Nielegalne składowiska: Wojewoda wielkopolski chce wyjaśnień od samorządowców

Wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann zwrócił się do marszałka województwa, starosty konińskiego, burmistrza Goliny i dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Poznaniu ws. wyjaśnień dot. nielegalnych składowisk odpadów w Przyjmie i Depauli.
Nielegalne składowiska: Wojewoda wielkopolski chce wyjaśnień od samorządowców
Zbigniew Hoffmann uważa, że zdarzenia w gminach Golina i Krzymów mogą wynikać z nieskutecznej kontroli realizacji zezwoleń na odzysk odpadów (fot. poznan.uw.gov.pl)

• Informacje o składowisku niebezpiecznych substancji w miejscowości Przyjma w Wielkopolsce służby otrzymały w ubiegłym tygodniu.

• W tym tygodniu w okolicach Konina odkryto kolejne nielegalne składowisko odpadów w miejscowości Depaula.

• Według wstępnych ustaleń, obie żwirownie należą do spokrewnionych ze sobą osób.

"Z informacji, które otrzymałem wynika, że mamy do czynienia z nielegalnym procederem o dużej skali polegającym na składowaniu w wyrobiskach pożwirowych materiałów niebezpiecznych przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą - przekazał wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann.

Jak dodał, w tej sprawie zwrócił się już do m.in. marszałka województwa, starosty konińskiego, burmistrza Goliny i dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Poznaniu ws. wyjaśnień dotyczących nielegalnych składowisk odpadów w Przyjmie i Depauli.

Rzecznik wojewody Tomasz Stube zaznaczył, że sprawa jest przedmiotem postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Koninie. "Zbigniew Hoffmann uważa również, że zdarzenia w gminach Golina i Krzymów mogą wynikać z nieskutecznej kontroli realizacji zezwoleń na odzysk odpadów, obecnie przetwarzania odpadów, które były wydawane przez starostów do 22 stycznia 2013 r., a dalej zadania w tym zakresie stały się kompetencją marszałków województw" - powiedział.

"Wojewoda poinformował już ministrów administracji i spraw wewnętrznych oraz środowiska o stanie sprawy. Odbyło się także zwołane w trybie pilnym posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego" - dodał Stube.

Informacje o składowisku niebezpiecznych substancji w miejscowości Przyjma w Wielkopolsce służby otrzymały w ubiegłym tygodniu. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że w ponad 250 beczkach znajdują się substancje, które stwarzają zagrożenie nie tylko dla środowiska, ale także dla życia i zdrowia ludzi. Policja wskazywała, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że związek z tymi substancjami mają właściciele terenu, na którym je znaleziono. Rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak mówił PAP, że pojemniki z substancjami chemicznymi zostały w czwartek odkryte także na terenie posesji, gdzie mieszkają właściciele terenu żwirowni.

W tym tygodniu w okolicach Konina odkryto kolejne nielegalne składowisko odpadów w miejscowości Depaula. Według wstępnych ustaleń, obie żwirownie należą do spokrewnionych ze sobą osób. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE