Nadchodzą chude lata dla miast

  • Przegląd prasy/Metro
  • 16-05-2011
  • drukuj
Nie będzie nowych dróg, stadionów, dużych remontów. Miasta podniosą podatki, ceny biletów, wszelkie opłaty, sprzedają, co się da.
Nadchodzą chude lata dla miast

Na miasta padł strach. Ostrzegają, że nagłe narzucenia rygorystycznych przepisów ministra Rostowskiego zatrzyma inwestycje i zablokuje ich rozwój, bo nie będą mogły brać kredytów na nowe inwestycje – pisze „Metro”.

Czytaj też: Rostowski zmusza miasta do cięć

Żeby sprostać poleceniom ministra finansów o zadłużaniu, miasta będą chciały ochronić inwestycje najbardziej prestiżowe i te, na które są już rozpisane przetargi oraz przyznane dotacje unijne. Dla stolicy będzie to np. metro; dla Łodzi: budowa nowego dworca, dla Gdańska: nowych tras do portu, dla Torunia: mostu.

We Wrocławiu pod nóż może pójść projekt budowy mostu Wschodniego i budowa basenów przy szkołach. W Warszawie miasto odkłada na półkę remont placu Trzech Krzyży, zrezygnowano z remontów i nowych dróg na zaniedbanej Pradze i budowy mostu Krasińskiego na Wiśle.

W Łodzi zagrożona może być budowa stadionów dla Widzewa i ŁKS-u oraz projekt nowego centrum. Gdańsk może zrezygnować m.in. z planu ożywienia dróg wodnych, z nowych linii tramwajowych i fragmentu trasy na lotnisko.

Z kolei Lublin może stracić nowy dojazd do obwodnicy, Szczecin – marinę, żłobki i obwodnicę śródmiejską, a Rzeszów nowe autobusy na gaz.

Podwyżkami cen biletów komunikacji będą ratować się niemal wszystkie miasta. Wszędzie wzrosną też opłaty za żłobki, wodę i ścieki.

Poznań przymierza się do prywatyzacji MPK i przedsiębiorstwa gospodarki mieszkaniowej. W stolicy szykuje się sprzedaż SPEC, który dostarcza warszawiakom ciepło. W Łodzi pod młotek mogą pójść targi łódzkie, wodociągi i zarząd dróg. Na licytację trafią także miejskie działki. A Warszawa chce też ograniczyć ulgi, przysługujące lokatorom przy wykupie mieszkań komunalnych na własność – donosi „Metro”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Widać, że ta zielona wyspa zaczyna gnić.

Ogrodnik, 2011-05-17 00:31:49 odpowiedz

Jak trwa likwidacja państwa i zwalane są wszelkie ciężary na samorządy to nic dziwnego,że miasta staną przed widmem bankructwa .Likwidator państwa czyli rząd ,pozbawił nas majątku i tym samym miejsc pracy co powoduje zmniejszenie przypływu gotówki do budżetu.Jedynymi pracodawcami w wielu miejscach s...ą szpitale i samorządy ,dno jest już blisko. rozwiń

Krzysztof B., 2011-05-16 12:46:24 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE