Nie będzie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków w Suwałkach

Rada Gminy Suwałki „jednogłośnie” odrzuciła projekt uchwały w sprawie zatwierdzenia taryf dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków.
Nie będzie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków w Suwałkach

Za przyjęciem nowych, wyższych nieznacznie stawek, opowiedziało się 5 radnych, przeciw było 6, a 2 wstrzymało się od głosu. Nie zmienia to faktu, że od 1 stycznia 2014 roku mieszkańcy gminy Suwałki za pobranie metra sześciennego wody zapłacą więcej niż w tym roku.

Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków (Dz.U. 2006.123.858 – t.j.) mówi bowiem, że...
art. 24.1. Taryfy podlegają zatwierdzeniu w drodze uchwały rady gminy (...)

Czytaj też:  Za wodociągi Unia już nie zapłaci. Szkoda, wielka szkoda

4. Wójt (burmistrz, prezydent miasta) sprawdza czy taryfy i plan zostały opracowane zgodnie z przepisami ustawy, i weryfikuje koszty pod względem celowości ich podnoszenia.

5. Rada gminy podejmuje uchwałę o zatwierdzeniu taryf, w terminie 45 dni od złożenia wniosku, albo o odmowie zatwierdzenia taryf, jeżeli zostały one sporządzone zgodnie z przepisami.

8. Jeżeli rada gminy nie podejmie uchwały w terminie (45 dni) , taryfy zweryfikowane przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) wchodzą w życie po upływie 70 dni od dnia złożenia wniosku o zatwierdzenie taryf.

Tyle wykładnia prawna. W gminie Suwałki rzecz wygląda tak:

* Wniosek o zmianę taryf  został złożony 21.10.2013 r.

* Propozycje nowych stawek zatwierdził wójt

* Radni je odrzucili

* Stawki i tak wejdą w życie z dniem 1.01.2014 (art. 24.8. ustawy)

Głosowanie nad projektem ustawy poprzedziła gorąca dyskusja. O odrzucenie projektu apelował od radnych sołtys Nowej Wsi. 
Maciej Suchocki, przewodniczący rady, powtórzył swoją wypowiedź z posiedzenia komisji, na których rozpatrywany był projekt uchwały: - Przekonywano nas żebyśmy podłączali się do sieci, że jak będzie nas więcej to cenny będą niższe. I co?

- Ciągłe podwyżki, żadnego programu oszczędnościowego. Dlaczego nie przeprowadzono przetargu na ceny, może pora taki ogłosić, to nie ważne kto wygra, ale chociaż na rok będzie taniej – jeden przez drugiego mówili radni.

- Od kiedy jest Wodnik to jest porządek, czy to się komuś podoba czy nie – odparował wójt Tadeusz Chołko. – Dlaczego nie ma dyskusji ze światłem? Nie płacisz, przychodzi radny Grzegorz i odcina prąd. A z wodą dyskusja. Ja jestem też korzystam z sieci i jestem zadowolony...

Podobnego zdania była sołtys i radna ze Starego Folwarku.

- Doceniam dobro, jakim jest wodociąg i kanalizacja – przekonywała koleżankę i kolegów radnych. – Podobnie mieszkańcy naszej wsi. Przecież za wywóz szamba też się płaci i to nie mało. Nie liczymy ile wydajemy na telefon, na światło, ale liczymy wydatki na kanalizację i wodę. A przecież współpraca z Wodnikiem z roku na rok układa się coraz lepiej, awarie są usuwane, problemów nie ma.

Za dziesięcioletnią współprace radnym podziękował Marek Wnuk, administrator sieci wodno-kanalizacyjnej w gminie Suwałki.
- Wydaje się, że przetarg wiele nie zmieni. Może na rok obniży opłatę – zakończył swoje krótkie wystąpienie.

Pomimo odrzucenia projektu uchwały i tak nowe stawki wejdą w życie z dniem 1.01.2014 r. Od tego dnia za metr sześcienny pobranej wody mieszkańcy gminy Suwałki płacić będą 2,65 zł z VAT, za odprowadzenie takiej samej ilości ścieków z gospodarstw domowych trzeba będzie zapłacić 6,32 z VAT, a z firm i instytucji – 7,55 zł.

Warto dodać, że w cenie odprowadzania ścieków aż 3,65 zł za m sześc. to koszt zrzutu do suwalskiej oczyszczalni. Próby cenowych negocjacji z PWiK nie powiodły się.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tytuł idiotyczny ....

janek, 2013-12-17 11:22:19 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE