Niemcy muszą zaakceptować polski atom

  • PAP (Julita Żylińska)
  • 19-02-2012
  • drukuj
Polska musi zaakceptować, że Niemcy będą likwidować swoje elektrownie jądrowe, a Niemcy, że Polska ma zamiar inwestować w energetykę jądrową - powiedział komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger.
Niemcy muszą zaakceptować polski atom

Dodał, że w najbliższych dekadach energia z atomu utrzyma silną pozycję.

- Polska musi zaakceptować, że Niemcy będą likwidować swoje elektrownie jądrowe i Niemcy muszą zaakceptować, że Polska ma zamiar inwestować w elektrownie jądrowe. Myślę, że to normalny, demokratyczny proces - powiedział Oettinger, pytany przez PAP na temat skargi Niemców na planowaną elektrownię jądrową w Polsce.

Czytaj też: Apel do prezydenta ws. elektrowni w Gąskach

5 stycznia br. do Komisji Europejskiej wpłynęły skargi od parlamentów Berlina oraz landów Brandenburgii i Meklemburgii ws. rzekomych nieprawidłowości w konsultacjach transgranicznych programu polskiej energetyki jądrowej.

Krytyczne uwagi masowo zgłaszają też niemieccy obywatele i organizacje zielonych, którzy protestują przeciw budowie elektrowni jądrowej na Pomorzu. Do polskiego resortu gospodarki spłynęło od nich mniej więcej 30 tys. maili.

- Polski rząd musi zorganizować transparentny proces (konsultacji) ze swoimi bezpośrednimi sąsiadami zapraszając ich do komentarzy i wysuwania argumentów, ale na końcu tego procesu odpowiedzialność leży w rękach Warszawy - powiedział komisarz.

Jego zdaniem w ciągu najbliższych trzech lub czterech dekad, energia nuklearna nadal będzie odgrywać dużą rolę. - Obecnie stanowi ona 30 proc. produkowanej energii (w UE), może udział ten spadnie do 25 proc. albo utrzyma się na poziomie 30 proc., ale pozostanie ważną częścią produkcji energii elektrycznej w Europie - ocenił pytany o perspektywy energii jądrowej w UE.

Czytaj też: Trzy atomowe lokalizacje zostają

Zauważył, że mimo iż niektóre kraje wstrzymują się z budową nowych reaktorów, inne mają konkretne plany budowania nowych elektrowni jądrowych, np. Wielka Brytania. Ocenił, że w bilansach energetycznych krajów UE będzie rósł udział źródeł odnawialnych i gazu, ale swojej pozycji może nie utrzymać węgiel.

Zgodnie z planami polskiego rządu pierwsza elektrownia jądrowa ma powstać w 2020 r.
Planowane są dwie elektrownie o mocy 3 000 MW każda. W swojej strategii inwestor, spółka Polska Grupa Energetyczna (PGE), zakłada uruchomienie pierwszego bloku energetycznego nie wcześniej niż w 2020 r. i nie później niż w 2025 r.

Budowie elektrowni jądrowej sprzeciwili się w referendum mieszkańcy gminy Mielno (Zachodniopomorskie). W referendum, które odbyło się 12 lutego br., przeciw głosowało 94 proc. mieszkańców, przy frekwencji na poziomie 57 proc. Letniskowa wieś Gąski jest jedną z trzech potencjalnych lokalizacji. Na krótkiej liście znajdują się też Żarnowiec i Choczewo (woj. pomorskie).

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Skoncentrujmy sie na punktualnym kursowaniu pociagow, do atomu nam jeszcze duzo brakuje.

autoidea, 2012-02-20 08:31:47 odpowiedz

najpierw budowa POtem "konsultacje":? POlska nie umie wybudować drogi bez dziur=el.atomowa byłaby bombowa:( Niemcy zamkną je do 2022r.:)każda to bomba Czarnobyl zabił 850tys.osób osiedlić tam antyekologów! Niemcy zamkną el atomowe do 2020 r przez epidemię raka=trafią do nas jak stare auta ...albo okna z pcv zakazane w Niemczech (gdy się pala toksyczny chlorowodór nie daje szans na przeżycie)? Czarnobyl zabił 850tys.osób=ZSRR kłamało fałszowało statystyki dopiero w 2004 r 18 lat po katastrofie udało się opublikować raport uczonych białoruskich na temat różnych rodzajów raka na terenach skażonych i wśród "likwidatorów". Dane na ten temat są niepełne, gdyż już w 1987 r. władze sowieckie wydały zakaz wzmiankowania w kartach chorób likwidatorów o ich udziale w pracach ratunkowych i dawkach otrzymanych w Czarnobylu Iran pełen ropy chce mieć el.atomowe po co? nie dla energii= by produkować bomby! podobnie było w Indiach, Pakistanie, Korei prąd to odpad, dają np. w USA poniżej 10% najważniejszy jest powstający pluton będący odpadem i surowcem do produkcji bomb Świat odchodzi od atomu: na świecie zlikwidowano 107 reaktorów atomowych o łącznej mocy 33 tys. MW, z czego najwięcej w USA (23 reaktory o mocy 9600 MW), Wielkiej Brytanii (22 reaktory o mocy 2450 MW), Niemczech (19 reaktorów o mocy 6000 MW), Francji (11 reaktorów o mocy 4000 MW), Rosji (5 reaktorów omocy 800 MW), Włoszech (4 reaktory o mocy 1400 MW), i na Ukrainie (4 reaktory o mocy 3500 MW). El. jądrowe na świecie produkują tylko ok 14% energii, kosztem 90% wydatków energetyki =nadmierne koszty są powodem odchodzenia od en jądrowej na rzecz en odnawialnej koszty składowania radioaktywnych odpadów sa nieskończone! (na miliony lat) ponosi je państwo a nie el. atomowe stąd fałszywe zaniżone koszty atomu W energii pierwotnej dla świata udział elektrowni jądrowych wynosił w 2005 r. jedynie 6 %. rozwiń

WW W. ZIE LO NI. B O .PL, 2012-02-19 23:24:20 odpowiedz

jak najbardziej

PULS, 2012-02-19 22:55:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE