Mlekomat zawitał do Swarzędza

Kolorowe i przyciągające oko mlekomaty pojawiły się niedawno na ulicach Poznania. Jeden z nich zawitał także do Swarzędza – na osiedle Cegielskiego.
Mlekomat zawitał do Swarzędza

Na rogu ulic Tysiąclecia i Granicznej zaciekawieni mieszkańcy Swarzędza mogą skorzystać z tej nietypowej usługi.

W mlekomacie można kupić świeże mleko, niemal „prosto od krowy". To urządzenie, do złudzenia przypominające znane nam już automaty do dystrybucji słodyczy czy napojów, codziennie rano po porze dojenia zaopatrywane jest w mleko przez rodzinne gospodarstwo państwa Jurgów z podkościańskiego Kiełczewa.

Zasada działania mlekomatu jest prosta. Po wrzuceniu odpowiedniej kwoty i naciśnięciu guzika, można napełnić szklaną lub plastikową butelkę (najtańsza do nabycia w automacie za symboliczną złotówkę) świeżym mlekiem. Pół litra mleka z mlekomatu kosztuje 2 zł, a litr 3,50 zł.

Można również przynieść własną butelkę. W minioną środę na miejscu znaleźli się także instruktorzy, służący wszelką pomocą w obsłudze aparatu. Urządzenia te działają 24h na dobę.

Pomysł przeniesienia mlekomatów na teren Polski zrodził się w głowie inicjatora akcji Łukasza Jurgi podczas studiów we Wrocławiu, gdy proszono go o przywożenie mleka z rodzinnego gospodarstwa. Podobne urządzenia są popularne w Czechach, Włoszech czy Austrii.

Pierwszy polski mlekomat pojawił się w Cieszynie, potem w takich miastach jak Elbląg, Warszawa, Poznań, Gdańsk, Łódź czy Kraków. Obecnie najwięcej, bo aż 12 mlekomatów znajduje się we Wrocławiu, a już niedługo do listy dumnych posiadaczy urządzeń mlekodajnych dołączy także Przeźmierowo i dalsze dzielnice Poznania. Jeśli pomysł z mlekomatem się sprawdzi, kolejne takie urządzenia to zapewne kwestia czasu.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE