Nowe Prawa wodne: Będą wyższe opłaty za wodę. Projekt skierowany do dalszych prac

Sejm będzie dalej pracował nad projektem nowego Prawa wodnego. Został on skierowany do prac w komisjach.
Nowe Prawa wodne: Będą wyższe opłaty za wodę. Projekt skierowany do dalszych prac
Nowe Prawo Wodne: Posłowie zdecydowali, że projektem zajmą się komisje: środowiska, finansów, rolnictwa oraz komisja gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej (fot.sejm.gov.pl/Krzysztof Białoskórski)

• Posłowie zdecydowali, by rządowy projekt nowego Prawa wodnego skierować do dalszych pracach w komisjach.

• Przewiduje on wyższe opłaty za pobór wody dla rolników czy energetyki.

• Resort środowiska zapewnia, że mają one wzrosnąć dopiero od 2019 r.

Posłowie zdecydowali, że projektem zajmą się komisje: środowiska, finansów, rolnictwa oraz komisja gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Wcześniej Sejm nie poparł wniosku o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu. Posłowie opozycji argumentowali, że nowe przepisy spowodują radykalne podwyżki opłat dla mieszkańców za wodę, jak i centralizację zarządzania wodami w Polsce.

Te zarzuty odpierał resort środowiska i PiS. W trakcie pierwszego czytania posłanka Anna Paluch mówiła, że nowe prawo nie spowoduje radykalnych podwyżek cen wody, ponieważ obecne opłaty pozostaną niezmienione przez dwa lata po wejściu w ustawy w życie. Z kolei wiceminister środowiska odnosząc się do centralizacji zarządu nad wodami wskazywał, że pod nowym szyldem instytucji "Wód Polskich" pracować będzie wiele obecnych regionalnych instytucji, nadzorów wodnych, czy regionalnych zarządów gospodarki wodnej.

Według Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie (IGWP) podwyżek dla mieszkańców za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków można się spodziewać tuż po wejściu nowych przepisów w życie i mogą one sięgać 40 zł rocznie na 4-osobową rodzinę.

Z tym stanowiskiem nie zgadza się resort środowiska. W trakcie czwartkowej debaty wiceszef MŚ wyjaśniał, że podwyżka wynikająca z opłat stałych kosztować będzie czteroosobową rodzinę 20 groszy na rok, czyli 5 groszy na osobę. W niedawnej rozmowie Gajda odnosząc się do informacji IGWP mówił, że podwyżki rzędu 30-40 zł rocznie dla 4-osobowej rodziny można się spodziewać dopiero za kilka lat, kiedy zmianie ulegną tzw. opłaty zmienne, a nie stałe.

Projekt przewiduje wyższe opłaty za pobór wody (fot.pixabay)
Projekt przewiduje wyższe opłaty za pobór wody (fot.pixabay)

W planach ministerstwa jest też powołanie regulatora cen wody, który miałby działać w nowej instytucji "Wody Polskie". Regulator miałby stać na straży tego, by ceny za wodę były odpowiednio skalkulowane do kosztów przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych, by nie były one niepotrzebnie zawyżane.

Ministerstwo argumentuje, że nowe prawo jest potrzebne z powodu niepełnego wdrożenia unijnych rozwiązań w tym Ramowej Dyrektywy Wodnej (RDW) z jej kontrowersyjnym art. 9 mówiącym o zwrocie kosztów usług wodnych. Polska była już upomniana przez Komisję Europejską za niewdrożenie tych przepisów.

Co oznacza zwrot kosztów usług wodnych? Chodzi o zbilansowanie przychodów i wydatków w gospodarce wodnej, tak by mogła się ona samofinansować. Więcej za wodę mają płacić m.in. rolnicy, branża energetyczna, hodowcy ryb, przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne, czy firmy wykorzystujące duże ilości wody do swojej produkcji.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Znowu KE prubuje dyrygować prawodastwem krajów UE. Komisja Europejska - zespół ludzi nie wybieranych w jakikolwiek demokratyczny sposów, nie podlegający ocenie nikogo i nie odpowiadający przed nikim. Coś wam to przypomina ? Mnie tak. Wygląda że jeden kołchoz zamieniliśmy na drugi, jednego Wielkie...go Brata na drugiego. Jak KE wymyśli że dla naszego dobra, zdrowia i higieny mamy chodzić z ogolonymi głowami, to też mamy karnie słuchać tego dyktatu. Jeśli jakiś kraj nie chce pobierac opłat za wodę tak jak sobie to wymiśliła KE to dlaczega nie mieć prawa do takiego postępowania. Przecież to sprawa indywidualna kazdego kraju. Powinny być tylko jasno nakreślone cele środowiskowo-gospodarcze i przyrodnicze, a to jak kazdy z krajów do tego dochodzi powinno być indywidualną sprawą każdego z nich. rozwiń

zwykłyRP, 2017-05-25 23:22:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE