Mobilna stolica przoduje

Warszawa znajduje się w ścisłej europejskiej czołówce, jeśli chodzi o wykorzystanie mobilnych technologii w komunikacji miejskiej i sprzedaż biletów przez komórkę. Wyprzedza takie metropolie, jak Barcelona, Madryt, Amsterdam, Paryż czy Berlin.
Mobilna stolica przoduje
Tradycyjnie, pod względem technologicznym przodują kraje skandynawskie. W stolicy Finlandii – Helsinkach bilety za pomocą telefonu komórkowego można kupować już od dziesięciu lat i pasażerowie bardzo chętnie korzystają z tej możliwości. 25 proc. sprzedawanych biletów jednorazowych to e-bilety. Ogółem przez ten kanał dystrybucji w ojczyźnie Nokii sprzedaje się 11 proc. biletów, które generują około 5,6 proc. ogólnych przychodów ze sprzedaży.

Bilety przez komórkę (jednorazowe i całodniowe) od 2003 roku można nabyć również w Wiedniu. W ten sposób sprzedaje się co roku ok. 0,72 proc. biletów (wartościowo – 0,32 proc.).

Prekursorem „komórkowej” sprzedaży biletów komunikacji miejskiej wśród krajów wschodnioeuropejskich są nasi południowi sąsiedzi – Czesi. W Pradze taka usługa jest dostępna od 2007 roku. Ze względu na zastosowane ulgi (zwykły papierowy jednorazowy bilet jest ważny 75 minut a SMS-owy – aż 90 minut) e-bilety są bardzo popularne i stanowią aż 32 proc. sprzedawanych biletów jednorazowych.

Od dwóch lat z podobnej usługi korzystają również mieszkańcy Kopenhagi, którzy mogą kupować w ten sposób wszystkie rodzaje biletów.

Mieszkańcy Warszawy korzystają z e-biletów od grudnia 2008 roku. Liczba użytkowników tej usługi systematycznie wzrasta - obecnie za pomocą komórek sprzedaje się miesięcznie ponad 20 tys. biletów.

„Mobilnych biletów” nie można jeszcze kupować m.in. w Amsterdamie, Barcelonie, Madrycie, Turynie, Paryżu, Sheffield, Berlinie, Stuttgarcie, Wilnie i Budapeszcie. Większość organizatorów transportu miejskiego w tych miastach (członków Europejskiego Stowarzyszenia Metropolitarnych Zarządów Transportu - EMTA), planuje jednak wprowadzenie takiej usługi w przyszłości. W tym roku taką możliwość uzyskają mieszkańcy Wilna.
Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.