Nie chcą przekazania akcji PKL władzom województwa małopolskiego

Posłowie PO i PSL zapowiedzieli, że zagłosują za odrzuceniem projektu ustawy autorstwa posłów PiS, zakładającej przekazanie akcji Polskich Kolei Linowych władzom województwa małopolskiego. PiS uważa, że spółka powinna pozostać własnością publiczną.
Nie chcą przekazania akcji PKL władzom województwa małopolskiego
Projekt nowelizacji ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe" oraz ustawy o Funduszu Kolejowym autorstwa PiS zakłada, że akcje spółki PKL zostaną wykupione od PKP SA za pieniądze z Funduszu Kolejowego, a następnie przekazane władzom województwa małopolskiego. Projekt przewiduje także, że województwo przez 20 lat będzie musiało zachować 51 proc. głosów w kapitale zakładowym firmy.

- Działalność gospodarcza w zakresie przewozów pasażerów kolejami linowymi w celach turystycznych nie należy do branż, które powinny podlegać szczególnej ochronie ze strony państwa, ponieważ działalność ta nie jest związana z bezpieczeństwem i obronnością oraz nie ma na celu zapewnienia usług mających podstawowe znaczenie dla społeczeństwa. Nie ma zatem argumentów przemawiającym za nieprywatyzowaniem Polskich Kolei Linowych - argumentowała podczas środowej debaty nad ustawą poseł Elżbieta Pierzchała (PO).

Przypomniała, że zadłużenie polskiej kolei to ponad 4,3 mld zł, a pieniądze ze sprzedaży akcji PKL mogą częściowo pokryć ten dług. Zwróciła też uwagę, że Fundusz kolejowy, z którego zgodnie z projektem miałyby pochodzić pieniądze na wykup akcji PKL od PKP SA, ma na celu finansowanie inwestycji modernizacyjnych na kolei. - W Polsce mamy jeszcze do zlikwidowanie jeszcze kilka tysięcy tzw. wąskich gardeł i tym musimy się zajmować - mówiła posłanka.

Poseł Andrzej Adamczyk (PiS) apelował do posłów koalicji, by się opamiętali, nie wyprzedawali dóbr narodowych i skończyli z tą haniebną praktyką. Wskazywał, że nie ma żadnych ekonomicznych przesłanek, by prywatyzować PKL, ponieważ spółka finansowo dobrze sobie radzi. Przypomniał także, że należąca do PKL kolejka na Kasprowy Wierch w Tatrach była budowana przy dużej determinacji rządu i okolicznych mieszkańców. - Przez ostatnich kilka lat robimy wszystko, żeby przedsiębiorstwo to nie zostało sprzedane, aby nie zostało sprywatyzowane - mówił poseł. Argumentował, że prywatyzacji sprzeciwiają się nie tylko politycy i liczne organizacje, ale przede wszystkim mieszkańcy Podhala.

Poseł PiS zauważył także, że na tej samej zasadzie, jak zaplanowano w projekcie ustawy dla przekazania akcji PKL województwu małopolskiemu, rząd chce przekazać władzom województwa pomorskiego udziały w trójmiejskiej Szybkiej Kolei Miejskiej.

Maciej Wydrzyński (Ruch Palikota) wskazywał, że samorządy w Polsce wielokrotnie pokazały, że radzą sobie z nakładanymi na nie zadaniami, więc pomysł przekazania władzom województwa małopolskiego akcji PKL wydaje się słuszny, choć sama ustawa wymagałaby dopracowania. Zasugerował, że projekt powinien wrócić do dalszych prac w sejmowej komisji.

"Prywatyzacja, to nie pozbycie się majątku narodowego po zaniżonej cenie, ale szansa na lepsze funkcjonowanie, lepsze zarządzanie, lepszą promocję przedsiębiorstwa" - mówił Piotr Zgorzelski (PSL). Jego zdaniem napływ prywatnego kapitału daje spółce większą szansę na szybszy rozwój i przyciągnięcie turystów w polskie góry.

- Zadaję pytanie: czemu ma służyć ta prywatyzacja? Na pewno nie ma służyć tym, którzy w tej firmie zarządzają, tym, którzy w tej firmie pracują i temu regionowi - mówił poseł SLD Ryszard Zbrzyzny. - Prywatyzacja PKL to zwykła fiskalna sprzedaż - ocenił. Poinformował, że klub SLD zagłosuje przeciw odrzuceniu tej ustawy.

Poseł Edward Siarka (Solidarna Polska) wskazywał, że sprzedawanie PKL to hańba, a spółka, a szczególnie kolejka na Kasprowy Wierch, to część polskiej historii i duma ludzi mieszkających w górach. Zdaniem posła, spółka powinna więc pozostać własnością publiczną.

Głosowanie nad odrzuceniem projektu ustawy zaplanowano na piątek.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Tu nasza propozycja dla gmin, na terenie których
znajdują się koleje linowe skierowana przez nas do Rady Miasta
Zakopanego w kwietniu 2012 r!.

- Gminy zawiązują stowarzyszenie w celu wykupu od PKP
i administrowania kolejami linowymi.
- Stowarzyszenie Gmin
...po rejestracji nabywa osobowość prawną.
- Członkowie wpłacają składki (nie kapitał za 0,5% PCC!)
i powołują Radę.
- Z tą chwilą Stowarzyszenie może np. emitować obligacje
(np. przychodowe) na realizacje celu stowarzyszenia.
Np. wykupu PKL od PKP.

Rada Stowarzyszenia wynajmuje profesjonalny Zarząd,
którego zadaniem jest zarządzanie majątkiem stowarzyszenia
(nie wypracowywanie zysku!). Jak będzie dochód – dobrze.
Będzie za co spłacić obligacje, pokryć amortyzację a może
i inwestować. A od dochodów organizacji non-profit
nie płaci się podatku dochodowego.

Zarząd zarządza dobrze (tzn. deficyt przedsięwzięcia
nie przekracza założeń) - zostaje.
Źle – jest odwoływany.


"Wspólne Przedsięwzięcia - Niezależna Grupa Ekspercka"
jako nieformalne grono specjalistów z dziedzin ekonomiczno-
-społecznych promuje tę, i inne idee wspierania samorządu
terytorialnego w Polsce.

Zapraszamy do dyskusji.

Grzegorz Skwarski
Wspólne Przedsięwzięcia - Niezależna Grupa Ekspercka.
rozwiń

g.skwarski@wpnge.org, 2013-03-20 20:28:11 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE