PARTNER PORTALU
  • BGK

NIK o zarządzaniu zielenią w miastach. Brakuje skutecznej ochrony przed zabudową

  • KDS    23 stycznia 2018 - 09:15
NIK o zarządzaniu zielenią w miastach. Brakuje skutecznej ochrony przed zabudową
Łącznie w skontrolowanych miastach liczba usuniętych drzew była o blisko 17 proc. większa niż liczba nowo posadzonych. (fot.Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie, kontrola NIK)

Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie oceniła zasady zarządzania zielenią miejską przez samorządy. Ich zastrzeżenia wzbudziło niedostateczne uwzględnianie terenów zieleni w planowaniu przestrzennym, przez co ich powierzchnia jest coraz mniejsza. Miasta dużo częściej wycinają niż sadzą nowe drzewa.




  • We wtorek (23.01) NIK opublikowała wyniki najnowszej kontroli, w której pod lupę wzięła zasady zarządzania terenami zielonymi w dziewięciu miastach.  
  • - Tereny zielone były właściwe utrzymane i zagospodarowane a samorządy współpracowały z lokalnymi społecznościami i prowadziły działalność edukacyjną w tym zakresie - czytamy w raporcie. 
  • Mimo to NIK rekomenduje burmistrzom i prezydentom miast lepszą ochronę terenów zielonych poprzez wpisywanie ich do miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. 

Kontrolerzy NIK odwiedzili Warszawe, Łódź, Piotrków Trybunalski, Wrocław, Legnicę, Katowice, Tarnowskie Góry, Kraków i Nowy Sącz. Z zebranych przez nich informacji wynika, że tereny zieleni nie były skutecznie chronione przed rozwijającą się zabudową. Zielone tereny zarządzane przez samorządy stanowiły od 1,8 proc. (Nowy Sącz) do 8,8 proc. (Warszawa) ogólnej powierzchni gmin. Co ciekawe, ich udział w ogólnej powierzchni miast mieścił się w przedziale od 22 proc. w Piotrkowie Trybunalskim do 52 proc. w Katowicach.

- Dokumenty strategiczne miast zawierały zagadnienia dotyczące terenów zieleni wraz ze wskazaniem konkretnych działań i terminów na ich realizację. Jednak mimo to - w porównaniu do 2014 roku - łączna powierzchnia terenów zieleni, którymi zarządzały miasta, nie zwiększyła się (wyjątek stanowiły Piotrków Trybunalski oraz Wrocław). W sześciu miastach (z dziewięciu skontrolowanych) nastąpił spadek udziałów terenów zieleni i wód w łącznej strukturze powierzchni objętych planami miejscowymi - wskazują na problem kontrolerzy NIK. 

Dlatego NIK rekomenduje burmistrzom i prezydentom miast, by do ochrony terenów zielonych częściej stosowali miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. 

Piły w ruch

NIK zwraca uwagę, że choć miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego obejmowały coraz większą powierzchnię całkowitą miast, to wskaźniki dotyczące terenów zieleni nie poprawiły się.

 

Ich powierzchnia, przypadająca na jednego mieszkańca w porównaniu z danymi z 2014 r. zmniejszyła się w przypadku trzech miast, nie zmieniła się również w trzech miastach i wzrosła również w trzech. Przy czym zanotowany wzrost był spowodowany przede wszystkim spadkiem liczby mieszkańców.







×
KOMENTARZE (2)

  • Beb, 2018-01-24 08:31:23

    Uuuu jaki z ciebie mądry profesorek. Rozgryzłeś wszystkich. Co?... Nie siedź na czterech literach tylko rozwijaj zieleń w okolicy, sam zobaczysz jak się na tym fajnie kabze nabija. Daj znać jak ci się uda!
  • Prof. Glass, 2018-01-23 14:57:12

    Bezradni radni! Bolszewicy wymóżdżyli 40 lat temu i nie uda się żeby było dla ludzi, po ludzku,mądrze co? Tylko te napychanie kabzy? Co!