." Wybudowali 1000 nowych miejsc parkingowych w miejscach, gdzie ludzie od dawna parkowali. I jednocześnie miasto od lat pozwala budować osiedla, na których przypada 0,5 (słownie: PÓŁ) miejsca parkingowego na mieszkanie. A ci mieszkańcy musza gdzieś parkować, więc zostawiają samochody na mieście i tak to wszystko się nakręca. Ten pies jeszcze długo będzie gonił własny ogon. rozwiń

as, 2017-11-21 00:54:43 odpowiedz

Zbliżają się wybory samorządowe to obecne władze szykuja kiełbasę wyborczą. Za pieniądze podatników. Zatrudnię jeszcze parę osób do kontroli biletów. Jaka ta władza łaskawa ! Ale zawsze można użyć argumentu, że są gorsze miasta. Zgadza się, ale o wiele więcej jest miast lepiej zarządzanych.... rozwiń

co za miasto, 2017-11-15 21:47:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE