NIK: Przedsiębiorstwa wodociągowe marnotrawią wodę, a płacą mieszkańcy

• W jednym z przedsiębiorstw wodociągowych w pierwszym półroczu 2015 r. sprzedano jedynie 33 proc. wydobytej wody, a straty wyniosły 47 proc. Pozostałe 20 proc., według deklaracji przedsiębiorstwa, stanowiło zużycie technologiczne.
• NIK zauważa, że przedsiębiorstwa nie oszczędzają wody, bo stratami i tak obciążają odbiorców.
NIK: Przedsiębiorstwa wodociągowe marnotrawią wodę, a płacą mieszkańcy
Straty wody tylko w dziewięciu skontrolowanych gminach w ciągu trzydziestu miesięcy (2013 - czerwiec 2015) wyniosły ponad 24 mln m sześciennych, co odpowiada objętości ponad 8 tys. basenów olimpijskich (fot.pixabay.com)

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała dziewięć spośród 82 lubuskich gmin oraz 18 przedsiębiorstw wodociągowych pod kątem m.in. zapewnienia zaopatrzenia w wodę przeznaczoną do spożycia.

Jakość wody

Wieloletnie zapóźnienia w rozwoju sieci kanalizacyjnej i wodociągowej na terenie województwa lubuskiego, niedostateczny nadzór nad prawidłowym odprowadzaniem ścieków, a także brak odpowiednich stref ochrony ujęć wody przyczyniały się do powstawania realnych zagrożeń dla mieszkańców. Każde ze skontrolowanych przedsiębiorstw wodociągowych średnio przez ponad miesiąc w okresie objętym kontrolą (2,5 roku) nie zachowało odpowiednich parametrów wody.

Najczęściej stwierdzano występowanie w wodzie groźnych bakterii z grupy coli. Tymczasem wszelkie zaniechania w tym obszarze stwarzały zagrożenie dla bezpieczeństwa zasobów wód podziemnych, skąd czerpana jest woda na cele zbiorowego zaopatrzenia mieszkańców w wodę.

Pomimo realnego zagrożenia zdrowia mieszkańców, zaledwie dwie gminy (z dziewięciu skontrolowanych) prowadziły wszystkie wymagane ewidencje zbiorników bezodpływowych i przydomowych oczyszczalni ścieków. Gminy także w znikomym zakresie kontrolowały takie zbiorniki.

Marnowanie wody

Ani skontrolowane gminy, ani przedsiębiorstwa wodociągowe nie gospodarowały racjonalnie wodą, i to w sytuacji, gdy Polska ma jedne z najmniejszych zasobów wody słodkiej w Europie. Na jednego mieszkańca przypada jej 1,5 tys. m3 rocznie. Mniejsze zasoby mają jedynie Malta, Cypr i Czechy, a średnia dla Europy jest trzykrotnie wyższa.

Straty wody tylko w dziewięciu skontrolowanych gminach w ciągu trzydziestu miesięcy (2013 - czerwiec 2015) wyniosły ponad 24 mln m sześciennych, co odpowiada objętości ponad 8 tys. basenów olimpijskich.

Przykładowo w jednym z przedsiębiorstw wodociągowych w gminie Gozdnica w pierwszym półroczu 2015 r. sprzedano jedynie 33 proc. wydobytej wody, natomiast straty wyniosły 47 proc. Pozostałe 20 proc., według deklaracji przedsiębiorstwa, stanowiło zużycie technologiczne.

Prezes spółki wodociągowej przyznał, że przez ostatnie lata nikt nie zwracał uwagi na problem dostosowania produkcji do zmniejszającego się zapotrzebowania na wodę. Natomiast burmistrz miejscowości, do czasu kontroli nie posiadał informacji o marnowaniu wody na terenie jego gminy.

NIK zauważa, iż w ośmiu z dziewięciu badanych gmin nie zdiagnozowano przyczyn strat wody lub nie podjęto skutecznych działań w celu ich ograniczenia. W ocenie Izby marnotrawienie wody spowodowane było m.in. niewystarczającą dbałością o stan sieci i brakiem monitoringu dystrybucji wody oraz możliwością przerzucenia na konsumentów wszelkich kosztów związanych ze stratami. W obecnym stanie prawnym kosztami działalności wynikającymi z produkcji niesprzedanej wody, w tym ze strat, obarczani są wszyscy korzystający z sieci wodociągowej.

Taryfy konstruowane są bowiem w oparciu o koszty działalności, do których przedsiębiorstwa doliczają także straty wody. Następnie kosztami w całości obciążani są mieszkańcy, którym podwyższa się ceny dostaw wody.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Komitet Obrony Demokracji: nie można podać dokładnych danych bo to byłoby niezgodne z konstytucją, która inaczej rozumie demokrację...

stan spoczynku, 2016-09-01 19:53:27 odpowiedz

Wyborcy mają prawo wiedzieć w której to gminie decydenci tolerowali fakt, że większość wody przelewa się do rowu zamiast iść do mieszkań... Inaczej nie ma demokracji i kartka wyborcza jest fikcją...

Komitet Obrony Demokracji, 2016-09-01 19:18:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU