Nie ma szans na podwyżki energii

  • Przegląd prasy/PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 17-12-2012
  • drukuj
Urząd Regulacji Energetyki odrzuci część wniosków taryfowych firm sprzedających prąd 15 mln rodzin.
Nie ma szans na podwyżki energii

Zdaniem szefów firm z branży energetycznej 20-proc. spadek cen energii na giełdzie, na której zaopatrują się przedsiębiorstwa sprzedające prąd dla 15 mln rodzin, nie uzasadnia obniżek najpopularniejszej taryfy G.

Z informacji „Dziennika Gazety Prawnej" wynika, że URE odrzuci część wniosków taryfowych firm sprzedających prąd 15 mln rodzin.

Powód: choć cena energii kupowanej przez nie na giełdzie spadła od początku roku o 21 proc., żaden z pięciu największych graczy na rynku detalicznym nie zaproponował obniżek.

„Większość energii na ten rok spółka sprzedażowa kontraktowała w 2011 r., a wtedy cena wahała się jeszcze w okolicy 200 zł za MWh" - tłumaczy Dariusz Lubera, prezes Tauronu, drugiego pod względem wielkości gracza na rynku.

Dziś energię na 2013 r. można kupić nawet poniżej 170 zł za MWh. „Spodziewamy się jednak, że cena energii na giełdzie może w 2013 r. wzrosnąć choćby w wyniku polityki klimatycznej Komisji Europejskiej" - zastrzega Lubera.

„Nie widzę szans na żadne podwyżki" - mówi Marek Woszczyk, prezes URE, który zatwierdza stawki. Jak zapowiada, nieco wzrosnąć mogą jedynie opłaty za dostarczenie energii, które odpowiadają za połowę rachunku za energię.


 

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wigilijna zupa rybna z Węgier dla czytelników Portal Samorządowy

Węgry są krajem pozbawionym dostępu do morza, dlatego na madziarskich stołach (w tradycyjnej kuchni) pojawiają się wyłącznie ryby słodkowodne. Choć liczba zbiorników wodnych w tym kraju nie jest imponującą, to ich zasobn
...ość od wieków wzbudzała zdziwienie uczonych. Utarło się nawet powiedzenie, według którego rzeki i jeziora węgierskie składać się miały w 2/3 z wody, a w 1/3 z ryb. I faktycznie - według dokumentów sprzed około 200 lat Cisa była tak bogata w ryby, że wystarczyło zanurzyć w niej kosz, by po wyciągnięciu go na powierzchnię po kilku sekundach na jego dnie znaleźć przynajmniej kilka sztuk, z powodzeniem wystarczających do przygotowania obiadu dla całej rodziny.

Od kilkuset lat znana już była osada rybacka Paks nad Dunajem, która słynęła z czardy rybackiej Halászcsárda, w której serwowano dania rybne ze słynną zupą halászlé na czele. Duża popularność sprawiła, że w XIX wieku w Budapeszcie przy Margit krt. 14 otworzono też restaurację "Paksi Halászcsárda", z którą związana jest zabawna historia, jaka przydarzyła się młodemu restauratorowi Károly'owi Sipos. Gdy w Budapeszcie otworzył swą pierwszą restaurację, do jej odwiedzin zachęcał gości reklamując specjalność zakładu: "halászlé bez ości". Każdy gość, który znalazłby w talerzu jakikolwiek kawałek ości, otrzymać miał w ramach przeprosin butelkę najsłynniejszej na Węgrzech byczej krwi z okolic Szekszard. Liczba gości rosła z każdym miesiącem, a restauracja stała się niezwykle popularna. Jakże zdziwił się jej właściciel, gdy po pewnym czasie w zupie zaczęto znajdować coraz to więcej ości, podczas gdy przez kilka tygodni po otwarciu lokalu nie było takich przypadków. Drobiazgowe śledztwo ujawniło przyczynę: goście, aby otrzymać butelkę słynnego wina, wrzucali do zupy kilka rybich ości przyniesionych z domu.

Czarda rybacka w Paks gości tysiące turystów indywidualnych, liczne wycieczki zbiorowe oraz wielu uczestników spływów po Dunaju. Biegnąca obok miasta Paks autostrada M6 jest połączona z autostradami do Brna i Koszyc. Polacy udający się na Południe lub nad Adriatyk w połowie drogi zatrzymują się często na 1-2 dni w Paks, a po poznaniu wielu niespotykanych gdzie indziej atrakcji miasta i okolic przyjeżdżają tu ponownie na dłuższy aktywny wypoczynek.

Kto potrzebuję kilku dni prawdziwego odpoczynku od ludzi, od świata i jego spraw doczesnych ma do wyboru dwie oazy spokoju - dwa miejsca „z dala od utartych szlaków” gdzie nikt ze znajomych jeszcze nie dotarł. Przebywając na łonie pięknej, dzikiej i nieskażonej „południowej” przyrody można rozsmakowywać się w leniwości tego miejsca, nigdzie się nie spiesząc, regenerować siły i zadumać się nad przemijalnością losu, popijając najsłynniejsze wina wytrawne Węgier z pobliskiej winnicy.

pusztalovasudvar.hu
hotelorchidea.hu/index.php?page=galeria

Niesamowite wrażenie na oglądających robi wznosząca się obok czardy rybackiej najwyższa w kraju, 60-metrowa ściana lessowa, na przekroju której zapisane są 2 mln lat historii Ziemi. Zapraszam wszystkich na słynną zupę rybacką halászlé:

paksihalaszcsarda.hu

Przy drodze głównej nr 6 na przedmieściu Paks w Dunakömlőd jest też druga, mniejsza, ale bardzo przytulna czarda rybacka - Dunakömlődi Halászcsárda, w której znajduje się osobne pomieszczenie dla osób z kręgów biznesu, dyplomatów i ministrów, którzy w ramach podróży często zatrzymują się tu na posiłki. Nie trzeba jechać na Południe Europy, aby zwiedzić kamienny fort dawnego Cesarstwa Rzymskiego Lussonium w Dunakömlőd

lussonium.hu

Zapraszam wszystkich do zwiedzenia Lussonium i na słynną zupę rybacką halászlé:

dunakomlodi-halaszcsarda.hu

Zupa rybacka (halászlé) pospolicie zwana przez Polaków zupą rybną "Halász leves" (halász-rybak leves-zupa) należy do najciekawszych dań kuchni węgierskiej i jest obok zupy gulaszowej (kartoflanka z mięsem) najpopularniejszą z zup węgierskich. Dobrze przyrządzona zachwyca nawet najwybredniejszych smakoszy. Przygotowuje się ją gotując kawałki ryby ze słodką papryką, zaprawiając na koniec do smaku ostrą papryką (może być w proszku).
Najsławniejszą zupę rybacką (paksi halászlé) można przyrządzić samemu (do trzech razy sztuka):
1,5 kg karpia
20 dag cebuli (3 średnie cebule)
1-2 ostre papryki lub duża łyżka kremu "Erős Pista" z supermarketu
5 dag słodkiej papryki w proszku lub 2-3 zielone słodkie papryki
6 porcji makaronu (wstążki)
sól
Karpia oporządzić, obcinamy głowę i ogon, usuwamy tzw. gorzki ząb (gruczoł u nasady głowy, przy kręgosłupie), tusze pokroić na mniejsze kawałki (około 2-3 cm). Mięso dokładnie posolić i odstawić w chłodne miejsce (do lodówki) na co najmniej 6 godzin lub w przeddzień gotowania.
Na dnie głębokiego (ok. 5-6 litrowego) garnka ułożyć najpierw łby, kości i ogony a później kawałki ryb. Paprykę pokroić w talarki, a cebule posiekać bardzo drobno. Do garnka wsypać tylko cebulę by pokryła ryby, całość zalać 3-4 litrami wody i gotować na wolnym ogniu przez co najmniej godzinę.

W całym czasie gotowania zupy rybnej nie należy mieszać i nie używać niczego do mieszania! Co 15 -20 minut zakładamy rękawice kuchenne i unosimy garnek za uszy robiąc ostrożnie kilka szybkich obrotów w prawo i w lewo. Najlepszym rozwiązaniem gotowania halászlé jest kociołek na trójnogu.
Po zagotowaniu się, dodajemy połowę pokrojonej papryki oraz ostrą paprykę (krem) i gotujemy na średnim ogniu co najmniej 20 minut.
Po 30 minutach dodajemy pozostałą paprykę i gotujemy jeszcze przez 10 minut.
Podajemy z osobno ugotowanym makaronem przekładanym na talerz z ugotowanymi kawałkami ryby przed nalaniem zupy. Zwracać uwagę na trudno zmywalne plamy powstałe na obrusie lub ubraniu. Bardzo ostrożnie wyciągane, ugotowane w całości kawałki ryby można podać osobno.
Tak przygotowaną zupę podaje się ozdobioną świeżą zieloną papryką. Do zupy podaje się pokrojoną paprykę ostrą i słodką lub krem "Erős Pista", aby jedzący mogli przyprawić ją sobie wedle smaku (przyjęło się jeść ją pół ostrą) oraz obowiązkowo świeży, biały pszenny chleb.

Ciekawostkę ekologiczną stanowią rozciągające się kilkaset metrów na południe od elektrowni Kondor-Füzes tavak, stawy będące enklawą wędkarstwa sportowego w Unii Europejskiej.

Do budowy elektrowni w Paks nad Dunajem zużyto wielkie ilości piasku i żwiru ze złoża znajdującego się obok obiektu. Od 1977 roku z akwenu powstałego po eksploatacji piasku i żwiru utworzono bardzo popularny obecnie na Węgrzech ośrodek wędkarsko - rekreacyjny, który w 2012 roku obchodzi swoje 25 lecie.

Związek Wędkarski Elektrowni w Paks liczący ponad 700 członków jest jednym z największych stowarzyszeń węgierskich wędkarzy oraz najlepiej zorganizowanym rybacko-wędkarskich użytkownikiem wód śródlądowych na Węgrzech.

Setki zdjęć z życia wędkarzy i licznie odwiedzających gości:

pahe.hu
paksihorgasz.freeweb.hu

Pracownicy "węgierskiego bliźniaka Żarnowca" mają do dyspozycji własne stawy hodowlane oraz łowiska rybne o łącznej powierzchni lustra wody 77 ha, oddalone od elektrowni 100-300 metrów.

Plan ośrodka wędkarsko - rekreacyjnego obok elektrowni

212.40.118.96/horgasz/terkep.gif

Kolor bordowy to elektrownia, a fioletowy to kanał wody odprowadzanej z 4 reaktorów do Dunaju.
Stawy 1, 2 i 3 to stawy hodowlane, których powierzchnia wynosi 22 hektary.
Zajmujące powierzchnię 55 ha stawy 4, 5 oraz 6 to stawy rybne dla wędkarzy krajowych i zagranicznych turystów.
Bardzo zasobne w ryby stawy przyciągają z kolei ptaki. Z ponad 380 gatunków występujących na Węgrzech tu można zaobserwować jakieś 210. Najlepiej robić to jesienią lub wiosną.

Drugą ciekawostkę stanowi rozciągający się na północ od elektrowni Park Ekologiczny o powierzchni ponad 60 ha, który został utworzony w 2007 roku w celu pokazania unikalnych okazów fauny charakterystycznej dla terenów, na których od tysiącleci pasły się zwierzęta, kiedyś dzikie, a od przybycia tu Węgrów, domowe. Żyjące od pięciu lat obok czterech reaktorów zwierzęta dzikie są charakterystyczne dla terenu Węgier lub domowe nigdzie nie spotykane: szare bydło węgierskie, świnie mangalice oraz owce śruborogie to reprezentanci unikalnej kultury pasterskiej opartej na ekologicznym chowie zwierząt w systemie otwartym zwanym pastwiskowym bez stajni i obory. Hodowane przez Węgrów na wolnym powietrzu mangalice w większości sprzedawane są dla producentów najdroższej szynki świata Serrano.
Głównie zwierzęta: szare bydło węgierskie, świnie mangalice oraz owce śruborogie

Zwiedzamy Ökopark klikając na zdjęcie: atomeromu.hu/okopark-horgasztavak

O niespotykanych w Polsce zwierzętach więcej w jednej z moich publikacji w polskich mediach:

"Nie do szabli, nie do szklanki - ale do wiedzy bratankowie!"

farmer.pl/biznes/produkt-regionalny/artykuly/nie-do-szabli-nie-do-szklanki-ale-do-wiedzy-bratankowie,14309,0.htm

Klasyczna elektrownia opalana węglem o mocy 1000 MWe to są trzy pociągi węgla dziennie w stosunku do jednej ciężarówki uranu rocznie. Zresztą jeśli policzymy łączną aktywność izotopów promieniotwórczych, uwolnionych w trakcie spalania takiej ilości węgla, to jest ona bez porównania większa niż aktywność uwolniona do środowiska, pochodząca wprost z elektrowni jądrowej.

Pokrywający prawie 50% zapotrzebowania energii krajowej, żyjący od 25 lat bliźniak Żarnowca węgierska elektrownia jądrowa Paks o mocy 2000 MWe sprzedaje obecnie jedną kilowatogodzinę za 11,66 forint (ok. 16gr za 1KWh)

Pieniądze, które co roku zostawiają tutaj turyści powodują, że nowoczesne miasto Paks i okolice są zaliczane obecnie do najciekawszych atrakcji turystycznych na Węgrzech, dowodem tego jest najnowocześniejszy w kraju hotel „Erzsébet”:

cometohungary.com/galeria-hotel.php?id=676
paksihirnok.hu/gallery/gallery860_erzsebet/data.htm
erzsebethotelpaks.hu

Piłkarze 20 tysięcznego miasta Paks w sezonie 2010/2011 byli wicemistrzami ekstraklasy węgierskiej, podobnie jak znana już w Europie drużyna koszykarzy, czy pokszańscy judocy z medalami mistrzów olimpijskich i świata.

paksihirnok.hu/gallery/gallery868_pfc_ezust/index.html

Na liczne imprezy sportowe do Paks przyjeżdża też młodzież z Polski, na którą spore wrażenie robią nowoczesne obiekty sportowe: baseny kryte i otwarte:

paksihirnok.hu/gallery/gallery875_sportagvalaszto/index.html

oraz 3 bardzo duże hale sportowe, kręgielnia czy sztuczne lodowisko czynne od października do marca i licznie odwiedzane przez przedszkolaków i młodzież w okresie karnawału:

paksihirnok.hu/gallery/2012/04_korifarsang/index.html

Kto chce obiektywnie skomentować poniższe informacje powinien przeczytać mój wpis:
„Już ponad 30 lat mieszkam w odległości 5 km od czterech reaktorów”

poznajatom.pl/forum/viewtopic.php?f=4&t=393&sid=a8d964439f71f20c1694cfa1fb504e7b

Dotyczy to polskich samorządów lokalnych w regionach, w których zlokalizowane mogą być elektrownie jądrowe. Poznanie przez Polaków najbardziej dynamicznie rozwijającego się regionu Paks z pewnością zastąpi setki dyskusji i spotkań ukazując korzyści i szanse, jakie energetyka jądrowa przyniosła tak gospodarce regionalnej, jak i społeczności lokalnej nad Dunajem.

Zapraszam czytelników Portal Samorządowy do regionu, który jest obecnie najbardziej dynamicznie rozwijany pod kątem turystyki i ekologii.

Witold Szlazas
rozwiń

Wigilijna zupa rybna, 2012-12-18 01:23:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE