Nowe domy dla powodzian

  • Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza
  • 11-09-2010
  • drukuj
Podpłocka gmina Gąbin odkupi od powodzian zniszczone domy. W zamian zaproponuje im działki budowlane na terenach niezalewowych.

Takie rozwiązanie zaproponował Krzysztof Jadczak, burmistrz miasta i gminy Gąbin, jeszcze w czasie akcji ratunkowej po wiosennej powodzi, bo mieszkańcy po przejściu pierwszej majowej fali dali mi znać, że czują się źle na zagrożonych terenach – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Według wstępnych planów program „Bezpieczny dom w mieście i gminie Gąbin” miał dotyczyć tylko mieszkańców tej jednej gminy. Do burmistrza stopniowo zgłaszały się kolejne rodziny, głównie młode. Jeszcze przed nadejściem czwartej w tym roku fali wezbraniowej na Wiśle (dotarła pod Płock w tym tygodniu) na liście chętnych były 93 rodziny; a w ciągu kilku ostatnich dni przybyło 11 kolejnych.

Zainteresowanie programem zaczęło przekraczać granice gminy. Zgłosiło się kilka rodzin z sąsiedniej, również poszkodowanej przez powódź gminy Słubice. Jadczak zmienił więc nazwę projektu na „Bezpieczny dom – bezpieczna miejscowość”.

Zmodyfikowany pomysł zgłosił do rządowego programu „3x200”, który ma wspomóc gminy najbardziej poszkodowane przez powódź. Od MSWiA burmistrzowi udało się otrzymać 40,5 mln zł na budowę150 nowych domów z całą infrastrukturą techniczną.

Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski ucieszył się, ze to wyjątkowe w skali kraju rozwiązanie dostało rządowe wsparcie. Zadowolenia nie krył też Jadczak, który podkreślał, że gmina spełni wszystkie kryteria, o które prosili mieszkańcy. Czyli – przede wszystkim – nowe domy muszą powstać niedaleko dotychczasowych.

Będą to budynki komunalne, komunalno-własnościowe i własnościowe. Właścicielami tych pierwszych będzie gmina, drugie powstaną we współpracy finansowej właścicieli i gminy, pieniądze na trzecie rozwiązanie wyłożą tylko mieszkańcy – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

jadczak to kłamca mydli tylko ludziom oczy

zawiedzeni, 2011-04-17 18:48:58 odpowiedz

Konkretna, rozsądna propozycja. Trzeba przyznać, że kwota przyznana na ten cel jest całkiem przyzwoita. Oby "po drodze" nie pojawiły się jakieś niespodziewane przeszkody biurokratyczne, np. Unia stwierdzi, że nie można bo zaszkodzi ptaszkom, ślimaczkom i robaczkom.... ;)

Antyekolog, 2010-09-13 10:03:08 odpowiedz

Ma burmistrz łeb na karku. Tylko przyklasnąc inicjatywie.

Renata, 2010-09-11 08:42:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE