NFOŚiGW w budowie systemu gospodarowania śmieciami

Od 2014 do 2017 r. na budowę punktów selektywnej zbiórki odpadów czy instalacji przetwarzających śmieci w gminach Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska przeznaczy ponad 820 mln zł. Z pieniędzy Funduszu będzie można także rekultywować tereny np. po byłych poligonach.
NFOŚiGW w budowie systemu gospodarowania śmieciami

Wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Krystian Szczepański dodał, że z programu "Racjonalna gospodarka odpadami" mogą skorzystać, oprócz samorządów, także przedsiębiorcy oraz instytucje publiczne.

"Pomoc Funduszu będzie przysługiwała tym samorządom, które zgodnie z ustawą śmieciową przeprowadziły przetargi i zbudowały bądź budują system zagospodarowania odpadów" - podkreślił Szczepański. Na pieniądze z Funduszu nie mogą jednak liczyć gminy, które zaniżyły opłaty, jakie mieszkańcy muszą płacić za śmieci. W porozumieniu z resortem środowiska ustalono minimalną kwotę opłaty śmieciowej na 8 zł od mieszkańca miesięcznie.

Czytaj też:  Uzgodnią co zmienić w ustawie śmieciowej

Program zakłada m.in. udzielanie pożyczek (na 1 proc.) na budowę Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Szczepański poinformował, że pożyczkobiorcy będą mogli liczyć na sfinansowanie do 90 proc. kosztów przedsięwzięcia i późniejsze umorzenie do 40 proc. tych zobowiązań w przypadku, gdy takie punkty będą odbierać wszystkie rodzaje odpadów: zużyty sprzęt elektroniczny, akumulatory, leki itp. W budowanych przy wsparciu Funduszu PSZOK-ach będą musiały także powstać miejsca do prowadzenia działań edukacyjnych popularyzujących selektywną zbiórkę odpadów.

W przypadku budowy nowych instalacji do przetwarzania śmieci, pożyczki będą mogły być udzielane w wysokości do 75 proc. kosztów kwalifikowanych całej inwestycji. Umorzeniu może podlegać do 30 proc. kwoty pożyczki. Oprocentowanie wyniesie 3,5 proc. w skali roku. Szczepański wyjaśnił, że w tej części programu chodzi głównie o budowę tzw. regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych, w tym instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów.

Dofinansowane mogą być również spalarnie, choć w tym przypadku bardzo ważne będzie wykazanie, że do takich instalacji trafi odpowiednio dużo śmieci. Wiceszef NFOŚiGW zapewnił, że program nie będzie finansował budowy składowisk odpadów.

Program zakłada także pomoc dla gmin, które mają problem ze ściąganiem opłat śmieciowych. "Chodzi o sytuację, kiedy gmina ma problemy z zapłaceniem firmom, które np. wygrały w przetargach. Samorządy będą mogły liczyć wówczas na pożyczkę Funduszu (na 1 proc.) do czasu, kiedy system zafunkcjonuje (maksymalnie na 3 lata)" - powiedział Szczepański.

Pożyczki z Funduszu mogą także dostać podmioty planujące rozbudowę bądź unowocześnienie stacji demontażu pojazdów. Wiceprezes NFOŚiGW wyjaśnił, że celem Funduszu jest podniesienie ich ekologicznego standardu. Jeżeli w takich stacjach utylizowanych jest ponad 250 pojazdów rocznie, przedsiębiorcy będą mogli przeznaczyć pożyczkę z Funduszu na zakup nowego sprzętu.

Samorządy i przedsiębiorcy w latach 2014-2017 będą mogli skorzystać również z programów likwidacji tzw. bomb ekologicznych oraz rekultywacji terenów zdegradowanych i składowisk. Budżet programu to ok. 150 mln zł. Pieniądze mają zostać przeznaczone np. na rekultywację terenów poprzemysłowych czy byłych poligonów wojskowych.

Będzie także możliwość otrzymania przez samorządy pożyczki na tzw. "wykonanie zastępcze". Chodzi o sytuację, kiedy samorząd zlikwiduje zagrożenie ekologiczne w imieniu podmiotu odpowiedzialnego za powstanie takiej sytuacji. Następnie gmina dochodzić będzie swoich roszczeń i zwróci pieniądze do NFOŚiGW.

W styczniu ruszył także program dot. gospodarki wodno-ściekowej. Będzie on realizowany do końca 2015 r., a jego budżet wynosi 392 mln zł. Pożyczki na ten cel mają stałe oprocentowanie 2,5 proc. w skali roku. Szczepański przypomniał, że program skierowany jest do gmin z przeznaczeniem na nowe oczyszczalnie ścieków czy modernizacje sieci kanalizacyjnej.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Jest rzeczą znamienną iż do tej pory finansowane przez fundusz i środki UE segregatornie odpadów komunalnych stałych są jedynie oczyszczalniami odpadów zbieranych selektywnie.
Odbierają jedynie do 25% surowców z mieszanych odpadów.

Brak technologi selekcji mieszanego strumienia
... z wydzieleniem i wykorzystaniem wszystkich frakcji bez konieczności składowania - która to technologię oferuję.

Z poważaniem Tadeusz Garlicki odpady@wp.pl
rozwiń

Tadeusz Garlicki odpady@w, 2014-01-22 12:20:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU