Nie tylko smog. Polacy oddychają metanem z wysypisk śmieci

• Polacy oddychają metanem z wysypisk śmieci, a władze pomijają ten temat - mówił w piątek (24 lutego) na konferencji w Sejmie poseł Kukiz'15 Robert Mordak.
• Przedstawiciele stowarzyszenia Inicjatywa dla Środowiska, Energii i Elektromobilności podkreślili, że metan z wysypisk nie jest utylizowany.
Nie tylko smog. Polacy oddychają metanem z wysypisk śmieci
W Polsce jest obecnie ok. 400 czynnych składowisk odpadów oraz 400 składowisk zamkniętych, a emisja metanu trwa kilkadziesiąt lat po zamknięciu składowiska (fot. pixabay)

"Polacy oddychają metanem z wysypisk śmieci" - alarmował poseł Kukiz'15 Robert Mordak, podnosząc, że temat tego bezwonnego, trującego gazu, który się ulatnia do atmosfery, jest zupełnie pomijany "dyskretnym milczeniem". Jego zdaniem nie chcą widzieć tego problemu ani władze miejskie, ani państwowe.

"W Polsce jest takie miejsce, w którym można doświadczyć tej olbrzymiej katastrofy ekologicznej - to są gdańskie Szadółki. I jeśli ktokolwiek z Polaków jechał nad nasze polskie morze w okolicach Gdańska, to można się przekonać o tym, doświadczając odoru wydobywającego się z tego składowiska" - dodał.

Prezes zarządu stowarzyszenia Inicjatywa dla Środowiska, Energii i Elektromobilności Dariusz Bojsza zaznaczył, że w Polsce jest problem z biogazem składowiskowym, którego głównym składnikiem jest właśnie metan. Jak mówił, nie jest on zagospodarowywany tak, jak powinien być.

Poinformował, że w Polsce jest obecnie ok. 400 czynnych składowisk odpadów oraz 400 składowisk zamkniętych, a emisja metanu trwa kilkadziesiąt lat po zamknięciu składowiska. Dodał, że do odgazowania metanu i zamienienia go w energię potrzebne są specjalne instalacje, których jednak jest zbyt mało. "Prawie 700 składowisk czynnych i zamkniętych nie posiada takiej instalacji i gaz ten w sposób nieskrępowany ulatnia się do atmosfery" - stwierdził.

Czytaj też: W miastach nie będzie stref bez spalin. Sejm odrzucił ustawę

Bojsza podkreślił, że zamiana odgazowanego metanu w energię jest uznawana za odnawialne źródło energii. "One powinny być postrzegane i promowane jako źródła ograniczające emisję do atmosfery" - zaznaczył. "Do zagospodarowania jest ogromna ilość tego metanu" - dodał.

Członek stowarzyszenia Tomasz Kajdan zaapelował do instytucji publicznych, aby zajęły się ta sprawą w kontekście zagrożeń środowiskowych. Jak mówił, trujący metan wdychają wszyscy mieszkańcy większych miast, które co gorsza, rozwijając się, "zbliżają się do granic wysypisk". "Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że wdychają metan, bo on jest bezwonny i nie wytwarza zapachów, natomiast sposób organizacji i sposób zagospodarowania tego metanu w Polsce jest kulejący" - mówił.

Kajdan podkreślił, że należałoby spojrzeć jeszcze raz na rozwiązania dotyczące odnawialnych źródeł energii i wspólnie z zainteresowanymi środowiskami, samorządami, zakładami komunalnymi wypracować rozwiązania, które pozwoliłyby ograniczyć emisję metanu oraz zwiększyć produkcję "energii zielonej".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wszystkie sklładowiska stare i nowe śmierdzą, bo emitują gaz (metan i inne gazy, odory). Te gazy zawsze powinny być odsysane ze składowiska spalane, O tyle byłoby lepsze powietrze.

Wiktor, 2017-02-27 17:28:04 odpowiedz

Podziękujmy "samorządowcom" za smogi a również smoki polityki lokalnej. Zamiast realizować podstawowe zadania gminy/miasta jak:ochrona środowiska, dostarczanie taniej i niskoemisyjnej energii cieplne to zajmuja się wszystkim tylko nie tym do czego ich powołuje ustawa o samorządzie gminnym.... rozwiń

pytania podstawowe, 2017-02-27 16:07:09 odpowiedz

Metan trzeba odzyskiwać, poczynając od segregacji odpadów w domach. Nie ma lepszej drogi. Przestańmy się zajmować się chorym biznesem z ryczałtowymi opłatami. In house w Ząbkach doprowadziło do upadku stacji recyklingu w Warszawie Rembertowie. Nie ma dostaw towaru do recyklingu. Płacą mieszkańcy (na...kazowo jak w PRL-u) ryczałty, a operatorzy zmieszane towary na zwałki wywożą. Czas zacząć rejestrować oddawane przez mieszkańców do PSZOK-ów odpady, a nie będzie metanu na wysypiskach. Obieg odpadów trzeba tak samo rejestrować jak obieg wszystkich innych towarów, zapewniając elektroniczną kontrolę. Wtedy też spalania śmieci w domach mniej będzie, czyli zatruwania się. Już większość młodych ludzi już ma problemy z oddychaniem. Trujemy się na potęgę. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2017-02-27 14:25:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE