Nowoczesna chce zgody między przewoźnikami. Proponuje zmiany w prawie

Nowoczesna przygotowała projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym. Cel? Umożliwienie legalnego funkcjonowania i rozwoju nowoczesnych platform pośredniczących w usługach transportowych za pomocą technologii mobilnych. Innymi słowy - chcą pogodzić taksówkarzy z kierowcami Ubera.
Nowoczesna chce zgody między przewoźnikami. Proponuje zmiany w prawie
Nowoczesna chce pogodzić tradycyjną i nowoczesną formę usług transportowych. Uda się jej? (fot. pixabay.com)

• Posłowie Nowoczesnej chcą pogodzić tradycyjny przewóz osób (taxi) z nowymi formami działalności transportowej (np. Uber).

• Przygotowali projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, w którym precyzują na jakich zasadach mieliby działać "alternatywni" przewoźnicy.

• Do zapisów ustawy proponują wprowadzenie dwóch nowych pojęć - „elektronicznej platformy pośredniczącej” oraz „profesjonalnego beneficjenta elektronicznej platformy pośredniczącej”. 

Jak podkreślają posłowie Nowoczesnej, projekt nowelizacji ustawy jest odpowiedzią na rosnącą popularność usług transportowych działających w modelu ekonomii współdzielenia. Gdzie za pomocą Internetu i mobilnych aplikacji pasażerowie kontaktują się z osobami chętnymi do przewiezienia ich w konkretne miejsce. 

Grafika: nowoczesna.org
Grafika: nowoczesna.org

 

Znalazły się w nim m.in. następujące zapisy - kierowcy pracujący w nowych usługach transportowych, powinni być przedsiębiorcami posiadającymi licencję na przewóz osób samochodami osobowymi lub mieć umowę o pracę u takiego przedsiębiorcy. Obowiązkowy byłby też wymóg niekaralności. Z kolei prowadzenie platformy pośredniczącej również wymagałoby bycia zarejestrowanym jako przedsiębiorca. Jego obowiązkiem byłoby przechowywanie dokumentacji kierowców. 

– Nowoczesna jako pierwsza partia w polskim parlamencie podjęła prace nad przepisami w zakresie ekonomii współdzielenia na rynku przewozu osób – podkreślał w Sejmie Paweł Pudłowski, poseł Nowoczesnej. Zaznaczał, że przedstawione rozwiązania są efektem konsultacji i rozmów z przedstawicielami branży transportowej.

Grafika: nowoczesna.org
Grafika: nowoczesna.org

 

Zdaniem przedstawicieli opozycji, na obecnym braku regulacji tracą wszyscy uczestnicy tego segmentu rynku. - Dla podmiotów zajmujących się pośrednictwem w transporcie oznacza on brak pewności prawa. Dla pasażerów, niepewność co do zasad odpowiedzialności za szkody powstałe wskutek wypadku lub oszustwa. Dla państwa z kolei, ograniczoną możliwość nadzoru nad działalnością podmiotów z tej branży. Brak regulacji szkodzi też „tradycyjnym” przedsiębiorstwom z branży transportowej. Mogą być one narażone na nieuczciwą konkurencję cenową ze strony nieuczciwych podmiotów, wynikającą nie z lepszego zarządzania kosztami, lecz z uchylania się od obowiązków podatkowych i licencyjnych - możemy przeczytać na stronie partii. 

Grafika:nowoczesna.org
Grafika:nowoczesna.org

 

Jak tłumaczy Mateusz Sabat, dyrektor zespołu analiz Nowoczesne w ramach projektu w ustawie o transporcie drogowym pojawiłyby się dwa nowe pojęcia:

1. zdefiniowanie aplikacji mobilnej jako „elektronicznej platformy pośredniczącej”, nakładając na przedsiębiorstwa dodatkowe wymogi, tj. legalnie zarejestrowaną i funkcjonującą działalność gospodarczą, definiujemy zakres obowiązków po stronie pośrednika (warunki w większości łatwe do spełnienia dla istniejących podmiotów oraz nie generujące dodatkowych kosztów takich jako nowe opłaty licencyjne – zgłoszenie działalności o charakterze pośrednictwa jest bezpłatne). Podmioty typu Uber definiujemy jako pośredników w wymianie informacji między pasażerami a kierowcami, a nie jako klasyczne podmioty na rynku transportowym.

2. kategorię „profesjonalnego beneficjenta elektronicznej platformy pośredniczącej” – przedsiębiorstw wykonujących usługi w ramach platformy elektronicznej. Kierowcy prowadzący działalność gospodarczą są zobligowani do posiadania istniejącej już w polskim prawie licencji na przewóz osób samochodem osobowym (alternatywa dla licencji taxi).

– Ekonomia współdzielenia oznacza bardziej efektywne wykorzystanie zasobów. Dzięki współdzieleniu przejazdów w obrębie miasta, na drogach pojawia się mniej samochodów prywatnych. To natomiast oznacza mniej hałasu, spalin i mniejsze korki – zachwala nowe pomysły Piotr Misiło, poseł Nowoczesnej.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE