NIK o cmentarzach: Trwa międzysamorządowy handel gruntami pod nekropolie

• Skontrolowane samorządy często lekceważyły kwestie zarządzania cmentarzami komunalnymi - stwierdza w raporcie NIK.
• Zarzuty kontrolerów dotyczą m.in. niesprawdzania zadań zlecanych zewnętrznym firmom.
NIK o cmentarzach: Trwa międzysamorządowy handel gruntami pod nekropolie
(fot.fotolia)

Czynności kontrolne dotyczące cmentarzy komunalnych przeprowadzono w okresie od 15 stycznia do 15 kwietnia 2016 w wybranych gminach.

Celem badania była ocena prawidłowości wywiązywania się przez gminy z realizacji zadania polegającego na zarządzaniu i utrzymaniu cmentarzy komunalnych. Kontrolą objęto głównie lata 2014-2015. Sprawdzono 24 urzędy gmin oraz 18 jednostek, którym organy gmin przekazały zadania związane z utrzymaniem i zarządzaniem cmentarzy komunalnych (8 spółek gminnych, 6 samorządowych zakładów budżetowych, 2 jednostki budżetowe oraz dwóch przedsiębiorców).

W Polsce, jak przypominają autorzy raportu, nie ma centralnego rejestru cmentarzy komunalnych i podmiotów nimi zarządzającymi. Z danych uzyskanych przez NIK wynika, że z łącznej liczby 15,5 tysiąca obecnie funkcjonujących obiektów cmentarnych, około 1880 to cmentarze komunalne. Największą część stanowią cmentarze wyznaniowe, tzw. parafialne.

Prowadzenie cmentarza zadaniem gminy

Prowadzenie cmentarzy komunalnych, jak przypominają autorzy raportu, stanowi zadanie własne gminy. "Samorządy są zobowiązane do zapewnienia prawidłowego stanu sanitarnego i technicznego cmentarzy oraz do finansowania wydatków na ich utrzymanie. Wpływy z pobieranych opłat za usługi cmentarne stanowią dochód własny gminy. Utrzymanie cmentarzy komunalnych i zarządzanie nimi należy do właściwych wójtów, burmistrzów i prezydentów miast" - dodają.

Jak czytamy w dokumencie, "gminy wywiązują się z obowiązku prowadzenia cmentarzy komunalnych, zapewniając miejsca pochówku oraz utrzymując należyty stan techniczny i sanitarny".

NIK negatywnie ocenia jednak m.in. lekceważenie obowiązków nadzorczych. Zarzuca włodarzom - wójtom, burmistrzom i prezydentom miast - że nie wykorzystują instrumentów nadzoru, "pozbawiając się często nawet wpływu na ustalenie zasad korzystania z cmentarzy komunalnych oraz wysokość opłat cmentarnych, o których decydują nieuprawnione podmioty zewnętrzne". Może to skutkować np. wysokimi, bo komercyjnie ustalanymi, cenami za miejsca pochówku.

Część samorządów, jak podkreślono, nie dba o pozyskiwanie własnych dochodów pochodzących z opłat za miejsca pochówku. "Mimo ustawowego zakazu oraz występowania ryzyka praktyk monopolistycznych na rynku usług pogrzebowych, powszechne jest prowadzenie działalności komercyjnej przez jednostki komunalne" - dodano.

Zauważono również, że "w ostatnich latach, w związku z potrzebą budowy nowych cmentarzy komunalnych, gminy mają problem z pozyskaniem w swoich granicach odpowiednich terenów na lokalizację nekropolii".

Cmentarz poza miejscowością

Stwierdzono, że samorządy "w celu wywiązywania się z ustawowego obowiązku zaspokajania potrzeb wspólnoty samorządowej, były zmuszone decydować o lokalizacji cmentarza poza swoją właściwością miejscową, nabywając w sąsiednich gminach na własność nieruchomości gruntowe pod budowę cmentarza, a następnie wobec braku porozumień z gminami, na terenie których obiekty są położone, realizować obowiązki zarządcy cmentarzy komunalnych zlokalizowanych poza własną gminą".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.