GRUPA PTWP

Przez oświatę brakuje na wszystko inne

Koszty, jakie ponoszą samorządy w związku z finansowaniem oświaty, odbijają się coraz mocniej na innych dziedzinach. Ta bańka pęknie, pytanie tylko jak szybko - mówi Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego.
INNE ROZMOWY

Płock ma duży apetyt na PPP

Nie tylko budowa obwodnicy i prace przy nadbrzeżu. Miasto chce w PPP zmodernizować stadion Wisły Płock.


Gmina (Włodzimierz Kaleta) 19-12-2011, 17:58

Możliwy zakaz składowania

 
fot. Gmina
- To gmina ustanawia zasady i sposoby selektywnego zbierania odpadów komunalnych - mówi dr inż. Piotr Manczarski. I przypomina, że celem nowego prawa jest zagospodarowanie jak największej ilości odpadów metodami innymi niż składowanie.

Prowadzenie selektywnego zbierania odpadów komunalnych u "źródła", zmniejszenie ilości odpadów, w tym ulegających biodegradacji, zwiększenie nowoczesnych instalacji do odzysku, w tym recyklingu oraz unieszkodliwiania odpadów komunalnych w sposób inny niż składowanie. Całkowite wyeliminowanie nielegalnego składowania.

Prowadzenie właściwego sposobu monitorowania postępowania z odpadami zarówno przez właścicieli nieruchomości jak i przedsiębiorców prowadzących działalność w zakresie odbierania tych odpadów od właścicieli nieruchomości, zmniejszenie dodatkowych zagrożeń dla środowiska wynikających z transportu odpadów z miejsc ich powstawania do miejsc odzysku lub unieszkodliwiania, przez podział województw na regiony gospodarki odpadami, w ramach których prowadzone będą wszelkie czynności związane z GOK.

Reasumując, wprowadzenie do obowiązującego w Polsce systemu jasno sprecyzowanych zmian, w istotny sposób powinno wpłynąć na zintegrowanie i poprawę gospodarowania odpadami komunalnymi w Polsce, zapewniając ich prawidłowe gromadzenie i przekazywanie przez mieszkańców i innych wytwórców oraz zagospodarowanie jak największej ilości tych odpadów metodami innymi niż składowanie.  

Dr inż. Piotr Manczarski jest absolwentem Politechniki Warszawskiej Wydziału Inżynierii Sanitarnej i Wodnej, specjalności zaopatrzenie w wodę i unieszkodliwianie ścieków i odpadów. Pracownik naukowy, kierownik Zespołu Gospodarki Odpadami Katedry Ochrony i Kształtowania Środowiska Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej, konsultant. Jest członkiem Polskiego Zrzeszenia Inżynierów i Techników Sanitarnych oraz The Association of Solid Waste Management Professionals (SWANA).

 

ZOBACZ TAKŻE
  • Akku senior 2011-12-27 13:43:45

    No i znowu mamy przysłowiowe "polskie piekło" - najłatwiej rzucić grudą błota, nieprawdaż Panowie (?) Ciekawe, jaki Wy mieliście wpływ na realizację poprzednich KPGO; to że jesteśmy w takim, a nie innym miejscu obciąża praktycznie wszystkich - każdego kto chociaż raz wyrzucił np. swoje odpady domowe do miejskiego kosza na śmieci, albo zostawił na leśnym parkingu resztki po weekendowym biwaku - nie widzieliście ich ??? Wciąż jest ich pełno praktycznie w całym kraju. Zamiast więc przerzucać się inwektywami, może popatrzmy w lustro, zróbmy rachunek sumienia na koniec roku i porozmawiajmy spokojnie, jak wdrożyć tę kolejną - oby wreszcie udaną rewolucję śmieciową

  • Dranreb 2011-12-21 13:56:25

    Pan doktor P. Manczarski jest współtwórcą poprzednich trzech już chyba Krajowych Planów Gospodarki Odpadami - i każdy taki PLAN kończy się katastrofą i wszystko zostaje na papierze... Ale w uznaniu jego "zasług" bierze udział w kolejnym tworzeniu "planu nie tylko dogonienia ale nawet prześcignięcia krajów unijnych" w odpadach... Żałosne...

  • koń jaki jest to każdy... 2011-12-21 13:19:22

    "To gmina ustanawia zasady i sposoby selektywnego zbierania odpadów komunalnych - mówi dr inż. Piotr Manczarski". I to jest właśnie stwierdzenie demaskujące to, że tacy "pracownicy naukowi" razem z tabunem niedouczonych i skorumpowanych urzędników skutecznie spowodowali już wiele lat temu, że w Polsce za odpady komunalne tak naprawdę nie odpowiadał nikt... Formalnie od 2005 roku to firmy wywozowe miały stworzyć system selektywnej zbiórki odpadów - stworzono nawet fikcyjne sankcje, które miały obowiązywać od stycznia 2011 roku - ale Polska nawet nie dorobiła się dziesięć lat po podpisaniu unijnych zobowiązań przedakcesyjnych sprawnego systemu liczenia odpadów - i nie ma jak wyciągać konsekwencji bo odpady gdzieś "znikają" ze statystyk... Wystarczy poczytać obok innego doktora, który Anno Domini 2011 stwierdza "Śmieci mogą być ukrywane"... dzięki między innymi doktorowi P. M., który od dziesięcioleci "doradza" w odpadach ze skutkiem takim jak każdy widzi jaki to "koń"...