Nowe taryfy za wodę

  • GK/www.rudaslaska.pl
  • 23-11-2011
  • drukuj
O prawie 3 złote więcej trzeba będzie od nowego roku zapłacić za 1 metr sześcienny wody i odprowadzanych ścieków. Rudzkie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wprowadza podwyżkę.
Nowe taryfy za wodę

Prezydent miasta Grażyna Dziedzic (zabierz głos/oceń prezydenta) nie jest zadowolona z tak dużej podwyżki, jednak jest zmuszona ją zaakceptować. Miasto zapowiada uruchomienie programów osłonowych dla mieszkańców o najniższych dochodach.

PWiK we wniosku skierowanym do prezydenta miasta wnioskuje o podwyżkę ceny jednego metra sześciennego wody i odprowadzanych ścieków z 11,56 złotych do 14,47 zł. Prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, Zbigniew Domżalski zapewnia, że dłużej stawki na tak niskim poziomie nie da się już utrzymać. Spółka w ostatnich latach odnotowywała ujemny wynik finansowy.

W 2008 i 2009 roku strata wyniosła prawie 2 mln złotych. A po pierwszych 9 miesiącach obecnego roku prawie 1,5 mln. W roku ubiegłym spółka odnotowała zysk w wysokości 2 mln zł. – Ale tak dobry wynik, to efekt sporych odszkodowań, jakie spółka otrzymała od kopalń z tytułu szkód górniczych – wyjaśnia prezes Domżalski. Tymczasem od przyszłego roku żadnych odszkodowań już nie będzie.

Prezes PWiK, Zbigniew Domżalski podkreśla, że spółka długo „broniła się” przed podwyżką. – Od ostatniej, która miała miejsce dwa lata temu zdrożały: energia elektryczna, gaz, paliwo, a także woda, którą kupujemy od hurtownika, czyli Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów w Katowicach. To z tego powodu PWiK sprzedaje wodę ze stratą. Ponadto w 2012 roku wzrosną podatki od nieruchomości, co też musimy uwzględnić w nowej taryfie – wyjaśnia prezes Domżalski.

Prezydent Grażyna Dziedzic uważa, że proponowana przez PWiK podwyżka cen wody i ścieków jest zbyt wysoka. Problem w tym, że wniosek przedsiębiorstwa w sprawie nowych taryf jest poprawny pod względem formalnym. W sytuacji gdyby miasto zaproponowało cenę niższą, to musiałoby dopłacać tę różnicę z budżetu. Na to Rudy Śląskiej nie stać. Dlatego z inicjatywy prezydent Dziedzic miasto uruchamia specjalne programy osłonowe, polegające na podwyższeniu dodatków mieszkaniowych i zapewnieniu pomocy dla osób niepełnosprawnych i seniorów o niskich dochodach.

Na ten cel w projekcie budżetu miasta zarezerwowano już odpowiednie środki. Prezydent Dziedzic oczekuje jednocześnie od władz Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji wdrożenia w przyszłym roku programu restrukturyzacji wydatków. – Będę tego wymagać od wszystkich spółek miejskich – zapowiada.

Obowiązująca do tej pory stawka za 1 metr sześcienny wody i odprowadzanych ścieków była jedną z najniższych w miastach sąsiednich. Dla porównania w Zabrzu obowiązywała taryfa o 5 groszy, a w Chorzowie i Świętochłowicach aż o prawie 1,5 złotego wyższa. Najwięcej za wodę w kończącym się roku – 13,93 zł płacili mieszkańcy Bytomia. Z informacji PWiK wynika, że w tych miastach w przyszłym roku również planowane są podwyżki cen wody.

Sytuację PWiK pogarsza dodatkowo ciągły spadek zapotrzebowania na wodę. W 2007 roku spółka sprzedała 7 mln metrów sześciennych wody, w 2008 już tylko 6,4 mln, a w 2009 roku – zaledwie 6 mln. W roku ubiegłym i w obecnym sprzedaż wody nadal spada. Jak wiadomo, mniejsza sprzedaż oznacza mniejsze przychody przedsiębiorstwa. Tymczasem koszty utrzymania infrastruktury wodociągowej i kanalizacyjnej ciągle rosną.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Niektórzy,to sie mogą w tej drogiej wodzie utopić!

BUL,BUL-TONE, 2011-12-07 19:55:30 odpowiedz

jak my to wszystko przeżyjemy? inne miasta pójdą tym śladem i wszędzie zdrożeje woda.

MAMY DOŚĆ PODWYŻEK, 2011-12-07 19:50:43 odpowiedz

Więc witaj Dobrobycie, Który nam krasisz życie.

Eterno Vagabundo, 2011-11-23 16:42:23 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE