Nieprawidłowości w spółkach wodociągowych. Są kolejne zarzuty

Były członek zarządu należącej w większości do samorządu woj. śląskiego spółki Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów (GPW) z zarzutami prokuratorskimi.


Nieprawidłowości w spółkach wodociągowych. Są kolejne zarzuty
Działające na obszarze 4,3 tys. km kw. i należące w większości do samorządu woj. śląskiego Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów jest największą w Polsce firmą wodociągową (fot.gpw.katowice.pl)

• Zarzuty niegospodarności usłyszały dwie kolejne osoby w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w spółkach Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów (GPW) i Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów Dystrybucja.

• Jedną z nich jest b. członek zarządu GPW – podała prokuratura.

• W całym postępowaniu jest już 17 podejrzanych, w tym b. prezesi obu spółek. Według prokuratury doprowadzili oni do wielomilionowych strat.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek poinformowała, że przedstawione w ostatnich dniach zarzuty dotyczą wątku zakupu certyfikatów inwestycyjnych przez GPW w jednym z zamkniętych funduszy inwestycyjnych.

"10 kwietnia 2017 roku Piotr M. - były członek zarządu GPW SA usłyszał zarzut karalnej niegospodarności. Zarzut jest związany z nabyciem w maju 2012 roku przez GPW SA certyfikatów inwestycyjnych jednego z zamkniętych funduszy inwestycyjnych i wyrządzenia w związku z tą transakcją, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, szkody w kwocie 15 mln zł w mieniu spółki GPW SA" - poinformowała prok. Zawada-Dybek.

Taki sam zarzut prokurator przedstawił Maciejowi J. - osobie zarządzającej tym zamkniętym funduszem inwestycyjnym. Podejrzani nie przyznali się do winy. Zostali zobowiązani do wpłacenia po 75 tys. zł poręczenia majątkowego.

Śledztwo jest prowadzone od początku 2014 r.

Śledztwo dotyczy nieprawidłowości w spółkach GPW i GPW Dystrybucja w zakresie inwestycji środków pieniężnych. Jak podała Zawada-Dybek, postępowanie ma kilkanaście wątków. Dotychczas zarzuty w nim usłyszało 17 osób. Dotyczą one karalnej niegospodarności, prania brudnych pieniędzy, posługiwania się nieprawdziwymi dokumentami, poświadczania nieprawdy w dokumentach oraz korupcji.

Od października 2015 r. podejrzanym w tym postępowaniu jest b. prezes GPW i b. działacz PO Jarosław K. Prokuratura zarzuca mu żądanie korzyści majątkowej w wysokości 500 tys. zł, a następnie przyjęcie 250 tys. zł - w zamian za doprowadzenie do nabycia certyfikatów pieniężnych z funduszu inwestycyjnego z przeznaczeniem na działalność jednej z warszawskich spółek. W ten sposób prezes miał działać na szkodę zarządzanej przez siebie spółki, wyrządzając w niej straty w kwocie 15 mln zł.

Jak powiedziała Zawada-Dybek, w ostatnim czasie prokurator zmienił zarzuty przedstawione Arkadiuszowi P., Marzenie N.-K. - członkom zarządu warszawskiej spółki oraz Arturowi K. - osobie faktycznie zarządzającej tą spółką. Wcześniej byli oni podejrzani o oszustwa, a obecnie stoją pod zarzutami dwóch przestępstw karalnej niegospodarności oraz prania brudnych pieniędzy.

Pierwszy zarzut dotyczy niegospodarności na kwotę 5 mln zł na szkodę GPW Dystrybucja, drugi zaś - niegospodarności w kwocie 15 mln zł na szkodę GPW. Zarzut prania brudnych pieniędzy w kwocie 5 mln zł jest związany z wcześniejszym zarzutem niegospodarności - wskazała rzeczniczka prokuratury.

Arturowi K. prokurator zarzucił też, że posłużył się podrobionym dokumentem umowy poręczenia inwestycyjnego nakłaniania rzeczoznawcy majątkowego do poświadczenia nieprawdy w operatach szacunkowych, stanowiących zabezpieczenie inwestycji majątkowych. Inny podejrzany Przemysław T. usłyszał zarzut związany z nakłanianiem rzeczoznawcy majątkowego do poświadczenia nieprawdy w operatach szacunkowych.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Stare jare numery! Spółki we wszystkich miastach trzeba przetrzepać od podstaw, to tam tzw. Prezydenci "przechowują" swojaków, klakierów i podnóżki, które służą im w razie potrzeby! Tfu, gnój!

Prof. Glass, 2017-04-13 10:06:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE