MPO Warszawa do połowy sierpnia dostarczy brakujące pojemniki na śmieci

Do 14 sierpnia Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania Warszawa dostarczy posesjom brakujące pojemniki na śmieci - zapewnia prezes MPO Krzysztof Bałanda. Brak pojemników tłumaczył m.in. tym, że właściciele posesji nie dostarczyli firmie kluczy do śmietników.
MPO Warszawa do połowy sierpnia dostarczy brakujące pojemniki na śmieci

Od 1 sierpnia br. nowe zasady zagospodarowania odpadów objęły: Bielany i Żoliborz, Białołękę i Targówek, Ochotę, Ursus i Włochy, Wolę i Bemowo oraz Mokotów. Na Pradze Północ i Południe, w Rembertowie, Wesołej, Wawrze, na Ursynowie i w Śródmieściu zasady te obowiązują od lutego br.

Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania Warszawa odbiera śmieci z 10 dzielnic: Bielan, Żoliborza, Białołęki, Targówka, Ochoty, Ursusa, Włoch, Woli, Bemowa i Śródmieścia.

Na wtorkowej konferencji prasowej prezes MPO Krzysztof Bałanda przekonywał, że przejście do nowego sytemu w Warszawie jest "największą operacją logistyczną w Polsce, a może i w Europie".

Czytaj też: Nie widzę powodu, żeby nakładać obowiązek segregowania śmieci

Poinformował, że miejska spółka obsługuje ponad 1,1 mln mieszkańców. "Śmieci odbiera 170 pojazdów z ok. 50 tys. punktów odbioru, opróżniamy ok. 60 tys. pojemników" - wyliczał. Podkreślił, że firma przede wszystkim wywozi teraz odpady zmieszane, które są szczególnie uciążliwe latem. Dodał, że w poniedziałek MPO zebrało 1 tys. 160 ton zmieszanych śmieci.

Bałanda przyznał, że nie wszystkie posesje otrzymały od firmy pojemniki. Przekonywał, że to efekt zamknięcia niektórych altan śmietnikowych czy podwórzy, a także nieprzekazania przez zarządców budynków kluczy do nich. Poinformował, że przedsiębiorstwo nie ma kluczy do ok. 20 procent altan. W piątek było to 30 procent. Szef MPO zaapelował do zarządców, aby przekazali klucze.

Czytaj też: Ostatnie umowy na odbiór śmieci w Warszawie podpisane

Bałanda dodał, że problemy wyniknęły również z tego powodu, iż część firm, które od 1 sierpnia przestały odbierać śmieci w obsługiwanych teraz przez MPO dzielnicach, zabrały swoje pojemniki, a miejska spółka nie zawsze zdążyła z podstawieniem nowych. Szef MPO ocenił, że dotyczy to ok. 4 tys. punktów odbioru, co przekłada się na ok. 12 tys. pojemników.

MPO przekonuje również, iż część pojemników nie trafiło także do posesji z powodu urlopów warszawiaków. Dotyczy to szczególnie właścicieli domów jednorodzinnych.

Bałanda przypomniał, że np. w razie braku pojemników można kontaktować się bezpośrednio z MPO. Dodał, że w wydziałach obsługi mieszkańców można odebrać worki na śmieci, jak i zapoznać się z harmonogramem odbioru odpadów. Informacje te można też uzyskać na stronach internetowych urzędu miasta lub pod numerem 19-115. Tam można zgłaszać również braki pojemników. Szef MPO zwrócił uwagę, że warszawiacy pytają głównie o harmonogramy; w wielu dzielnicach zmieniły się, bo wcześniej obsługiwały je inne firmy.

MPO zapewnia, że firma dostarczy więcej śmietników na odpady segregowane, jeśli dostanie takie sygnały.

W pozostałych dzielnicach, odpowiedzialnymi za odbiór śmieci są firmy: Lekaro i Sita. Lekaro odbiera śmieci z sześciu dzielnic: Mokotowa, Pragi Północ i Południe, Wawra, Rembertowa i Wesołej, a Sita z dwóch: Wilanowa i Ursynowa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czyli miało być w końcu dobrze, a wyszło jak zwykle... Mam nadzieję, że przynajmniej w tych wyborach wszyscy dadzą temu wyraz i nie pozwolą na dalsze niepoważne traktowanie ludzi... Ja daje szanse nowym osobom - w tych wyborach moim faworytem jest Piotr guział

Malwinka, 2014-08-13 08:47:37 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE