Negocjacje w sprawie elektrociepłowni w Zabrzu i Bytomiu bliżej końca

  • wnp.pl (Ireneusz Chojnacki)
  • 22-07-2010
  • drukuj
Ministerstwo Skarbu Państwa prowadzi końcowe negocjacje z firmą Fortum w sprawie sprzedaży elektrociepłowni Zabrze i Bytom. Tauron Polska Energia nie chciał tych spółek za darmo, a Fortum to jedyna firma, która złożyła wiążącą ofertę na ich zakup - poinformował Jan Bury, wiceminister Skarbu Państwa

- Mamy na ukończeniu prywatyzację, która dość długo się ciągnie, ale jest to złożona i trudna prywatyzacja elektrociepłowni Zabrze i Bytom. Ostatecznie ofertę wiążącą złożyła nam firma Fortum . Ministerstwo Skarbu Państwa prowadzi w tej chwili końcowe negocjacje z tą firmą. Jest to proces bardzo trudny, ale bardzo potrzebny obydwu firmom. Ich sytuacja finansowa , ich przyszłość jest wcale nie łatwa i myślę, że bez inwestora będzie trudno żeby te podmioty na rynku mogły w przyszłości w dobry sposób funkcjonować - powiedział Jan Bury, wiceminister Skarbu Państwa podczas dzisiejszego posiedzenia sejmowej Komisji Skarbu Państwa.

Ministerstwu Skarbu Państwa zostały do sprzedania już tylko trzy firmy ciepłownicze w których ma 100 proc. udziałów. Są to właśnie Zespół Elektrociepłowni Bytom oraz Elektrociepłownia Zabrze, które zostały wystawione na sprzedaż w ubiegłym roku i PEC w Jastrzębiu Zdroju, który będzie prywatyzowany. Sytuacja dwóch pierwszych firm musi być istotnie trudna, bo wiceminister Jan Bury odpowiadając na pytania posłów stwierdził, że druga pod względem wielkości polska grupa energetyczna, czyli Tauron Polska Energia, nie chciała ich przejąć.

- Musze powiedzieć z bólem, że sytuacja elektrociepłowni Bytom i Zabrze jest tak trudna, że Tauron nawet za darmo nie chciał wziąć tych spółek do siebie, bo jedna i druga musi mieć w najbliższym czasie wykonane inwestycje na poziomie około 1,5 mld zł. Jeśli miejsca pracy maja tam być i elektrociepłownie maja tam istnieć to musi być inwestor, który jest w stanie zaangażować te pieniądze w odbudowę mocy wytwórczych. Fortum to nie jest firma, która przyszła i jutro kupuje. Jest to podmiot, który bardzo poważnie do tego biznesu się zabiera i miedzy innymi to że to tak trwa wynika z tego, że dokładnie liczą, patrzą jaka jest opłacalność tej inwestycji, ile trzeba włożyć i ile są w stanie dać, żeby ten interes w przyszłości im się opłacał . Myślę, że dla załóg, dla tych miast ten inwestor jest bardzo dobry – powiedział wiceminister Jan Bury.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE