Nikłe działania edukacyjne gmin ws. gospodarki odpadami

63 proc. badanych uważa, że gminy nie prowadzą działań promocyjnych i edukacyjnych w sprawie gospodarowania odpadami - wynika z sondażu przeprowadzonego przez TNS Polska. Większość ankietowanych wolałaby płacić za śmieci od liczby osób zamieszkujących nieruchomość.
Nikłe działania edukacyjne gmin ws. gospodarki odpadami

Z opublikowanego w poniedziałek badania wynika, że działania edukacyjne gmin w sprawie gospodarki odpadami komunalnymi zauważyło 32 proc. ankietowanych. Ponad połowa z badanych (55 proc.) chce, aby opłata za odbierane śmieci była naliczana od liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość. Tę metodę wskazywali najczęściej mieszkańcy dużych miast.

Czytaj też: Zobacz interpretacje resortu środowiska związane z reformą śmieciową

21 proc. ankietowanych uważa z kolei, że najlepsza jest metodą naliczania opłat od gospodarstwa domowego (wskazywana częściej przez mieszkańców wsi); 8 proc. wybrałoby metodę zależną od ilości zużytej wody. Tylko 5 proc. badanych wskazało metodę od powierzchni lokalu. 11 proc. nie potrafiło wybrać żadnej metody.

Z badania wynika także, że zdecydowana większość Polaków wie, do jakich pojemników powinny trafiać konkretne śmieci, choć tylko jedna osoba z przebadanej próby prawidłowo odpowiedziała na wszystkie pytania dotyczące segregowania odpadów.

Ponad 90 proc. respondentów wiedziało, do jakich pojemników mają trafić: zeszyty (94 proc.), plastikowe torby (93 proc.) czy plastikowe zakrętki (90 proc.). Trudniejsze okazało się wskazanie pojemników np. na odpady higieniczne czy kartony po mleku. Odpowiedzi na to pytanie znało odpowiednio 51 i 12 proc. ankietowanych.

2 proc. ankietowanych nie udzieliło ani jednej poprawnej odpowiedzi.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 8-11 lutego na reprezentatywnej próbie 1000 mieszkańców Polski w wieku powyżej 15 lat.

Podpisana w połowie lutego przez prezydenta Bronisława Komorowskiego nowelizacja ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach pozwala samorządom na bardziej zróżnicowaną politykę dot. naliczania opłat za śmieci. Obowiązująca od pierwszego stycznia 2012 r. ustawa śmieciowa nakłada na gminy obowiązek całkowitego przejęcia odpowiedzialności za gospodarkę odpadami komunalnymi.

Samorządy dostały 18-miesięczny okres przejściowy. Od 1 lipca br. gmina przejmie obowiązki związane z odbiorem, transportem, odzyskiem i unieszkodliwianiem wszystkich odpadów komunalnych. Samorządy będą także zobligowane do odbioru i zagospodarowania odpadów zielonych, odpadów niebezpiecznych i wielkogabarytowych, a także usuwania odpadów z nielegalnych wysypisk.

Gminy są zobowiązane, aby do końca 2020 r. stopień recyklingu i przygotowania odpadów do ponownego użycia wynosił co najmniej 50 proc. w stosunku do masy tych odpadów wytworzonych w 1995 r. Do lipca 2020 r. odpady ulegające biodegradacji składane na składowiskach mają nie przekraczać 35 proc. całkowitej masy tych odpadów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (11)ZOBACZ WSZYSTKIE

A co za róznica, gdzie pojda podpaski, gmina i tak wszystko odbierze za zryczaltowana opłatę!!!

111222333444555, 2013-03-18 13:24:05 odpowiedz

wszystko ładnie pięknie ale do czego zaklasyfikować zużyte pieluszki dziecięce i podpaski.Do szkła,plastiku czy eko?

zuzka, 2013-03-18 11:59:33 odpowiedz

Jeśli według ministerstwa środowiska najważniejsze są "klimatolubne skrzatki segregują odpadki" - to czego się spodziewać po ministerstwie, które powiedziało ekspertom, że ich nie potrzebuje bo przecież wszystkie sprawozdania z wykonania krajowych planów gospodarki odpadami wskazują, że ni...e tylko mamy najlepszy system w Europie - ale że wszystkie ościenne kraje tylko marzą aby o tym aby przyjąć "polnische Wirtshaft", który powinien stać się unijnym standardem... RIPOKI, PSZOKI i szczaw - to nasza polska specjalność! rozwiń

Boni Facy, 2013-03-13 11:09:50 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE