Niemal połowa mieszkańców miast pije wodę z kranu

  • Pozostałe źródła
  • 16-08-2016
  • drukuj
• Picie wody z kranu deklaruje prawie połowa mieszkańców miast, podczas gdy w 2014 roku było to tylko 26 proc.
• Tak wynika z badania „Picie, używanie i filtracja wody” zrealizowanego przez TNS Polska na zlecenie marki Brita.

Niemal połowa mieszkańców miast pije wodę z kranu
Na picie wody z kranu decyduje się 46 proc. Polaków mieszkających w miastach. (fot. pixabay.com)

– Stosunek Polaków do wody z kranu w ostatnich latach znacząco się zmienia. Wedle naszego badania wykonanego przez TNS Polska w kwietniu tego roku 46 proc. Polaków mieszkających w miastach decyduje się na picie wody z kranu. Przy czym 28 proc. pije wodę nieprzetworzoną, a 18 proc. filtruje wodę przed spożyciem – mówi agencji Newseria Biznes Maja Kulikowska, dyrektor marketingu Brita Polska.

Czytaj też: Studnie i wodociągi, czyli kto się suszy obawiać nie musi

Badanie „Picie, używanie i filtracja wody” wskazuje, że odsetek osób, które piją wodę z kranu w postaci nieprzetworzonej czy po przefiltrowaniu szybko rośnie. Jeszcze w 2014 roku po kranówkę sięgało 26 proc. Polaków. Teraz jest ich niemal dwukrotnie więcej.

– Woda z kranu jest przede wszystkim używana do gotowania – deklaruje to 88 proc. użytkowników wody kranowej. Wykorzystujemy ją też do przygotowywania napojów gorących, czyli kawy, herbaty, i do przygotowania kostek lodu czy zimnych napojów – wymienia Kulikowska.

– Nadal co czwarty Polak obawia się o bezpieczeństwo wody, czyli drobnoustroje, które mogą się w niej znajdować. Natomiast tak naprawdę woda wodociągowa jest bezpieczna i nie ma podstaw, żeby się jej obawiać – przekonuje ekspertka.

Na przestrzeni lat rośnie wiedza na temat zalet wody kranowej. Polacy doceniają ją przede wszystkim za powszechną dostępność (82 proc.) i niskie koszty (61 proc.). Dostrzegają też pozytywny wpływ korzystania z kranówki na redukcję produkcji plastikowych odpadów (47 proc.), cenią ją też za brak konieczności dźwigania zgrzewek z plastikowymi butelkami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A koszty wody konfekcjonowanej! Załóżmy, że jeden metr sześcienny, czyli jeden tysiąc litrów kranówki kosztuje ok. 10 zł. Litr kosztuje więc tylko 1 grosz! Jeden grosz! Ile kosztuje litr w butelce typu pet? Przyjmijmy, że 1 zł. Ilukrotne jest więc przebicie biorąc pod uwagę tylko cenę "surowca&...quot;? Stokrotne. Oczywiście pomijam koszt butelki, koszt transportu, napełniania. No cóż, naiwnych nie sieją. Naiwnych, czyli tych, którzy uwierzyli, że kranówką można się ... zatruć, że niesmaczna itp. A swoją drogą: kto bogatemu zabroni kupować drogo? No kto? rozwiń

jancz, 2016-08-16 16:45:56 odpowiedz

Lokalne władze powinny promować picie wody z kranu przy aktywnym udziale PWiK. To jest korzyść dla środowiska, zamiast dać zarabiać producentom nie lepszej wody w betach i potem te pety przetwarzać. Piszę to jako technolog wody z doświadczeniem 45 lat.

Paweł Pietraszek, dr inż., 2016-08-16 14:28:33 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE